20/10/2026
..bo zapach to"inna kobieta"..żyła w Paryżu i była najbogatrzą z kobiet dzięki oszałamiającemu zapachowi Chanel"5"..dwie strony lustra i dwie twarze niczym Dorian Gray.Przyjaciółka Churchilla,Ks.Walii i Wlk.Ks. Romanowa miała też żydowskich partnerów Wertheimerów.Obracała się w towarzystwie nazistów..jeśli to oznaczało spanie z wrogiem,niech tak będzie,jednak była również niemieckim szpiegiem..z własnym numerem"F7124" i kryptonimie"Westminster",odnoszącym się do jej brytyjskiego kochanka Ks.Westminsteru.Odtajnione francuskie i niemieckie dokumenty zdradzają jej apetyt seksualny do barona Abwerhy von Dincklapa-podległego Gebelsowi i Schellenberga-prawej ręki Himmlera.Kiedy wojna zachwiała Niemcami zgodziła się być pośrednikiem o kryptonimie"Modelhut"między Churchillem i Ks.Westminster w zawarciu ewentualnego pokoju bez szkodzenia Niemcom.Dzięki pomocy licznych kochanków szlaki jej sukcesów pozwoliły jej żyć stylowo..olśniewająca kobieta ze sprawną igłą i szorstkim językiem mieszkała nadal w paryskim Ritzu,jadała"poularde roti",gdy francuskie rodziny przeszukiwały miejskie śmietniki.Po wyzwoleniu Paryża zemsta na kolaborantach była surowa ..dlaczego jej odpuszczono?..namiętność ostygła i zbyt wiele prawd wyszłoby na jaw. Morfinistka aż do 70-tki chłodno przepraszała za swoje czyny..obojętny,megalomański, absurdalnie snobistyczny narcyz z projektami,które wniosły elegancję we wspaniałym smaku. A bracia Wertheimerowie? Zawarli ugodę z Coco,udzielili finansowego wsparcia dla jej"5", zapłacili Chanel za życie,jej i jej kochankowi pokrywali rachunki i sfinansowali jej powrót do społeczeństwa.Bracia kupili sobie Imperium i unikatowy znak,który stał się ich własnością..ich potomkowie kontrolują obecnie całą potęgą Chanel.Prawnuczka Coco,Mme Gabrielle mówiła o babce: małostkowa,chciwa i wyrachowana..jeśli czegoś pragnęła-czyjegoś męża-stawiała na swoim bez wahania.Odrażającą była osobą..geniusz może wszystko i wciąż jest geniuszem?-zapytywała.Ja mimo tego zostaję wierna Chanel"5"..należy jednak pamiętać o drugiej stronie lustra,tym portrecie Doriana Graya na strychu,do szpiku skażonym korupcją, amoralnością i czarną etykietą☀.