13/08/2026
Wczorajszy bardzo udany wernisaż wystawy Wiktoria Guzelf miałem okazję śledzić po raz pierwszy jedynie z perspektywy zdjęć przesłanych od moich przyjaciół i miłośników Galerii Ł. Z powodów zdrowotnych nie mogłem osobiście otworzyć tej intrygującej wystawy. I tu należą się podziękowania mojej pracowej koleżance Oli Błachno która mnie w tej roli śpiewająco zastąpiła. Bardzo dziękuje wszystkim licznie przybyłym gościom za przybycie. Jarkowi i Krysi za serwis fotograficzny. Na koniec jeszcze raz podziękowania i gratulacje dla autorki wystawy. Prace można będzie oglądać do 6 września. Na tytułowe pytanie Quo vadis możemy zatem odpowiedzieć: do Galerii Ł na wystawę Wiktorii Guzelf.