11/03/2026
𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐟𝐢𝐨𝐥𝐞𝐭𝐨𝐰𝐲 𝐭𝐨 𝐤𝐨𝐥𝐨𝐫 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐬𝐳ł𝐨𝐬́𝐜𝐢 𝐚𝐫𝐭𝐰𝐨𝐫𝐥𝐝𝐮?
Serdecznie zapraszamy na spotkanie z Aleksym Wójtowiczem w ramach wystawy 𝑰𝒄𝒉 𝒖𝒑𝒐𝒅𝒐𝒃𝒂𝒏𝒊𝒂, 𝒌𝒂𝒑𝒓𝒚𝒔𝒚, 𝒂𝒑𝒆𝒕𝒚𝒕𝒚 𝒛𝒍𝒆𝒘𝒂ł𝒚 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒘 𝒋𝒆𝒅𝒏𝒂̨, 𝒊𝒅𝒆𝒏𝒕𝒚𝒄𝒛𝒏𝒂̨ 𝒘𝒐𝒍𝒏𝒐𝒔́𝒄́.
𝟏𝟒 𝒎𝒂𝒓𝒄𝒂 𝟐𝟎𝟐𝟔 (𝒔𝒐𝒃𝒐𝒕𝒂)
𝒈𝒐𝒅𝒛. 𝟏𝟖:𝟎𝟎
𝑮𝒂𝒍𝒆𝒓𝒊𝒂 𝑷𝒓𝒐𝒎𝒐𝒄𝒚𝒋𝒏𝒂
𝑺𝒕𝒂𝒓𝒐𝒎𝒊𝒆𝒋𝒔𝒌𝒊 𝑫𝒐𝒎 𝑲𝒖𝒍𝒕𝒖𝒓𝒚
Wśród piszących (i myślących) o sztuce niemało jest takich, którzy wierzą, że sztuka nie powstaje w próżni. A jeżeli nie powstaje w próżni, to musi nosić na sobie znak swoich czasów: akcelerację, czyli przyśpieszenie. Co to właściwie oznacza dla artystek i artystów, instytucji różnych skali i kompetencji, a co dla publiczności wreszcie? W jaki sposób wyraźnie szybsze tempo świata wpływa na tempo tworzenia i wytwarzania kultury – oczywiście, poza tym, że powstaje dużo plików cyfrowych naraz? Jak szybko znikają stare reguły świata sztuki i jak zarysowują się te nowe, które wydają się lepiej zestrojone ze współczesnością? Na ile obecne tempo nadawania wartości dziełom sztuki ma już coś wspólnego nie tyle z akceleracją, co akceleracjonizmem?
Spotkanie, które odbędzie się 14 marca (sobota) przy okazji wystawy Adama Nehringa i Katarzyny Wyszkowskiej za patrona ma Luca Boltanskiego, socjologa, teoretyka sztuki (i przy tym, brata słynnego Christiana-artysty). Cichego patrona, bo sam Boltanski nic o tym nie wie.
W tekście, który towarzyszy tej wystawie jest mowa o jednej z jego książek – „Enrichment”, napisanej pospołu z innym socjologiem, Arnaudem Esquerre. Nie przeczytałem „Enrichment”, jednak Luc Boltanski ma u mnie osobną kieszonkę w sercu, głównie dzięki obserwacjom o tym, w jaki sposób sztuka karmi się kośćmi zmarłych ludzi oraz o konsekwencjach wciśnięcia pedału gazu w sztuce. W sobotę zobaczymy zatem, czy teorie sprzed kilkunastu lat mają jeszcze sens, na ile Boltanski przewidział pojawienie się nowego koloru w sztuce i kto to wszystko ostatecznie kupi.