23/10/2026
Czy to AI, czy człowiek?
[english down below]
To pytanie słyszymy dziś każdego dnia, szukając prawdy wśród obrazów, którym nie możemy już ufać. A przecież kamera powstała po to, by uchwycić fotogenię, tę tajemniczą cechę, która odsłania to, co czyni nas ludźmi.
Dlatego 21. edycja AfryKamery, Festiwalu Filmów Afrykańskich w Warszawie, wybrała na swoje motto ‘Ubuntu’: „Jestem, ponieważ jesteśmy”. Przypomina ono o jedynej rzeczy, do której żadna maszyna nie ma dostępu: o świetle, które jaśnieje w każdym z nas i łączy nas ze sobą.
„Jestem, ponieważ jesteśmy” wędruje na północ i odnajduje dom w krainie Imazighen, ludu, którego nazwa oznacza „wolnych ludzi”.
W tym roku kierujemy uwagę na kino Afryki Północnej, ze szczególnym uwzględnieniem Maroka: skrzyżowania dróg Afryki, świata arabskiego i Europy, gdzie meczety, synagogi i kościoły stoją obok siebie, a korzenie amazigskie, arabskie, żydowskie, andaluzyjskie i subsaharyjskie od wieków dzielą jeden dom.
Lecz Ubuntu nie zna granic jednego regionu: od Nigerii i Ghany po Kenię, Kamerun i Republikę Południowej Afryki, ta edycja łączy głosy z całego kontynentu, bo żadna część Afryki nie jest pełna bez pozostałych.
Tu, w Warszawie, Ubuntu spotyka miasto odbudowane z ruin przez własnych mieszkańców, w kraju, który odzyskał wolność dzięki temu, że ludzie działali razem. Polska wie, że nikt nie jest wolny w pojedynkę.
Jednak pamiętać o naszej wolności to także pamiętać o naszej przeszłości. W XIX i XX wieku ludzi z Afryki i z kolonizowanych ziem całego świata wystawiano w ludzkich zoo, za płotami, podczas gdy tłumy płaciły, by na nich patrzeć.
Ta historia zainspirowała pytania, które stawia tegoroczna edycja. Płoty upadły, ale czy ich miejsca nie zajął kadr? Każdy obraz wciąż decyduje, kto stoi w jego wnętrzu, a kto na zewnątrz, patrząc.
Pytamy więc: kto jest właścicielem spojrzenia, a kogo się go pozbawia?
Z tymi pytaniami w głowie wybraliśmy filmy odważne. Filmy, które tworzą wyłom i napierają na płot. Filmy, w których kobiety odzyskują swoje ciała, swoją pracę i swoją ziemię. Filmy, w których gatunek, od horroru przez animację po satyrę, staje się sposobem, by powiedzieć to, czego nie da się powiedzieć wprost.
Filmy, które wracają do archiwów, by odzyskać obrazy przeszłości. Filmy o młodych ludziach, którzy nie godzą się na wyznaczone im miejsce. Muzyka pulsuje w tej edycji jak serce, w filmach, które przywracają głos śpiewakom i muzykom: legendarnemu głosowi, który zjednoczył naród, i jazzowemu marzeniu zrodzonemu w czasach apartheidu. Ich pieśni niosły ich narody przez okupację, ucisk i wygnanie.
Nasz konkurs pełnometrażowy łączy fabułę i dokument z całego kontynentu i spoza niego. Każdy z naszych bloków krótkometrażowych otwiera własne okno.
AfryDaughters przygląda się więziom, ale i dystansom, między rodzicami a dziećmi. AfryZigh gromadzi głosy z Afryki Północnej. AfryGaze proponuje różnorodny przegląd afrykańskich perspektyw i nowych sposobów patrzenia. Animafrica, pierwszy w historii AfryKamery blok animacji.
AfryFutures, pozakonkursowy blok muzyczny, to miejsce, w którym dźwięk spotyka obraz filmowy.
Nasza sekcja klasyki spogląda wstecz, prezentując filmy, które ukształtowały sposób, w jaki Afryka widzi samą siebie: od science fiction po twórczość marokańskich absolwentów łódzkiej Szkoły Filmowej, cichy most między Polską a Marokiem.
W czasach, gdy obrazy mogą powstawać bez jednego ludzkiego oddechu, AfryKamera składa prostą obietnicę. Każdy film w tym programie został zrobiony przez ludzi, o ludziach, dla ludzi. Za każdym kadrem stoi czyjaś ręka, czyjś głos, czyjeś podjęte ryzyko. Zapraszamy, by patrzeć, pytać i odnajdywać własne odpowiedzi.
Dwadzieścia jeden lat od założenia AfryKamera pozostaje jedynym w Polsce festiwalem poświęconym kinu afrykańskiemu. Istnieje dzięki wszystkim, którzy ją tworzą: filmowcom, partnerom, wolontariuszom i Wam, widzom. Jesteśmy, ponieważ Wy jesteście.
Witajcie na AfryKamerze 2026!
Sanaa El Alaoui
Dyrektorka Artystyczna, AfryKamera
foto: https://www.instagram.com/docsbenedek?dlrf=cm1lajlhczVoc2V4
Is it AI, or is it human? It is a question we hear every day now, as we search for truth among images we can no longer trust. Yet the camera was invented to capture photogénie, that mysterious quality that reveals what makes us human.
This is why the 21st edition of AfryKamera, the African Film Festival in Warsaw, has chosen Ubuntu, “I am because we are,” as its motto. It reminds us of the one thing no machine can reach: the light that shines in each of us and connects us to one another.
“I am because we are” travels north and finds a home in the land of the Imazighen, whose name means “the free people,” as we turn our focus to North African cinema, with a spotlight on Morocco: a crossroads of Africa, the Arab world and Europe, where mosques, synagogues and churches stand side by side, and where Amazigh, Arab, Jewish, Andalusian and sub-Saharan roots have long shared one home.
But Ubuntu knows no single region: from Nigeria and Ghana to Kenya, Cameroon and South Africa, this edition brings together voices from across the whole continent, because no part of Africa is whole without the others.
And here in Warsaw, Ubuntu meets a city that was rebuilt from ruins by its own people, in a country that won back its freedom by standing together. Poland knows that no one is free alone.
Yet to remember our freedom is also to remember our past. In the nineteenth and twentieth centuries, people from Africa and from colonised lands across the world were put on display in human zoos, behind fences, while crowds paid to look.
That history inspired the questions behind this year’s edition. The fences have fallen, but has the frame taken their place? Every image still decides who stands inside it and who stands outside, looking in. So we ask: who owns the gaze, and who surrenders it?
With these questions in mind, we chose brave films. Films that create rupture and push against the fence. Films where women take back their bodies, their labour and their land. Films where genre, from horror to animation and satire, becomes a way to say what cannot be said directly. Films that return to the archive to reclaim images of the past. Films about young people refusing the place they were assigned. Music runs through this edition like a pulse, with many films devoted to musicians and voices that carried their people through occupation, apartheid and exile.
Our feature competition brings together fiction and documentary from across the continent and beyond. Our short film blocks each open their own window. AfryDaughters explores the bonds, and the distances, between parents and children. AfryZigh gathers voices from North Africa. AfryGaze offers a diverse slate of African perspectives and new ways of seeing. Animafrica, AfryKamera’s first-ever animation block from across the continent and beyond.
AfryFutures, a non-competitive music block, is where music meets the cinematic image. Our classics section looks back with films that shaped the way Africa sees itself, from science fiction to work by Moroccan alumni of the Łódź Film School, a quiet bridge between Poland and Morocco.
In a time when images can be generated without a single breath behind them, AfryKamera makes a simple promise. Every film in this programme was made by people, about people, for people. Behind each frame there is a hand, a voice, a risk taken. We invite you to watch, to question and to find your own answers.
Twenty-one years after its founding, AfryKamera remains Poland’s biggest festival dedicated to African cinema. It continues to exist because of everyone who makes it: filmmakers, partners, volunteers and you, the audience. We are, because you are.
Welcome to AfryKamera 2026!
Sanaa El Alaoui
Art Director, AfryKamera
photo: https://www.instagram.com/docsbenedek?psln=cm1lajlhczVoc2V4