24/09/2026
Postać w RPG to istota domyślnie dążąca do złamania prawa. Naszym zadaniem jest za karę złamać tę postać.
Dobra, siadaj, odpalaj notatnik, Worda czy co tam masz, i lecimy. Skupimy się na tym, w jakim miejscu doszło do czynów nieprawych i jak rozbudowana jest władza w danym miejscu. Ułoży nam to, w uproszczeniu, cztery możliwe poziomy.
→ Wioska. Mała osada broni się podobnie jak podciera się osoba w publicznej toalecie, gdy skończy się papier - czyli tym, co ma pod ręką. Ludzie (i nieludzie) z siekierami/widłami/pochodniami będą próbowali jak najszybciej zakończyć konflikt, usuwając jego źródło. Pojmać, przegnać z wioski, a w ostateczności także zabić. Brak profesjonalnego przeszkolenia w walce* zaowocuje najprawdopodobniej ucieczką, jeśli sprawy zajdą za daleko. Dowódca nie istnieje albo jest to starszy wioski. Skorzystaj ze statystyk na podstawowego przeciwnika/opieraj się tylko na rzucaniu kośćmi, bez modyfikatorów.
→ Niewielka osada. Więcej ludności to więcej potencjalnych problemów. Zatem utworzy się pewna władza, a ta stworzy jakiś zalążek prawdziwej straży. Będzie to raczej prosta formacja, ale już wyposażona, a czasem i przeszkolona. Daje to możliwość zastosowania prostych zalążków taktyki. Niech jeden strażnik ma tarczę i atut wartownik**, a drugi lancę czy kuszę. Pierwszy skupia się na zatrzymaniu przeciwnika, drugi na obrażeniach. W razie przypału wycofują się do koszar. Dowódcą jest najlepszy z wojowników. Można rozważyć jedną czy dwie jednostki parające się magią. Jako statystyki weź te strażnika z podręcznika, dodaj wspomniany atut i uzbrojenie.
→ Miasto. To, co napisałem wyżej, tutaj będzie stanowiło minimum. Warto utworzyć prostą strukturę dowodzenia. Z racji, że na policji się nie znam, ale za to na historii też się nie znam, to bierzesz to miasto, dzielisz na x części, każda z nich dostaje swojego komendanta***. Oni odpowiadają przed dowódcą straży, a ten odpowiada [wstaw nazwę najwyższej władzy w mieście]. W razie prostej awantury w karczmie czy kradzieży każdy z tych x obszarów powinien sam sobie poradzić. W razie większej zadymy istnieć powinny opcje wezwania wsparcia - flary czy zwykłe gwizdki. Jeśli opór tych złych jest zbyt duży - wzywa się wojsko, które to miasto też ma i to jest osobna sprawa. Ale spokojnie - na wojsku też się nie znam. W każdym razie - strażnicy trenują często. Trenują razem. Mają wyposażenie. Znają swój region. Z tego wynikać będzie, jak będą walczyć. Spychać przeciwników w ślepe uliczki i tworzyć zasadzki. Chronić cywili, zamykając ulice, jeśli trwa pościg. Warto rozważyć choćby po zwoju na głowę (tę mądrzejszą) z jakimś czarem ofensywnym, po miksturze leczniczej dla każdego czy nawet istnienie osobnej podgrupy magów-strażników. Magżników. Warto przygotować sobie statystyki w oparciu o mocniejsze potwory czy zrobić je od zera, wykorzystując klasy wojownika lub maga.
→ Stolica. Tych STAĆ na straż. I będą chcieli to POKAZAĆ. Im bliżej siedziby władzy, tym mocniejsze zabezpieczenia. I tak, może się zdarzyć, że ktoś walnie kulą ognia w gabinecie dowódcy generalnego straży, ale wciąż - maszyna tutaj działać będzie bez zarzutu, na najwyższych obrotach. Ja sam tak duże miasta traktuję jak osobne światy, gdzie poprzednie trzy poziomy mają swoje miejsce. Dzielnica biedoty przypomina wioskę, gdzie nie ma straży i każdy broni się sam. Natomiast dystrykt bogaczy jest już przepełniony dobrze wyposażoną strażą, bo bogaci lubią podkreślać swój status oraz woleliby, aby obdartusy - takie jak postaci graczy - im się nie pałętały przy bramie. Taki podział w zależności od bogactwa danej dzielnicy zapewni różnorodność oraz umożliwia ponowne wykorzystanie wcześniej stworzonych statystyk. Jednocześnie - samą siedzibę króla chronić będzie specjalnie przeszkolona grupa. Ta prawie na pewno będzie składać się z samych herosów. Warto stworzyć sobie statystyki wysokopoziomowego bohatera i tylko modyfikować je o małe elementy w zależności, kto walczy (np. temu dać łuk, temu szał, a temu zestaw garnków. Ale taki porządny).
Zazwyczaj ogrywam sobie to wszystko sześcioma "statystykami" NPC - wioska, osada, miasto, stolica, gwardia królewska, możliwe czary dla straży. To sobie modyfikuję w czasie gry. Dowódca to po prostu zwykły strażnik, ale w mocnej zbroi, a magżnik będzie używał podstawowych zaklęć, ale będzie miał słabszą zbroję.
To tyle ode mnie. Miłej gry