04/10/2026
💙💛 Nasze kwietniowe spotkanie z Bogdanem Frymorgenem ma ciąg dalszy — na kartach książki. 🤍❤️ I jest w nim miejsce dla Was, publiczności KinoUkraїny.
W kwietniu tego roku oglądaliśmy „Pieśń płonącej ziemi” Olhy Żurby, a po seansie rozmawialiśmy z naszym gościem o pierwszym tomie „Raportu z oblężonego umysłu”. Dziś w nocie do tomu drugiego czytamy: „Byłem zdumiony i wzruszony reakcją widzów na moją książkę”. Autor pisze, że wrócił do Londynu przekonany, iż nadszedł czas na publikację kolejnej części, która od prawie czterech lat czekała na właściwy moment.
Trudno o bardziej poruszającą wiadomość. Wasza obecność i słowa okazały się impulsem, dzięki któremu ta książka trafia do czytelników.
📖 Wydany przez Austerię drugi „Raport” podejmuje opowieść w kwietniu 2022 roku. Podobnie jak pierwszy tom łączy rytm bieżących wydarzeń z bardzo osobistym zapisem ich przeżywania. Bogdan Frymorgen pisze z Londynu, świadomy dystansu dzielącego bezpiecznego obserwatora od ludzi pod ostrzałem. Dopuszcza do głosu gniew, bezradność, czułość, a także niewygodne pytania o własną rolę w oglądaniu cudzego cierpienia.
Najmocniej zostają w pamięci konkretne obrazy: wykładowca prowadzący zajęcia z okopów, kobiety czekające z telefonami na wiadomości z domu, słoiki zupy przygotowane dla uchodźców. W tych krótkich, chwilami poetyckich tekstach ludzie zachowują imiona, własne historie i zdolność działania. Język bywa ostry, metafory mocne, ale szczególną siłę mają momenty, gdy autor zatrzymuje się przy drobnym geście.
W drugim tomie coraz wyraźniej wybrzmiewa też pytanie: jak podtrzymać solidarność, kiedy pierwszy odruch współczucia ustępuje zmęczeniu? Czytane po latach zapiski przypominają, jak łatwo przywyknąć do wiadomości, do których nigdy nie powinniśmy przywykać...
🎬 To pytanie towarzyszy również naszemu cyklowi. Dlatego cieszymy się, że rozmowa rozpoczęta po filmie znalazła takie przedłużenie.
❤️Panie Bogdanie, dziękujemy za tę książkę i za pamięć o naszym spotkaniu.
❤️A Wam, naszym widzom, — za to, że współtworzycie te rozmowy. Jak widać, ich znaczenie sięga poza salę kinową.