28/08/2025
Feedback to nie tylko pochwała. Feedback to psychologiczny trop. I nie chodzi o to, żeby się upajać (chociaż why not), ale po to, żeby zrozumieć, co tak naprawdę się zadziałało. Czy to, co dajesz światu, coś komuś robi?
Po co w ogóle cytować Klientów?
Bo jeśli ktoś już powiedział coś pięknego o Twojej pracy, to znaczy, że już odwalił połowę roboty za Ciebie. Ty masz tylko je wydobyć a potem przetłumaczyć to na język Twojego stada.
Jeśli ktoś coś poczuł i to napisał, to znaczy, że to działa. A Ty masz prawo, a wręcz obowiązek szczwanego lisa, żeby tym grać dalej. To wzmacnianie sygnału, który już poszedł w eter. To pokazywanie ludziom, że nie są sami ze swoją reakcją. Zrób z tego coś, co żyje. Co opowiada dalej.
Pozwólcie, że zacznę i zadam pytanie o mojego workbooka.
→ Czy Twój pies próbował już go zjeść?
→ Czy był bardziej ojeju, czy no nie wiem, ale coś mi zrobił?
→ Czy gdzieś podczas czytania parsknąłeś/aś śmiechem i pomyślał_ś to ja?
→ Jakie zdanie chcesz sobie wydrukować i przykleić nad biurkiem?
Pytam, bo zbieram historie, które później mogę opowiadać innym lisom.
Możesz mi napisać jedno zdanie. Albo trzy.
Albo po prostu wysłać emoji (tak, ucieszy mnie nawet 🫠).