20/08/2026
A gdyby tak jeszcze raz przenieść się na Półwysep Iberyjski?
Wyobraźcie sobie sobotnie popołudnie w Wejherowie. Plac Jakuba Wejhera. Słońce. Muzyka. I nagle - zamiast zwyczajnego miejskiego rynku mamy pokład statku, który właśnie szykuje się do rejsu.
Podróż zaczęła się od widowiskowego pokazu w reżyserii 𝐀𝐥𝐢𝐜𝐣𝐢 𝐀𝐫𝐚𝐬𝐳𝐤𝐢𝐞𝐰𝐢𝐜𝐳, naszej instruktorki teatralnej i animacji filmowej. Był ruch, obraz, teatralna energia i ten szczególny moment, kiedy rzeczywistość na chwilę przestaje być całkiem rzeczywista. Dzięki młodym artystom zrobiło się naprawdę iberyjsko.
Flamenco, muzyka, taniec, gwar i zapachy dobiegające ze stoisk. Gdzieś pomiędzy kolejnymi rytmami można było zatrzymać się przy przesympatycznych i niezwykle widowiskowych 𝐏𝐚𝐧𝐢𝐚𝐜𝐡 𝐳 𝐊𝐨ł𝐚 𝐆𝐨𝐬𝐩𝐨𝐝𝐲ń 𝐖𝐢𝐞𝐣𝐬𝐤𝐢𝐜𝐡 𝐰 𝐙𝐛𝐲𝐜𝐡𝐨𝐰𝐢𝐞. To właśnie one obdarzały wszystkich pięknymi uśmiechami i pozwalały odkryć, że podróż na Półwysep Iberyjski można odbyć również za pomocą... smaków. Były kanapeczki, zapiekane morele z dodatkami, owocowe szaszłyki, lemoniada i cała masa małych kulinarnych przyjemności. Tych, które najpierw wyglądają niepozornie, a chwilę później myślisz: czy ja mogę poprosić jeszcze jedną?
Na deser - słodkości z 𝐊𝐚𝐰𝐢𝐚𝐫𝐞𝐧𝐤𝐢 𝐀𝐦𝐨𝐫𝐞 𝐌𝐢𝐨. Obłędne ciasta, lemoniada i ten moment, kiedy człowiek zaczyna podejrzewać, że może jednak warto zostać w tej podróży trochę dłużej. 🍋🍰 Jeśli tęsknicie za tymi cudownościami - wybierzcie się koniecznie na ul. Mickiewicza 10! Ich ciasta zadowolą podniebienia najbardziej wymagających łasuchów.
W 𝐒𝐤𝐥𝐞𝐩𝐢𝐞 𝐅𝐚𝐛𝐫𝐲𝐤𝐚 𝐊𝐨𝐫𝐤𝐚 można było zanurzyć się w świecie korkowych drobiazgów, które wyglądały tak, jakby ktoś spakował do nich trochę portugalskiego słońca. Portfeliki, wachlarze, podkładki, magnesy, etui, torby i dziesiątki innych korkowych cudeniek. Rzeczy małych, ale takich, które po powrocie do domu potrafią powiedzieć: pamiętasz? Tam było lato.
A między jednym rytmem a drugim był jeszcze Batory, byli artyści, był taniec i był cały plac, który - przynajmniej na kilka godzin - najwyraźniej znalazł się gdzieś znacznie dalej niż w centrum Wejherowa.
Może właśnie na tym polega magia Retro?
Nie trzeba jechać daleko, żeby na chwilę znaleźć się gdzie indziej.
Wystarczy muzyka. Dobry smak. Kilka historii. Ludzie, którzy potrafią stworzyć atmosferę. I - rzecz jasna - odrobina wyobraźni.
Retro Wejherowo 2026 już za nami. Ale czy naprawdę?
Niektóre podróże przecież kończą się dopiero wtedy, kiedy przestajemy o nich opowiadać. 🇪🇸🇵🇹