Rabarbary LARP

Rabarbary LARP Rodzinny larp "Święto Dynii w Rabarbarach", w świecie pełnym niziołków i krasnoludów.

29/10/2025
Serdecznie dziękujemy za wspaniałą sobotę i wspólną grę w "Krasnoludzkie Święto Kiełbasy" larp w uniwersum Rabarbary Lar...
17/10/2025

Serdecznie dziękujemy za wspaniałą sobotę i wspólną grę w "Krasnoludzkie Święto Kiełbasy" larp w uniwersum Rabarbary Larp.

🍁Organizowanie dla Was tego larpa było prawdziwą przyjemnością! Wasze zaangażowanie, kreatywność, domowe przetwory, własnoręczne wypieki, ozdoby i wspaniałe pomysły robiły ogromne wrażenie. Gra w "gorącą kiełbaskę", wycinanie dyń, poszukiwanie skarbu, Wyganianie Myszy, Kasztanowy Wiec, nauka tańców i piosenek, a w końcu sama uczta i koronacja Króla Na Górze pozostaną nam na długo w pamięci.

🥕Zjedliśmy wspólnie 17kg kiełbasy, coś pod 16 bochenków chleba, dwie patery drożdżówek, 7kg jabłek, blachy przywiezionych przez Was ciast i słoiki Waszych konfitur i (o zgrozo!) 4kg marchwi.

🍂Jeśli znaleźlibyście chwilę ma uzupełnienie krótkiej ankiety po grze, będzie nam bardzo miło. Na podstawie naszych doświadczeń i Waszych odpowiedzi stworzymy podsumowanie fabularne i wyznaczymy wątki dla przyszłych odsłon. Link do ankiety w komentarzu.

🖌Rudyszowie i inni utalentowani niskorośli - jeśli macie jakieś stworzone przez Was obrazki, ilustracje, wierszyki, cokolwiek, czym możecie się podzielić - ślijcie nam to w mailu lub zamieście w komentarzu do tego posta.

Dziękujemy również wszystkim, którzy pomogli nam zorganizować tego larpa:
🌲Bractwo Zamku Grodno
🌳Stowarzyszeniu Liveform
⚔️Zamkowi Grodno

🏔Niedługo pojawią się zdjęcia z gry - jedno już wrzucamy, byście wiedzieli, że są piękne i warto na nie czekać 🙂
Foto: Pan Kronikarz

Kilka dni temu do wszystkich graczy (nawet tych, którzy ostatecznie nie mogli pojawić się na zamku) trafiły maile z pods...
26/05/2025

Kilka dni temu do wszystkich graczy (nawet tych, którzy ostatecznie nie mogli pojawić się na zamku) trafiły maile z podsumowaniem Wyprawy i drobnymi fabularnymi niespodziankami. Koniecznie sprawdźcie swoje skrzynki i folder SPAM! 🙂

A wszystkich pozostałych zapraszamy do lektury:

"A zatem zapytacie: co stało się podczas owej wyprawy w mroczne i nieprzebyte Góry Mgliste? Czyż naprawdę odnaleziono skarb, o którym mówiła prastara mapa Dagara, ostatniego z Kartografów Zachodu, będąca niegdyś w posiadaniu Baldrina?

Niełatwo dać na to jednoznaczną odpowiedź. Bowiem zdania krasnoludów – jak to wśrod nich bywa – są podzielone. Jedni rzekną, że nie, iż wszystko było jedynie złudzeniem i cieniem dawnych legend; drudzy zaś przyrzekną na brody przodków, że skarb został odnaleziony – choć nie taki, jakiego się spodziewano.

U kresu długiej i niebezpiecznej drogi, wśród skalistych grzbietów, odnaleźli zamek – samotną warownię z kamienia czarnego jak noc i twardego jak przysięga. Tam właśnie zamieszkiwał jeden z uczestników dawnej wyprawy sprzed półwiecza - krasnolud Blablin, który z własnej woli i serca ogłosił się Strażnikiem Skarbu. Imię to brzmiało dumnie, lecz jego treść – jak się miało okazać – nosiła w sobie cień wstydu.

Albowiem Blablin, choć wierny przysiędze, nie zdołał zachować bogactw powierzonego mu skarbca. Przez długie lata samotności wymieniał u obwoźnego kupca rubiny i pierścienie, złote tarcze i znakomite ostrza, na rzeczy całkiem zwyczajne - chleb, ser i przede wszystkim – kiełbasę. Niektórzy ujęliby się za nim, mówiąc: „Jak miał przeżyć, będąc sam pośród pustkowia, bez braci i bez wieści, trwając w wiernej straży, dzień za dniem, rok po roku? Próbował tylko obronić brzuch przed skręcającą trzewia pustką, a obłowił się na tym jedynie ten chciwy obwoźny handlarz! To on jest prawdziwym grabieżcą i to jemu, należałoby wymierzyć sprawiedliwość!”

A jednak Blablin nie zdradził w pełni swej misji. Nie otworzył wędrowcom bram skarbca, póki nie przeszli prób dawnych – wyzwań ciała i ducha – które tylko prawdziwi synowie Durina mogli pokonać. I tak oto, gdy już wreszcie przekroczyli progi komnaty skarbca, oczom ich ukazało się jedynie kilka monet – blade wspomnienie dawnej chwały.

Lecz los jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Grzymałowie – bracia rozmawiający z kamieniami– dostrzegli na klepisku jaskini błysk grudek mithrilu, srebra żywego, czystego jak światło gwiazd. Płytka odkrywka dowiodła, że cała góra pełna była tego cennego kruszcu, którego nie imał się czas ani ząb zniszczenia. Skarb więc – prawdziwy skarb – został odkryty, choć nie w miejscu, gdzie się go spodziewano, ani w formie, o jakiej marzono.

Zarządzono rychło założenie kopalni, a osadę u stóp góry nazwano Rozdrożrzem – przez oba „ż”, by nikt nie śmiał pomylić ścieżek w tej nowej krainie. Angred, starszy z braci, został ogłoszony Królem Na Górze, zaś jego brat Gorthang – skrybą i ekonomem dworu. Każdy z tych, którzy dotarli do celu, otrzymał zaszczytne miejsce w dworskiej radzie.

I żyli długo, w pokoju i dostatku. A może tylko przez chwilę… bo już pierwszego dnia nie obyło się bez waśni o podział udziałów w nowo odkrytej kopalni.

Lecz to, drogi wędrowcze, już opowieść na inny wieczór, przy innym ogniu…"

Fota: Pan Kronikarz

Czekając na zdjęcia ze "Wspaniała krasnoludzka wyprawa w Góry Mgliste" larp w uniwersum Rabarbary Larp dzielimy się z Wa...
27/03/2025

Czekając na zdjęcia ze "Wspaniała krasnoludzka wyprawa w Góry Mgliste" larp w uniwersum Rabarbary Larp dzielimy się z Wami jednym z nich, autorstwa Maciek Potrzebowski 🙂

Tak wędrowaliśmy drugiego dnia wiosny poprzez Góry Mgliste.

Adres

Wzgórze Zamkowe,
Zagorze Slaskie
58-321

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rabarbary LARP umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Rabarbary LARP:

Udostępnij