26/07/2026
Mój ogród jest już dojrzały. Trochę jak ja. Nie musi niczego udowadniać – z każdym rokiem staje się bardziej swobodny, nieoczywisty i pełen zakamarków, które wciąż potrafią mnie zaskoczyć.
Uwielbiam paprocie, cienie i miejsca, do których światło zagląda tylko na chwilę. To właśnie z takich fragmentów powstają moje obrazy.
Ta praca powstała z cyjanotypii. Haft i szydełkowe aplikacje pojawiły się później – zupełnie naturalnie. Lubię, kiedy różne techniki spotykają się w jednej pracy i wzajemnie się uzupełniają. To właśnie wtedy dzieje się coś, czego nie da się zaplanować od początku.
A Wy? Macie w swoich ogrodach albo ulubionych miejscach taki zakątek, do którego zawsze wracacie?
paprocie botanicalart fiberart natureinspired slowmade handmade