LUKA Galeria Sztuki Ogrodowej

LUKA Galeria Sztuki Ogrodowej Ogrody to moja pasja i zawód. Projektuję je od ponad 30 lat. Zapraszam 😊

I jeszcze ma właściwości lecznicze Olsza czarna 💚
05/06/2026

I jeszcze ma właściwości lecznicze
Olsza czarna 💚

Olsza krwawi podczas ścinania tak jak ludzkie uszy w kontakcie z polskim latino. Tylko że olsza udaje, a Skolim krzywdzi ludzi naprawdę. Drewno olszy czarnej jest białawe, ale po nacięciu, w ciągu kilku chwil robi się jaskrawopomarańczowe, a z czasem krwistoczerwone. Za tę zmianę barw odpowiadają utleniające się garbniki zawarte w soku drzewa. Dawniej ta sztuczka była uważana za jasny znak, że mamy do czynienia z drzewem przeklętym. Kto to widział, wodę w czerwony płyn zmieniać?

To okrutne drzewo jest prawdziwą fabryką uczuleń. Zależy mu też, żeby zadać człowiekowi cierpienie możliwie szybko, więc potrafi pylić nawet w lutym lub styczniu. Jak to możliwe? Ano tak, że olsza przygotowuje amunicję zawczasu. Męskie kwiatostany – te wiotkie kutasiki (zwis, frędzel po staropolsku) – formują się już jesienią i cierpliwie zimują na gałęziach. Wystarczy im jeden słoneczny, wietrzny dzień, żeby spuścić na ludzi chmurę cierpienia.

Olsza jest wiatropylna i ma małe szyszki. To znaczy: kwiaty żeńskie są malutkie i trudno w nie trafić. Dlatego drzewo kombinuje, jak może, żeby zoptymalizować szanse na zapylenie. Produkuje absurdalne ilości pyłku i pozostaje łyse do zakończenia okresu rozrodczego, żeby mu liście nie zasłaniały wiatru.

I teraz największe świństwo, jakie robi olsza alergikom. Białka zawarte w pyłku, które wywołują alergię, są łudząco podobne do białek obecnych w różnych smacznych rzeczach. Na przykład w jabłkach. Kiedy olsza zpyldala, organizm amatora pożywnych owoców może się pogubić i profilaktycznie spuchnąć mu usta i rozswędzić gardło. To samo dotyczy czereśni, selera czy orzecha laskowego, bo jak kraść, to miliony, a jak kochać, to księdza.

Olsza nie ma w Polsce najlepszego PR-u. Nie tylko uznano ją za siedlisko wszelkiego zła, ale nawet to zło nazwano. W olszynach mieszkały utopce, wodniki, licho oraz cykliści. To ostatnie od czasu encykliki Fratelli en hominis (braterstwo w pedałowaniu).

Ludziom, co prawda, olsza gra na nerwach (o tym jeszcze za chwilę), ale środowisku robi dobrze. To tak zwany gatunek pionierski i wyjątkowo skuteczny użyźniacz. Oznacza to, że rośnie jako jedna z pierwszych po pożarach i zniknięciu zlodowaceń. No i spędza jesień na bogato, to znaczy zrzuca liście tak, jak rosły – zielone. Normalne drzewa muszą się przygotować do zimy i w tym celu wysysają z liści wszystko, co się da, i przestają produkować chlorofil. Ale nie olsza, która jest obrzydliwie bogata w azot.

Drzewa potrzebują azotu, a nie potrafią go brać z powietrza. Olsza dogadała się jednak z bakteriami Frankia alni. Robi dla nich specjalne brodawkowe domki na korzeniach. Bakterie tam siedzą i ciągną od olszy cukry, a w zamian zbierają dla niej azot z powietrza. Olsza nie tylko może rosnąć na podłym podłożu, ale przy okazji nawozi je opadającymi liśćmi.

Skoro mowa o podłym podłożu, to należy wspomnieć o Wenecji oraz Amsterdamie. Oba miasta to dowód na geniusz i wytrwałość komarów w namawianiu ludzi do głupich decyzji. Oba również stoją w znacznej części na palach z olszy czarnej. Jej drewno jest dosyć miękkie, ale tylko do czasu zanurzenia w wodzie. Wtedy twardnieje i nie wpuszcza do siebie grzybów i bakterii, które mogłyby rozpocząć procesy gnilne. Olszy czarnej zawdzięczamy karierę Edgara Davidsa – legendarnego pomocnika Ajaxu Amsterdam i jednego z największych dupków, jacy kiedykolwiek założyli okulary. Jego oraz film o facecie w łódce.

Olsza sama często rośnie nad wodą, więc wyposażyła swoje dzieci w kapoki. Jej nasiona są płaskie i mają specjalne komory powietrzne. Dzięki temu nie toną. Mogą tygodniami płynąć z nurtem rzeki, aż trafią na podatny grunt, gdzie zapuszczą utopca.

Z drewna olszy robi się również świetne gitary, bo jest miękkie, tanie i dobrze rezonuje. W latach 50. i 60. XX wieku Fender zaczął robić z drewna olchowego korpusy, między innymi słynnego Stratocastera. Jimi Hendrix grał na Stratocasterze i co? Nie żyje.

Topola 😊
27/05/2026

Topola 😊

Topola chce nas zapuszkować. Te białe, latające frędzle, które w maju i czerwcu robią z ludzi bałwany, to nie pyłek tylko puchate smarki. To znaczy puszki, czyli nasiona topoli. Same w sobie są obojętne alergicznie, ale spokojnie, topola znalazła sposób jak nam przy ich pomocy dowalić. Nasiona przenoszą na sobie inne alergeny, np. ziarnka kurzu i inne gorsze pyłki. Rośliny współpracują żeby nas dopaść, a topola robi w logistyce.

Topola nie rośnie, topola zapie*dala. NIektóre gatunki potrafią robić 2-3 metry rocznie. Wystarczy zrobić mryg i sadzonka patrzy na człowieka z góry. Topole są jak dzieci i równie dobrze nadają się na meble.

Drewno topoli wskutek szybkiego wzrostu jest miękkie i kruche. Dlatego sadzi się je głównie na papier oraz zapałki. No i jeszcze żeby maszerujące wojska napoleońskie miały cień po drodze do wpie*dolu bo zapomnieli na wojnę ciepłych gaci zabrać. To dlatego pierwotnie sadzono je przy drogach. Potem zaczęto to robić żeby osłonić szlaki komunikacyjne przed wrogim lotnictwem, a w PRLu dodatkowo dlatego, że brakowało nam wszystkiego również drewna. Dlatego Gierek i spółka wymyślili, że obzadzą cały kraj topolą kanadyjską. Sprytny plan prawda? Topola prawda. Okazało się, że w naszym klimacie topola kanadyjska jest jeszcze bardziej łamliwa. W rezultacie dostaliśmy żywe pułapki na samochody. Topole padały często i wszędzie, a jak same nie chciały to pomagały bobry.

Topola to jedno z ulubionych drzew Karolaków. Bo jest miękkie i pełne wody. Jedna topola potrafi w ciągu doby wyciągnąć z ziemi 400 litrów wody, a ja nie potrafię pamiętać o tych nieszczęsnych ośmiu szklankach. Bądźcie jak topole ludzie, pijcie wodę. Tylko się nie łamcie jak sąsiad podjedzie nowym passatem.

Twardzi bądźcie a nie miękcy. Bo zbyt wierne naśladowanie topoli może na was sprowadzić dzięcioła. Dzięcioły uwielbiają topole. Kują w nich dziuple, pomieszkają trochę, a potem w ich miejsce wprowadzają się nietoperze. W topolowych dziuplach oraz szczelinach mieszka na przykład borowiec wielki. Największy spośród polskich nietoperzy. Drań ma 40 centymetrów rozpiętości nietoperza. Mniejsze gacki i nocki również przepadają za topolami i w jednym starym drzewie potrafi ich mieszkać kilkadziesiąt. Topole to bloki mieszkalne dla nietoperzy i apteka dla ludzi.

Kora topoli zawiera salicynę, czyli działa jak naturalna aspiryna. Rdzenni Amerykanie żuli ją na ból głowy, więc jeżeli znajdziecie się kiedyś w lesie z kacem, to obudźcie w sobie zwierzę, a konkretnie bobra.

Tylko rozejrzyjcie się najpierw po okolicy czy ten las nie rośnie przypadkiem na składowisku toksycznych odpadów. Topola lubi pociągnąć z gleby nie tylko wodę (używa się jej do osuszania terenów podmokłych), ale również metale ciężkie i inne świństwa, którymi gleba zaraża się od człowieka.

Ale to dobrze, przynajmniej dla nas. Kiedy tylko jakiś rekin młot biznesu wyleje nowe świństwo na łąkę, to można tam posadzić topolę, a ona wyciągnie co złego z gleby i zwiąże między niemal niewidocznymi słojami. Topola tak się pasie na tych wszystkich glebowych sokach, że grubnie ponad miarę. Najszersze drzewo w historii Polski było topolą. Tzw. Topola lesznowska (biała) miała aż 14 metrów obwodu, dopóki się nie złamała w 2012 roku. Topola to rockandrollowiec polskiej flory. Żyje szybko i umiera młodo. Rzadko przekracza 100 lat, co w świecie roślin jest odpowiednikiem 27 u Jimiego Hendrixa.

Odpowiednikiem Matuzalema (grał na akordeonie) jest topola Pando, czyli kolonia osiki amerykańskiej w stanie Utah (czytane jak F*uta bez F). Pando to największy organizm świata. Składa się z około 47 tysięcy genetycznie identycznych pni połączonych jednym systemem korzeniowym. Waży około 6000 ton, a jej wiek szacuje się na 80000 lat. I zanika powoli bo ją gryzą jelenie.

13/05/2026

Element wodny z obiegiem zamkniętym w ogrodzie to skarb 💦

08/05/2026

Mam nadzieję, że będzie okazja by je usłyszeć w tym sezonie 😊

200 lat! 💚
08/05/2026

200 lat! 💚

Właśnie wczoraj taki gość mnie odwiedził. Rozejrzał się po okolicy i odleciał 😊
02/05/2026

Właśnie wczoraj taki gość mnie odwiedził. Rozejrzał się po okolicy i odleciał 😊

Ten pasiasty owad krążący wokół twojej głowy w ogrodzie to prawdopodobnie nie osa. To bzyg — i nie ma nawet żądła. 🌿
Najlepszy naśladowca ogrodu. Mucha przebrała za osę tak skutecznie, że myli niemal każdego. Podczas gdy szukasz środka owadobójczego, jej larwy właśnie pożerają mszyce na twoich różach.
Dlaczego bzygowate są tak ważne:
Larwy polują na mszyce — trzysta do czterystu mszyc na larwę zanim przepoczwarczy się w dorosłego. Samica składa jaja bezpośrednio w kolonii, a młode rodzą się pośrodku spiżarni.
Dorosłe zapylają — odwiedzają setki kwiatów dziennie. Uznawane za drugiego najważniejszego zapylacza Europy po pszczołach, a w chłodne dni pierwszego — bo latają przy niskich temperaturach, pod chmurnym niebem i wczesną wiosną, gdy pszczoły siedzą w ulach.
Jak je rozpoznać w sekundę: dwa ogromne okrągłe oczy pokrywające niemal całą głowę, często brązowomiedziane. Brak żuwaczek. Osa ma wąską małą głowę z wyraźnymi żuwaczkami. Wszystko oczy, żadnych żuwaczek — to bzyg.
Drugi znak: lot stacjonarny. Bzyg zawisa nieruchomo w powietrzu jak helikopter, a potem błyskawicznie zmienia pozycję. Osa tego nie robi. Jeśli zawisa przed twoją twarzą bez ruchu, używa cię jako punktu orientacyjnego dla swojego terytorium.
Mało znany fakt: bzyg prążkowany (Episyrphus balteatus) migruje co wiosnę przez całą Europę w miliardowych rojach — przez Alpy i nad morzem. Migracja owadów porównywalna z motylą, ale niewidoczna, bo odbywa się na wysokości i nikt nie ogląda "osy" z podziwem.
Zostaw go w spokoju. Nie jest zainteresowany tobą. 🐾

O tarninie słów kilka 😆
25/04/2026

O tarninie słów kilka 😆

Owoc tarniny, próbowany prosto z krzaka, robi z rąk szisz kebab, a z mordy origami. Tarnina jest tak cierpka, że filcuje język, i tak kolczasta, że podrywa jeże. Ta podstępna franca przez dwa miesiące w roku zgrywa pannę młodą, całą w białych kwiatkach, a przez resztę wygląda jak drut kolczasty, który dostał erekcji.

Zresztą nie liczy się, że tarnina te ciernie ma, tylko że się nimi dzieli. Ciernie tarniny są długie na 2 do 6 cm i twarde jak emeryt w Ciechocinku. Drewno tarniny jest znane z tego, że lubi robić krzywdę i świetnie mu to idzie. Irlandczycy robili z niego Shillelagh – tradycyjne maczugi i laski bojowe. Byli w tym tak dobrzy, że w Irlandii walka na laski z tarniny była uznawana za pełnoprawną sztukę walki. „Oddal się, Sir, pospiesznie, bo znam patykłondo!”.

Tarnina docenia cierpienie również mniejszych stworzeń. To ulubione drzewo ptaków z rodziny dzierzb, od których fachu uczył się Vlad Palownik. Dzierzby najpierw łapią obiad, to znaczy jakiegoś owada albo inną jaszczurkę, a potem nabijają je na ciernie tarniny w okolicach swojego gniazda. To połączenie spiżarni, galerii sztuki i rekonstrukcji historycznej oraz przypomnienie, jak byśmy skończyli, gdyby ptaki były większe lub częściej interesowały się dziejami starożytnego Rzymu.

Drewno tarniny jest takie twarde, bo franca rośnie bardzo powoli i z zaciśniętymi słojami. Jest gęste i nie ma żywicy, więc płonie długo, daje dużo ciepła i prawie nie dymi. Z tego powodu uważano zresztą, że ma magiczne moce. Z tarniny strugano kołki na wampiry i sadzono ją pod oknami, żeby przypadkiem żadna czarownica nie zakradła się przez nie do domu.

Pozostając przy myśleniu życzeniowym, tarnina podobno może być smaczna. Trzeba się nad nią tylko trochę poznęcać. A konkretnie należy ją przemrozić albo zebrać owoce, kiedy przyroda sugeruje nam, że pora zapaść w sen zimowy.

Niska temperatura rozkłada garbniki i zamienia skrobię w cukry. Dzięki temu owoce tarniny przestają być absolutnie obrzydliwe i stają się dosyć paskudne. Na szczęście można je torturować dalej. To znaczy zalać spirytusem i zasypać cukrem. Tak potraktowana tarnina nie ma wyjścia i zamienia się w nalewkę. W Polsce tradycyjnie robi się tarninówkę, z którą są tylko dwa problemy. Pierwszy – wymaga 2–3 lat leżakowania. Drugi – po tym czasie napój smakuje tym lepiej, im mniej jest w nim tarniny.

Owoce tarniny sprawiają, że człowiek wciąga tyłkiem bieliznę na wysokość pępka, a jego ślinianki ogłaszają upadłość. Dały jednak początek znacznie słodszym owocom. Z połączenia tarniny i ałyczy (śliwy wiśniowej) powstała śliwa domowa, w tym swojska węgierka, która, zamiast skręcać ludzkie usta, skupiła się na naszych jelitach.

🐸
25/04/2026

🐸

https://www.facebook.com/share/p/1R8kyQMZtm/
19/04/2026

https://www.facebook.com/share/p/1R8kyQMZtm/

Biegają między rozsadami sałaty, wpadają do konewki, siadają na ramieniu i znikają pod kamieniami. Większość ogrodników rozgniata je odruchowo lub myli ze szkodnikami. Każdy z tych 20 owadów i stawonogów pełni precyzyjną funkcję — ich eliminacja to zwolnienie ekipy ochroniarskiej ogrodu. 🌿
Biedronka siedmiokropka — jeden dorosły osobnik pochłania do 100 mszyc dziennie, larwy jeszcze więcej.
Złotook pospolity — jego larwy zwane są "lwami mszyc", jedne z najbardziej żarłocznych drapieżników w ogrodzie.
Bzygowiec prążkowany (Episyrphus balteatus) — dorosły zapylacz przebrany za osę, larwy pożerają mszyce w koloniach.
Biegacz złocisty — nocny łowca ślimaków, ich jaj i gąsienic; nie lata, zostaje w ogrodzie jeśli go nie zatrujesz.
Kusakowaty (Ocypus olens) — duży czarny chrząszcz mylony z skorpionem; drapieżnik ślimaków i larw glebowych.
Skorek pospolity — nocny zjadacz mszyc i małych owadów, znacznie pożyteczniejszy niż szkodliwy.
Krzyżak ogrodowy — sieć pułapkuje setki komarów, muszek i skrzydlatych mszyc tygodniowo.
Lepnica (osa murareczka) — poluje na gąsienice i szkodliwe pająki, gniazda w szczelinach muru, nieagresywna.
Trzmiel ziemny — zapylacz zdolny do wibrowania kwiatów, których pszczoła miodna nie może zapylić.
Murarka ogrodowa (Osmia cornuta) — pszczoła samotna aktywna od marca, zapyla drzewa owocowe trzy tygodnie przed pszczołą miodną.
Ichneumon olbrzymi (Rhyssa persuasoria) — larwa pasożytuje na larwach drzewotocza; biologiczna kontrola w drewnie.
Pluskwiak drapieżny (Anthocoris nemorum) — pożera wciornastki, roztocza i psylle w drzewkach owocowych.
Stonoga murowa — kluczowy destruent przemieniający szczątki roślinne w próchnicę bezpośrednio w glebie.
Skoczogonki — mikroskopijne, ale miliony w kompoście; przyspieszają rozkład i żywią sieć grzybniową.
Skolopendra (Lithobius forficatus) — szybki drapieżnik małych owadów i larw w ściółce.
Świetlik pospolity — larwa żywi się wyłącznie ślimakami i nagimi ślimakami przez dwa do trzech lat.
Wiosenka andrena (Andrena fulva) — wczesna zapylaczka drzew owocowych, gniazdo w glebie, praktycznie nie żądli.
Błonkówka parazytoida (Aphidius colemani) — składa jaja w mszycach, które mumifikują się i giną; najlepszy żywy insektycyd.
Koziułka ogrodowa (dorosła) — często mylona z wielkim komarem; nie kłuje, nie gryzie, zupełnie nieszkodliwa.
Mrówka czarna ogrodowa — napowietrza glebę swoimi chodnikami, recyklinguje materię organiczną, rozsiewana nasiona fiołków. 🐞
Ogród bez owadów nie jest ogrodem czystym. To ogród bez obrony, bez zapylania i bez żywej gleby.

Adres

Warsaw

Telefon

+48602640404

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy LUKA Galeria Sztuki Ogrodowej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do LUKA Galeria Sztuki Ogrodowej:

Udostępnij