02/07/2026
Dobry wieczór
Tym razem zgłaszam się z prośbą o poradę.
Ponieważ mój Razer Huntsman v2 Analog po 25 miesiącach zaczął szwankować, a serwis wypiął się na mnie - po kilku miesiącach udręki przyszedł czas na wymianę klawiatury.
Nie zdzierżę już dalej "samo-skręcania" czy wielokrotnie wpisywanej literki "aaaaa".
Tym razem chce coś tańszego.
Uważam że poprzedni zakup to były wyrzucone pieniądze w błoto, więc teraz chce kupić coś tańszego, czego nie będzie mi żal, a nawet jak coś będzie nie tak - to możliwe będzie wymienienie poszczególnych części (czyli klawiautra mechaniczna).
Niestety, nie znam się na tyle, nie jestem jakimś "graczem-wyjadaczem" a zwykłym casualem, dlatego nie mam wymogów co do sprzętu.
Jeśli dany egzemplarz będzie miał czas reakcji o 1ms to jakoś przeżyję :D
Chciałem klawiaturę full-size, ale taką bez bloku numerycznego też rozważę (używam ich raz na rok...).
Ważne żeby była BEZPRZEWODOWA bo już mam dość ciągnięcia tych grubych kabli od Razera za każdym razem.
Wolę też odczuwalne switche, z wyraźniejszym odskokiem (pewnie też bym się przyzwyczaił...).
Póki co, przeglądałem trochę urządzeń od ENDORFY, Redragon czy Keychron.
W każdym razie - jeśli macie coś do polecenia - będę wdzięczny.