17/06/2026
Julia przyjechała zakryć stare serce na przedramieniu. Ale... Zacznijmy od tego, że wygrała 50% zniżki na pełną sesję w konkursie, który organizowaliśmy na otwarcie studia w nowym miejscu. Umówiony termin, wszystko dogadane, przyjeżdżam na miesjce i okazuje się, że nie wzięłam ze sobą kluczy🙃
Przeprosinom nie było końca. Powrót po klucze nie miałby sensu, bo zabrałoby to za dużo czasu. Umówiłyśmy nowy termin i wreszcie! Udało się! Julia wymarzyła sobie słodkiego szopa. Jak wiadomo, szopy są od tatuażowych zadań specjalnych. A to maskują pelikany, a to zakrywają stare dziary. No potrafią te szopy ukryć co należy. Oceńcie sami jak wyszło. Przy takich rzeczach, jak gruby kontur, nieuniknione jest przebijanie- zwłaszcza po wygojeniu. Ale uważam, że rola nowego tatuażu została spełniona. Pozdrowienia Julia❣️