PIBLOKTOQ
piosenki Marii Peszek
Reżyseria i scenariusz: Wojciech Kościelniak
Teksty piosenek: Maria Peszek, Piotr Lachmann
Muzyka: Maria Peszek, Andrzej Smolik, Michał Król, Wojciech Waglewski, Fisz, Emade, Maciej Goliński
Aranżacja: Jacek Kita
Choreografia: Liwia Bargieł
Przygotowanie wokalne: Anna Serafińska
Asystent reżysera: Marta Wągrocka
Opieka scenograficzna i kostiumograficzna: Bożena Ś
laga
Projekcje: Agata Rucińska
Występują:
Zakonnica – Milena Olchowska
Anka – Dominika Kachlik
Karolina – Joanna Balas
Samotny tata – Piotr Kruszewski
Panna młoda – Olga Kalicka / Marta Wągrocka
Indianka – Lidia Pronobis
Uchodźca – Kamil Studnicki
Aktorka – Marta Wągrocka
Pacjentka – Ewa Prus
Natala – Ewelina Bator
Eskimoska – Maria Sobocińska
Podstawą scenariusza są piosenki Marii Peszek. Poza tym teksty zaczerpnięto z artykułów prasowych, informacji encyklopedycznych, internetowych portali informacyjnych. Wykorzystano również fragment „Idioty” Fiodora Dostojewskiego w tłumaczeniu Jerzego Jędrzejewskiego. W przedstawieniu wykorzystano piosenki Marii Peszek:
„Moje miasto”, „Muchomory”, „Wyścigówka”, „Pibloktoq”, „Miłość w systemie dolby surround”, „Mam kota”, „Samotny tata”, „Lali lali”, „Sms”, „Rosół”, „Ciało”, „Jak pistolet”, „Brzydkie słowa to”, „Polska a, b, c i d”, „Miś”, „Marznę bez ciebie”, „Sorry polsko”, „Żwir”, „Pan nie prowadzi mnie”, „Ballada nie lada”, „Zejście awaryjne” z płyt „MiastoMania”, „Maria Awaria”, „JezusMariaPeszek” i „Karabin”. Występuje u Inuitów. Człowiek, którego dopadnie zachowuje się jak obłąkany. Jest przygnębiony, przeklina, niekiedy drze na sobie ubranie, potem nagi bezładnie biegnie przez śnieżną pustynię. Czasem skacze do lodowatej wody. Jeśli go odratują, następnego dnia nic nie pamięta. Pibloktoq częściej dotyka kobiety. Widok nagiego człowieka, który przeklinając biegnie przez śnieżny bezkres przeciwko swojemu losowi jest przejmujący. Patetyczna manifestacja naszej bezradności. Kluczem do czytania piosenek Marii Peszek będzie pibloktoq. Zjawisko, które jak śnieżna kołdra zaczyna pokrywać Polskę, Europę i świat. Mnóstwo w tych tekstach śniegu, zamarzania, zimy, wilków, sań i białych niedźwiedzi… Ogień au rebours.