30/08/2026
OPOWIEŚCI Z POLA #3 - NIE TRZEBA SIĘ ZNAĆ, ŻEBY ZOSTAĆ DRUŻYNĄ
Paintball ma jedną ciekawą właściwość.
Bardzo szybko skraca dystans między ludźmi.
Na początku grupa często wygląda normalnie.
Ktoś zna się lepiej.
Ktoś gorzej.
Ktoś jest nowy w firmie.
Ktoś przyszedł z kolegą i właściwie nikogo poza nim nie zna.
Mija kilkanaście minut.
I nagle ci sami ludzie krzyczą do siebie przez pół pola:
„OSŁANIAM CIĘ!”
„LEWA STRONA!”
„BIEGNIJ, TERAZ!”
Nie ma znaczenia stanowisko, wiek ani to, kto z kim przyszedł.
Na polu bardzo szybko okazuje się, kto potrafi współpracować, kto bierze odpowiedzialność i kto mimo strachu rusza do przodu, bo drużyna tego potrzebuje.
Czasami po grze siadamy przy ognisku i patrzymy na grupę, która jeszcze dwie godziny wcześniej była dość cicha.
Teraz wszyscy opowiadają sobie te same akcje, śmieją się z błędów i przekonują nawzajem, że „następnym razem zrobimy to inaczej”.
I chyba właśnie dlatego paintball tak dobrze działa na grupy.
Nie trzeba się znać od lat, żeby przez chwilę naprawdę działać jak drużyna.