Nexus Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Nexus, Sztuka i rozrywka, Warsaw.

Mikrokosmos ⚛️ op. 28
Preludia - kompendium wiedzy i natchnienia
🌀 koncept transformacyjny

🎹 The 24 Pearls of Op. 28
🆕 Chopintainment™
🌀 Transformational concept combining Chopin
with edutainment and personal development

Preludia + jazz + pop = ? 🎹😊 W sierpniu 2020 roku Lena Ledoff opublikowała czwartą część cyklu „Chopin pod strzechy”. Od...
28/07/2026

Preludia + jazz + pop = ? 🎹😊

W sierpniu 2020 roku Lena Ledoff opublikowała czwartą część cyklu „Chopin pod strzechy”. Odcinek poświęcony Preludiom powstał w ramach stypendium Ministerstwa Kultury
„Kultura w sieci”.

To nie jest klasyczny recital ani wykład.
Ledoff łączy opowieść o Chopinie, grę na fortepianie i swobodne wejścia w jazz oraz muzykę popularną.
W filmie pojawiają się fragmenty różnych preludiów, cytat André Gide’a, wzmianki o pobycie na Majorce i uwagi o tym, jak bardzo te krótkie utwory różnią się od typowych form koncertowych. Najciekawszy jest jednak sam sposób łączenia. Chopin nie jest tu „chroniony”. Jego frazy wchodzą w dialog z jazzowym gestem, a w finale Preludium nr 20 spotyka się z „Hallelujah”. To nie ilustracja i nie pastisz. To próba sprawdzenia, co się stanie, gdy muzyka uważana za intymną i zamkniętą nagle zacznie oddychać w innym idiomie.
Efekt jest nierówny, miejscami zaskakujący, miejscami ryzykowny – i właśnie dlatego wart uwagi. Ledoff nie udaje, że tworzy nową, uniwersalną wersję Preludiów. Pokazuje autorski miks: klasykę wyjętą z rytuału sali koncertowej i wpuszczoną w przestrzeń bliższą codziennemu słuchaniu.

Jeśli ktoś zna Preludia głównie z „czystych” wykonań, ten materiał może zadziałać jak test. Albo otworzy coś nowego, albo irytuje. W obu przypadkach warto posłuchać i samemu ocenić, ile w tym geście jest swobody, a ile rzeczywistego kontaktu z muzyką Chopina.

Fryderyk Chopin w połączeniu z jazzem i muzyką popularną + opowieść...

Vincent Ong and the Preludes Op. 28 – a cycle that returns like an echo… Vincent Ong does not play Chopin occasionally. ...
24/07/2026

Vincent Ong and the Preludes Op. 28 – a cycle that returns like an echo…
Vincent Ong does not play Chopin occasionally. For him, the 24 Preludes, Op. 28 are something more than a competition programme or a showpiece. This is a cycle of musical miniatures that appears in his life regularly, almost ritually – in Żelazowa Wola in May, in Japan in July, and now, on 3 September 2026, in the Concert Hall of the National Philharmonic during the “Chopin and His Europe” Festival.

Born on 12 April 2001 in Penang, he began playing the piano at the age of four. His path led through Ng Chong Lim, then Berlin and the class of Eldar Nebolsin. Winner of the Schumann Competition in 2024, and a year later the first Malaysian to reach the final of the Chopin Competition, where he shared fifth prize. It was in Warsaw, in October 2025, that the Preludes Op. 28 sounded in his interpretation with such intensity that the audience and the jury remembered not only the technique, but a personal, almost intimate tone. Since then the cycle has returned for him like a leitmotif – not as an obligation, but as a space in which he expresses himself most fully.

The Preludes Op. 28 possess something that makes some listeners unable to treat them merely as a collection of miniatures. This is a cycle of inner dramaturgy, of transitions of states, of how one atmospheric “window” opens the next. Those who study them more deeply – not only in terms of texture or agogics, but as a psychological map, a sequence of anchors, a process – recognise in them something more than music. Ong, playing them so often and with such attention, seems to understand this layer. His interpretations are not showy. They are attentive.
And that is precisely why this particular
concert – 3 September at 5 p.m. – takes on special meaning. For it is not just another recital by a prize-winner. It is a meeting with a pianist who returns to the cycle that has become something personal for some of us. And the tickets for that evening arrived as a gift. From Peter and Teresa in distant England. For both of us – for me and for Katerina Pyshko

It is a gesture that strikes deeper than one could have foreseen. Not only because it is Vincent Ong, and not only because it is the National Philharmonic. Because someone in distant England, who knows our life, our conversations, our travels and our musical obsessions, chose precisely this concert. Chose the pianist who carries within him the echo of the 2025 competition, and chose a programme at whose centre stand the Preludes. This is not a random ticket. It is a bullseye.

I am enormously, truly enormously happy. For the intuition, for the tact, for the taste, and for the fact that this gift appeared just now – as an extension of birthday time. I thank Peter and Teresa with all my heart. This is one of those gestures that remain.

W momencie głębokiego słuchania (wybrane z op. 28) następuje wewnętrzna przemiana: to, co wydawało się bezsensowne, staj...
20/07/2026

W momencie głębokiego słuchania (wybrane z op. 28) następuje wewnętrzna przemiana:
to, co wydawało się bezsensowne, staje się nośnikiem głębokiego znaczenia.
To, co raniło — zaczyna leczyć.
To, co rozdzierało — scala się w całość.

Efekt Chopina jest podwójny i natychmiastowy.
Dla samego kompozytora
- akt ocalenia przez sztukę.
Dla słuchacza - bezpośrednie doświadczenie, że nawet w najciemniejszym stanie istnieje droga do światła. Krótkość formy potęguje siłę uderzenia: w kilka minut dusza przechodzi całą drogę od ciemności do sensu.
Sztuka nie łagodzi cierpienia.
Ona je przemienia — w piękno, w wewnętrzną wolność. To najpotężniejsze remedium, jakie istnieje.
Muzyka jako alchemia emocji.
Sztuka jako najgłębsza forma uzdrowienia.

🎹 The Preludes function as a quantum catalyst of consciousness.
In the moment of deep listening, an inner transformation occurs: what once seemed senseless becomes a vessel of profound meaning. What wounded begins to heal. What tore apart integrates into wholeness.
Chopin’s effect is dual and immediate.
For the composer himself — an act of salvation through art.
For the listener — a direct experience that even in the darkest state, a path to light exists. The brevity of the form intensifies its impact: in just a few minutes, the soul traverses the entire journey from darkness to meaning.
Art does not merely soothe suffering.
It transmutes it — into beauty, into wisdom, into inner freedom. This is the most powerful remedy that exists.
Music as the alchemy of emotion.
Art as the deepest form of healing.

Dwie formy - wizualna święta geometria i muzyczny cykl Chopina op. 28 są komplementarnymi językami tej samej prawdy. Wsz...
20/07/2026

Dwie formy - wizualna święta geometria
i muzyczny cykl Chopina op. 28
są komplementarnymi językami tej samej prawdy.
Wszechświat i ludzka psychika mają fundamentalną, matematyczno-harmoniczną strukturę. Gdy ją „oświetlimy” świadomością
- czy to renderując w cyfrowym narzędziu, czy zanurzając się w preludia - dokonujemy prawdziwej alchemii: z fragmentów tworzymy całość, z napięcia jedność, z ciemności światło.
To doświadczenie ponad schematami.
To narzędzie transformacji.

⚡ Digital Alchemy: Ancient Geometry Rendered in Perfect Light
Have you ever seen sacred geometry glow like this? 🌀
These aren't just patterns; they are the fundamental blueprints of the universe, brought to life through precise digital design. Using Photoshop, each of these 12 pieces has been meticulously constructed to achieve absolute mathematical symmetry and a vibrant, luminous energy that looks like it’s glowing directly from your screen.
By blending ancient geometric laws with modern digital tools, these designs capture the perfect, clean lines of the cosmos in a way that feels incredibly alive.
Which frequency is calling to you?
The Seeds of Life (Column 1, Top): The perfect matrix of seven overlapping circles representing the spark of creation.
The Metatron’s Cubes (Column 2, Top): A digital powerhouse of multidimensional geometry, mapping out the building blocks of matter.
The Flowers of Life (Column 3, Top): A flawless web of interconnected rings, symbolizing the unified field of reality.
The Sri Yantras (Column 1, Bottom): Nine perfectly balanced, interlocking triangles radiating outward.
The Interlocking Stars (Column 3, Bottom): Sharp, electric lines of pure geometric focus.
The Digital Precision:
In the digital space, there is nowhere to hide. Every vector, layer, and gradient must align flawlessly to maintain the sacred proportions. The result is a striking contrast of deep, infinite black against electric, glowing lines of light—bringing ancient wisdom straight into the digital age.
Which of these cosmic blueprints resonates with you the most? Drop your favorite in the comments! 👇

Preludia op. 28 to dzieło, w którym forma miniatury staje się nośnikiem największej głębi emocjonalnej i intelektualnej....
19/07/2026

Preludia op. 28 to dzieło, w którym forma miniatury staje się nośnikiem największej głębi emocjonalnej i intelektualnej.

Każde preludium działa jak precyzyjny kotwicowy stan – krótki, intensywny wzorzec emocjonalny i mentalny, który omija racjonalny umysł i bezpośrednio trafia do głębszych warstw psyche. Poprzez porównywanie nagrań audycja pokazuje, że nie ma jednej „właściwej” interpretacji – jest wiele dróg do serca tego cyklu. Każde wykonanie to inna mapa tego samego terytorium duszy.

W „Płytowym Trybunale Dwójki”
(Polskie Radio Program II )
jury słucha nagrań „w ciemno”,
bez nazwisk wykonawców.
To genialny format, bo zmusza do czystego odbioru – bez etykiet, autorytetów i przyzwyczajeń. Słuchamy, jak różne osobowości pianistów wydobywają z tych samych nut zupełnie inne wibracje: od hipnotycznej obsesji, przez egzystencjalny niepokój, po momenty niemal mistycznego światła. To nie tylko muzyczna analiza – to lekcja o tym, jak wiele wersji rzeczywistości może pomieścić jeden utwór.

Preludia op. 28 są jednym z najpotężniejszych narzędzi. Każde z nich może służyć jako kotwica stanu – od głębokiego wyciszenia i integracji, przez przełamanie wzorców lęku i „duszenia się” emocji, aż po aktywację heroicznej siły i woli.

Cały cykl ułożony według koła kwintowego działa jak mandala – zamknięta, święta podróż przez wszystkie tonacje, przez wszystkie aspekty człowieczeństwa.
Alchemiczna sekwencja transformacji…

Serdecznie polecam tę prawie dwugodzinną audycję Jacka Hawryluka. To rzadka okazja, żeby usłyszeć, jak różni artyści prowadzą nas przez tę samą muzykę w zupełnie inny sposób. Słuchając kilku interpretacji jednego preludium, dosłownie poszerzamy własną percepcję i otwieramy nowe przestrzenie wewnętrzne.

Muzyka Chopina ma w sobie tę mistyczną właściwość – potrafi dotknąć tego,
czego nie sięgają słowa.

Link do audycji:
https://www.polskieradio.pl/podcasty/plytowy-trybunal-dwojki/preludia-op-28-fryderyka-chopina

24 Keys to Your Own “The One”24 quantum portals.Each prelude is a distinct state of consciousness in which “The One” (Ch...
08/04/2026

24 Keys to Your Own “The One”
24 quantum portals.

Each prelude is a distinct state of consciousness in which “The One” (Chopin) splits into countless versions of itself: the despairing, the ecstatic, the nostalgic, the transcendent, the angry, the meditative…
Intuitively — because in 1839 no one spoke of quantum physics — Chopin did exactly what Federico Faggin describes: he gave humanity a technology for experiencing pure meaning beyond the physical matter of notes.
When you play or listen to the Prelude in C minor, you are not simply “hearing a sad melody.” You step into a parallel psychic reality where your “I” meets the version of yourself that experiences mourning as the highest form of love. In the “Raindrop” Prelude in D-flat major, obsession transforms into meditation. In E minor, melancholy becomes the gateway to the Self (Seity).
Chopin’s Preludes as Quantum Tools for Self-Knowledge
1. Each prelude = the collapse of the wave function of your psyche.
Faggin teaches that consciousness and free will collapse the quantum wave into reality.
You choose: today I enter the Prelude in A major and live as the version of myself who is in pure euphoria and never left Poland. Tomorrow — the Prelude in B-flat minor — the version that has accepted death and transformation.
Practice: Listen to one prelude each day in complete darkness, eyes closed. Let the pure “meaning” (spirit) flow into you. This is not relaxation. This is a conscious choice of your state of being.
2. The 24 preludes = a complete cycle of self-knowing of “The One”
Just as Faggin’s “The One” divides into multiplicity in order to return to itself, you spend 24 days moving through 24 versions of yourself. At the end of the cycle you integrate them all into unity. The ego stops being the enemy (the romantic despair of Chopin) and becomes the operator of the body that serves the true Self.

3. Chopin’s music as an antidote to AI-consciousness.
In a world where artificial intelligence will flood us with symbols devoid of meaning, the preludes offer pure meaning. This is a technology no algorithm can ever replicate. Chopin gave us a tool to feel the “spirit” in its purest form.

4. Practical path for the open listener
◦ Level 1 (Ego): Listen with emotion — cry, feel moved, feel nostalgia.
◦ Level 2 (Quantum Mind): Notice how a single prelude changes your brainwaves (alpha → theta).
◦ Level 3 (Seity): Play or listen in silence and ask: “Which version of myself am I meeting today?”
◦ Level 4 (The One): After 24 days — silence.

Experience that all 24 versions are simultaneously true and simultaneously illusory.
Chopin gave humanity something far greater than beauty. He gave us a map of the multiverse of the human soul in a form that anyone can learn to open.

🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹🎹

24 klucze do Twojego własnego „Jednego”.

24 kwantowe portale.
Każde preludium to osobny stan świadomości, w którym „Jedno” (Chopin) rozszczepia się na wersję siebie: rozpaczliwą, ekstazyczną, nostalgiczną, transcendentną, gniewną, medytacyjną…
On intuicyjnie (bo w 1839 roku nikt nie mówił o kwantach) zrobił dokładnie to, o czym mówi Faggin: dał ludzkości technologię doświadczania „znaczenia” poza materią nut.
Kiedy grasz lub słuchasz preludium c-moll – nie „słuchasz smutnej melodii”. Wchodzisz w równoległą rzeczywistość psychiczną, w której Twoje „ja” spotyka wersję siebie, która przeżywa żałobę jako najwyższą formę miłości. W Des-dur „Deszczowym” – obsesja staje się medytacją. W e-moll – melancholia okazuje się bramą do Seity.
„Preludia Chopina jako kwantowe narzędzia samo-poznania”

1. Każde preludium = kolaps funkcji falowej Twojej psyche.
Faggin mówi, że świadomość + wolna wola kolapsuje falę kwantową w rzeczywistość.
Ty wybierasz: dziś wchodzę w preludium A-dur – i żyję wersją siebie, która jest w euforii i nigdy nie wyjechała z Polski. Jutro – preludium b-moll – wersja, która zaakceptowała śmierć i przemianę.
Praktyka: Słuchaj jednego preludium dziennie w ciemności, z zamkniętymi oczami. Pozwól, by „znaczenie” (duch) wniknęło w Ciebie. To nie relaksacja. To świadomy wybór stanu bytu.

2. 24 preludia = pełny cykl samo-poznania „Jednego”
Tak jak „Jedno” Faggina rozszczepia się w wielość, by wrócić do siebie – Ty przez 24 dni przechodzisz przez 24 wersje siebie. Na końcu cyklu integrujesz je wszystkie w jedność. Ego przestaje być wrogiem (romantyczna rozpacz Chopina) i staje się operatorem ciała, który służy Seity.

3. Muzyka Chopina jako antidotum na AI-świadomość. W świecie, w którym AI będzie nas zalewać symbolami bez znaczenia – preludia dają czyste znaczenie. To technologia, której algorytm nigdy nie podrobi. Chopin dał nam narzędzie do odczuwania „ducha” w czystej postaci.

4. Praktyczna ścieżka dla otwartego słuchacza
• Poziom 1 (Ego): Słuchaj z emocjami – płacz, wzruszenie, nostalgia.
• Poziom 2 (Umysł kwantowy): Zauważ, jak jedno preludium zmienia fale mózgowe (alpha → theta).
• Poziom 3 (Seity): Graj lub słuchaj w ciszy i pytaj: „Której wersji siebie spotykam dziś?”
• Poziom 4 (Jedno): Po 24 dniach – cisza. Doświadczenie, że wszystkie 24 wersje są jednocześnie prawdziwe i jednocześnie iluzoryczne.

Chopin dał ludzkości coś więcej niż piękno. Dał mapę multiversum ludzkiej duszy w formie, którą każdy może nauczyć się otwierać.

24 Preludes are portals to the multiverse of the human psyche. Each prelude is a quantum portal where your current "self...
08/04/2026

24 Preludes are portals to the multiverse
of the human psyche.
Each prelude is a quantum portal where your current "self" meets all the possible versions
of you that could ever exist.

Chopin’s music is beautiful - it is a technology
of consciousness.

24 preludes are 24 versions of you
in 24 parallel realities.

7.04.2026, kpz

Co działo się (w Icod de los Vinos) na Teneryfiew latach 1810–1849 (okres życia Fryderyka Chopina)? Na podstawie kroniki...
24/03/2026

Co działo się (w Icod de los Vinos) na Teneryfie
w latach 1810–1849 (okres życia Fryderyka Chopina)?

Na podstawie kroniki Emeterio Gutiérrez López (1941) oraz kontekstu historycznego Teneryfy w tym okresie Icod przeżywało intensywny okres walki o autonomię administracyjną i status jako stolica zachodniej części wyspy (partido de Daute). Były to czasy liberalnych reform hiszpańskich (Konstytucja z Kadyksu), restauracji monarchii Ferdynanda VII i powolnego rozwoju lokalnej gospodarki opartej na winie, rolnictwie i handlu.
Kluczowe wydarzenia chronologicznie (z datami i liczbami):
• 1812 r. – Podział Teneryfy na 4 partie (Cádiz); Icod zostaje stolicą partido de Daute (największa populacja: 3789 mieszkańców w Icod; Garachico – 1861). Deputowany z Icod – dr Santiago Key Muñoz – broni interesów miasta w Kortezach Kadyksu.
• 1812–1813 r. – Uroczyste zaprzysiężenie Konstytucji Kadyksu w Icod (13–15 sierpnia 1812): łuki triumfalne, parada milicji, procesja, mowa burmistrza Nicolása de Padilla y Brito. Wybory deputowanych do Kortezów.
• 1814 r. – Wielkie Fiestas Reales (24–27 lipca) z okazji powrotu Ferdynanda VII z niewoli we Francji: dekoracje, fajerwerki, procesje, msze w kościele San Marcos i klasztorach, muzyka i kazania (m.in. fr. José González de Soto). Cabildo otwarte 11 kwietnia – Icod walczy o villazgo i niezależność sądową.
• 1815 r. – Rodzina Cáceres przekazuje miastu wodę z źródeł Bebedero (Calvario) – budowa fontanny i nowych ulic.
• 1819 r. – Nadanie tytułu Marqués de Santa Lucía Franciszkowi de León Huerta (urodzony w Icod 1776) za zasługi i darowizny.
• 1822 r. – Dekret królewski: Icod oficjalną stolicą partido judicial Daute (obejmuje Garachico, Guancha, Buenavista, Adeje itp.). Powstaje Juzgado de Primera Instancia (sąd I instancji).
• 1821–1823 r. – Sekularyzacja klasztorów (konstytucyjne prawa): zamknięcie m.in. konwentu Espíritu Santo i San Agustín (później częściowo przywrócone).
• 1826 r. – Katastrofalna burza z trzęsieniem ziemi: zniszczenia w kościele San Agustín.
• 1829–1833 r. – Potwierdzenie villazgo dla Icod i Garachico (później realizowane w 1861/1867).
• Lata 30.–40. XIX w. – Stabilizacja: lokalni notable (rodziny León Huerta, Cáceres, Key Muñoz, Méndez de Lugo) budują domy, reformują szpital Dolores, wspierają edukację i fiesty (m.in. San Bernabé). Gospodarka: winnice, uprawa zbóż, handel przez Caleta de San Marcos.
Miasto miało wtedy ok. 9 kościołów/ermit, działały bractwa, a lokalna szlachta walczyła o przywileje przeciw La Lagunie i Garachico. Brak wzmianek o epidemiach czy większych konfliktach w tym okresie.
Czy ktoś z otoczenia Chopina miał lub mógł mieć związek z Teneryfą / Icod?
Po dokładnym przeszukaniu źródeł historycznych, korespondencji Chopina, biografii oraz archiwów kanaryjskich nie znaleziono żadnych wzmianek o Fryderyku Chopinie, jego rodzinie, przyjaciołach (George Sand, Julian Fontana, Jan Matuszyński, Delfina Potocka, Franz Liszt, nauczyciele, uczniowie) ani o jakichkolwiek kontaktach z Teneryfą, Icod, winami kanaryjskimi czy osobami stamtąd.
• Chopin nigdy nie był na Wyspach Kanaryjskich (ani nie planował).
• Jego jedyny dłuższy pobyt na hiszpańskiej wyspie to Majorka (Valldemossa) zimą 1838/39 z George Sand – ze względu na gruźlicę.
• Wino kanaryjskie (szczególnie Malvasia z Teneryfy) było kiedyś sławne w Europie (XVI–XVIII w.), ale w XIX w. podupadało przez filokserę i konkurencję. Chopin lubił wino (m.in. Bordeaux Lafite, tokaj), ale nie ma śladu po kanaryjskim w jego listach czy rachunkach.
• Żadnych polskich ani francuskich podróżników z kręgu Chopina nie notowano na Teneryfie w tym czasie.
Analogie i hipotezy (luźne, ale możliwe do rozważenia):
1. Klimatyczna analogia z Majorką
Chopin wyjechał na Majorkę dla zdrowia (łagodna zima, suche powietrze). Teneryfa (zwłaszcza północ – Icod) miała identyczny subtropikalny, morski klimat – często polecany gruźlikom w XIX w. Hipoteza: gdyby Majorka nie była dostępna (lub gdyby podróż statkiem na Kanary była łatwiejsza), Teneryfa mogła być alternatywą. Niestety w 1838 r. rejs na Kanary był dłuższy i droższy.
2. Romantyczna fascynacja „egzotycznymi” wyspami.
Epoka romantyzmu (Byron, Chateaubriand) idealizowała wyspy atlantyckie. Drago Milenario w Icod (najstarsze drzewo na Teneryfie) mogłoby zainspirować Chopina-romantyka tak samo jak palmy na Majorce. Hipoteza czysto literacka: ktoś z otoczenia (np. Fontana lub George Sand) mógł czytać opisy Kanarów i wspomnieć o nich.
3. Wino i handel
Kanaryjskie wina eksportowano do Francji i Anglii. Hipoteza: ktoś z paryskich salonów Chopina mógł sprowadzać „vino de Canarias” – ale brak dowodów.
4. Polityczno-historyczna (bardzo naciągana)
W 1812–1814 r. w Icod działali liberalni notable (Key Muñoz w Kortezach). Chopin w Warszawie i Paryżu też był w kręgu liberalno-romantycznym.

Najciekawsza analogia to klimat Majorka vs Teneryfa
jako azyl dla chorego artysty.
Chopin i Teneryfa to dwa równoległe światy – jeden paryski salonowy, drugi kanaryjski winiarski.

Źródła analizowane hiszpańskie:
https://hdiecan.org/wp-content/uploads/tainacan-items/5/6659/GUTIERREZ-1941-Historia-de-la-ciudad-de-Icod-de-los-Vinos.pdf

🏞️ obraz stworzyłem za pomocą Grok, inspirowany artykułem.
kpz, 24.03.2026

W sercu Warszawy, na placu Małachowskiego 1, wznosi się Kościół Świętej Trójcy – ewangelicko-augsburska rotunda z lat 17...
20/03/2026

W sercu Warszawy,
na placu Małachowskiego 1,
wznosi się Kościół Świętej Trójcy – ewangelicko-augsburska rotunda z lat 1777–1781,
dzieło Szymona Bogumiła Zuga, inspirowane rzymskim Panteonem. Jest to miejsce o niezwykłej geometrycznej prostocie: kopuła wysokości 58 metrów, średnica 33,4 metra, klasycystyczna bryła z cegły, która niegdyś górowała nad całym Śródmieściem i służyła nawet jako punkt triangulacyjny dla planów miejskich. Zniszczony niemal doszczętnie 16 września 1939 roku bombami zapalającymi, odbudowany w latach 1949–1957 według projektów Teodora Burschego – symbol powojennej Warszawy, wpisany do rejestru zabytków, odnowiony w 2019 roku.

Tu, dokładnie w tym samym wnętrzu, wiosną 1825 roku młody Fryderyk Chopin wystąpił przed carem Aleksandrem I, grając na eolomelodikonie – cudownym, niedawno wynalezionym instrumencie łączącym fortepian z organami. Car, zachwycony, podarował mu brylantowy pierścień. To nie był zwykły recital; to był moment, w którym geniusz polskiego Romantyzmu zabrzmiał w protestanckiej świątyni, tuż obok ołtarza, pod kopułą, która dziś wciąż niesie echo tamtego dźwięku.

Od października 2022 roku, a od kwietnia 2024 w partnerstwie z Uniwersytetem Muzycznym Fryderyka Chopina i Towarzystwem im. Fryderyka Chopina w Warszawie, w każdą środę dokładnie o godzinie 12:00 rozbrzmiewa tu cykl „Lunch Time Concerts” pod artystyczną opieką
prof. dr hab. Joanny Ławrynowicz-Just.

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Nexus umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij