26/07/2026
Wiem o tym, że to jedna z rzeczy, które martwią Was najbardziej. I nie dziwię się. Świeży i wygojony tatuaż wygląda inaczej i to jest zupełnie normalne. Dlaczego?
Podczas gojenia skóra odbudowuje naskórek (czyli tą zewnętrzną warstwę), łuszczy się, regeneruje. Ale przy prawidłowo wykonanym tatuażu pigment zostaje tam gdzie ma być, czyli w skórze właściwej, a nad nim pojawia się nowa warstwa naskórka. To właśnie dlatego tatuaż wydaje się być delikatniejszy i mniej kontrastowy niż pierwszego dnia. Czy to źle? Absolutnie nie.
Piszę o tym dlatego, że w stylistyce, którą się zajmuję ma to duże znaczenie. Fineline, delikatne linie, ażurowe cieniowanie są bardzo podatne na wytarcia i zanikanie tuszu, dlatego jest to styl wymagający dużej precyzji i #. Linie muszą pozostać subtelne i delikatne.
Czego możesz się spodziewać po wygojeniu tatuażu?
✨ cienkie linie delikatnie miękną
✨ przejścia kolorów stają się bardziej subtelne
✨ Całość wygląda lżej
To nic złego. To efekt prawidłowego procesu gojenia.
To też powód dla którego tak ważne jest dla mnie odpowiednio zadbana skóra przed zabiegiem. Żebym mogła dobrze dobrać kontrast, nasycenie pigmentu i docelowo uzyskać piękny efekt skóra musi być odpowiednio nawilżona i nieopalona.
Projektując wzory zawsze myślę przede wszystkim o tym, jak będzie wyglądał po wygojeniu, a nie tylko w dniu zabiegu 🖤
Myślę, że zrobię z tego serię porównań, żeby lepiej pokazać Wam czego możecie się spodziewać po zagojeniu 😊
tatuażezgorzelec