12/12/2021
Bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium), cykl „Szaleje”, 2018r.
Bieluń o kwiatach jak anielskie trąby to cudowny zapach i straszna trucizna. Zawiera skopolaminę, atropinę i hioscyjaminę. Niebezpieczne alkaloidy zawierają wszystkie jego części. Pochodzi z Ameryki Południowej. Jako ziele lecznicze stosowali go już Indianie przy szokach, ciężkich bólach i porodach. Był rośliną zastrzeżoną tylko do użytku starych szamanów; adepci nie mogli go nawet dotknąć. Bieluń dziędzierzawa to kwiat europejski i mniej trujący – w inhalacjach leczył ataki astmy, spazmy i gwałtowne objawy chorób psychicznych. W tradycji chrześcijańskiej to roślina diabła; wyrasta sama, ma siłę, jest piękna i kusząca, jej owoce chronią kolce. W okadzaniach egzorcystycznych miała wypędzać złe duchy. Bieluń był również składnikiem maści czarownic - ponoć jego spożycie potrafiło wywołać bardzo silne wrażenie lewitacji.