Smirkova

Smirkova ;-)

-Po co ty malujesz? - zapytał. - Żeby się podrapać.  Jak gdzieś dusza swędzi. To tylko malując można ją podrapać. -Aha. ...
23/11/2021

-Po co ty malujesz? - zapytał.
- Żeby się podrapać. Jak gdzieś dusza swędzi. To tylko malując można ją podrapać.
-Aha. A jesteś w stanie zrezygnować ze wszystkiego, żeby malować?
- Nie ze spania.
- To słabo. Musisz pamiętać, że jeśli odpuścisz malowanie zaraz po studiach, to jest ogromna szansa, że nie wrócisz do niego nigdy później.
Wspomnienie tego dialogu towarzyszyło mi przez wiele lat życia po studiach bez malowania. Zawsze, kiedy pragnienie malowania powracało jak dziwaczna tęsknota, wracałam myślami do tej rozmowy. Powróciło do mnie niczym bumerang zupełnie znienacka dziś rano, jeszcze zanim dotarły do mnie złe wieści.
Kiedy rok temu stało się dla mnie już jasne, że urządzę sobie , że znów będę mogła się podrapać po swędzącej duszy, pomyślałam, że muszę mu to pokazać, opowiedzieć mu o tym. I podziękować. Nie zdążyłam.
Odszedł mentor. R.I.P Paweł Jarodzki

26/10/2021

15 rozpoczętych historii. I końca nie widzę specjalnie 😄

Spacer nad rzeką.
30/09/2021

Spacer nad rzeką.

Szczury to zwierzęta silnie stadne 🤭 każde stado ma do opowiedzienia wiele historii.  Szczury potrafią się śmiać.  Wierz...
28/09/2021

Szczury to zwierzęta silnie stadne 🤭 każde stado ma do opowiedzienia wiele historii. Szczury potrafią się śmiać. Wierzę, że są niezłymi plotkarami. Jak to ciotki 🥰

Stanęłam dziś rano przed koniecznością wysnucia nowej historii. Ciekawe, czy w moim szczurzym świecie jakość bombelków, ...
09/09/2021

Stanęłam dziś rano przed koniecznością wysnucia nowej historii. Ciekawe, czy w moim szczurzym świecie jakość bombelków, madek oraz ciotek 'dobra rada' jest w jakimkolwiek aspekcie porównywalna do jakości tychże na naszym padole. Może sprawdzę, a może nie. Trochę się chyba boję. Ale muszę przyznać, że snucie tej opowieści sprawia mi sporo przyjemności.

O oto jest taki moment,  kiedy do popo atelier wpada promień słońca 🌞 i pokazuje mi jasno i wyraźnie te wszystkie okruch...
03/09/2021

O oto jest taki moment, kiedy do popo atelier wpada promień słońca 🌞 i pokazuje mi jasno i wyraźnie te wszystkie okruchy poczucia sprawczości. Jak się materializują, przytaszczone tu przez te dziwne stwory z innego świata. Ni to szczury, ni to ludzi 🐀 Mam blade poczucie obietnicy, że okruszki te pochodzą z jakiegoś smacznego ciastka. Wiedziona ścieżką szczurzych tuptających łapek, szczęśliwych okoliczności i dobrych ludzi - jestem tu i teraz. Ten promyczek słońca pozwala mi to jasno zauważyć 🙃 Dzięki🙏

Popołudnie z milczącą panienką z dobrego szczurzego domu.  To trochę jak rozmowa bez słów. I dobrze.  Zawsze lepiej o ki...
02/09/2021

Popołudnie z milczącą panienką z dobrego szczurzego domu. To trochę jak rozmowa bez słów. I dobrze. Zawsze lepiej o kilka słów mniej, niż parę słów za dużo. Jutro wrócę do tej panny i milczącej rozmowy, ale już tylko na chwilę. Powiedziałyśmy sobie już chyba prawie wszystko 🤐

O boskie Popo Atelier na wysokości! 💚 Tęskniłam! Przerwa wakacyjna ma w sobie zawsze coś z roztargnienia podlewanego cią...
05/08/2021

O boskie Popo Atelier na wysokości! 💚 Tęskniłam!
Przerwa wakacyjna ma w sobie zawsze coś z roztargnienia podlewanego ciągłym brakiem konsekwencji i rutyny. A dziś znów oddaję się w całości twemu wnętrzu wśród najpiękniejszych zapachów, jakie potrafię sobie wyobrazić: kawy, terpentyny i kościelnego kadzidła. Lecz dziś moje oczy ciut zeszkliły się nad losem Solpolu. Czyżby już klamka zapadła? 🖤
Szanowny Panie Jarząbku, pewno targają dziś Panem silne, niespecjalnie miłe emocje. I nawet Pan nie wie, że jestem Panu bardzo wdzięczna. Bo gdyby nie Pan, nie mogłabym skryć się teraz w mym ukochanym i najspokojniejszym miejscu pod czułym okiem Królowej Pokoju. I choć raczej się tego Pan nie dowie, to chcę po prostu napisać: dziękuję.

Bawię się dalej pastelami. Jest w tym dziecięca radość. Serio 😋
08/06/2021

Bawię się dalej pastelami. Jest w tym dziecięca radość. Serio 😋

Dzisiejsze popołudnie w pracowni było trochę podróżą sentymentalną.  Nie wiem czemu stało się tak, że ostatnio używałam ...
07/06/2021

Dzisiejsze popołudnie w pracowni było trochę podróżą sentymentalną. Nie wiem czemu stało się tak, że ostatnio używałam suchych pasteli prawie 30 lat temu. Było też to chyba moje pierwsze bardziej okiełznane narzędzie. Mialam może z 10 lat i trzaskałam taśmowo martwe natury z jabłuszkami, zawsze pamiętając o białym bliczku. Rozcierałam wszystko brudnym paluchem. Była w tym jakaś magia, pierwotna radość. Także dziś wzrusz i wspominki 🧡

Adres

Wroclaw
50-107

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Smirkova umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria

dlaczego portret?

Mam na imię Ewa i portretuję. Zajęłam się portretem z kilku powodów:

- jak tylko sięgam pamięcią - człowiek był zawsze właściwie jedynym tematem, który mnie pochłaniał, -ważny jest dla mnie wyrywek, udokumentowany, zakreślony konturem i widoczny dla oka. Chwila w czasoprzestrzeni wstrzymana na dłużej lub na zawsze. Nie zajmuje mnie tak bardzo postrzeganie upływu czasu, jak właśnie zatrzymanie momentu.

-siła przedstawienia, potęga wizerunku jest dla mnie jednoznacznie oczywista (nawet, jeśli jest zmyślona lub wyśniona, jak w przypadku portretu vintage). Zapraszam więc do podejrzenia galerii moich portretów. Być może jesteś w stanie znaleźć tu coś wyjątkowego dla siebie. Jeśli tak sądzisz, skontaktuj się ze mną i nie wahaj zapytać o cokolwiek.