Would you capture it?

Would you capture it? Głównie chodzi o to, żeby dojechać na rowerze do Rzymu… (i inne przygody)…

Z cyklu ,,jak mówi poeta”:Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagacha ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książ...
03/10/2025

Z cyklu ,,jak mówi poeta”:

Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach
a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę

10/09/2025

a jakie otwarcie zostało zastosowane podczas partii szachów?

Pytacie mnie często : a jaki jest sens chodzenia po górach? wchodzisz na jakiś kamień i tyle.czasami można doświadczyć n...
10/09/2025

Pytacie mnie często : a jaki jest sens chodzenia po górach? wchodzisz na jakiś kamień i tyle.

czasami można doświadczyć niematerialnych korzyści chodzenia jak np: satysfakcja, poczucie ekscytacji, przygody a nawet myślę wspólnoty.

jednak, my, którzy także żyjemy w społeczeństwie, nie jesteśmy całkowicie wolni od tych wątpliwości o poczucie sensu.

i zmotywowani tym faktem postanowiliśmy że to wejście na szczyt będzie służyło pewnemu celowi: sprawdzeniu jak się gra w szachy na szczycie Kazbeka.

a więc: sprawdziliśmy…

jeśli ktoś myślał że wejście i zejście z Kazbeka to koniec przygód to … myśli tak jak my. ale my się myliliśmy. około 8:...
09/09/2025

jeśli ktoś myślał że wejście i zejście z Kazbeka to koniec przygód to … myśli tak jak my. ale my się myliliśmy.

około 8:00 rzeczywiście zdobyliśmy najwyższy szczyt Gruzji i od dzisiaj możemy nazywać się zdobywcami pięciotysięcznika. schodziliśmy w pełnym słońcu, pięknej pogodzie w podkoszulkach. po 3 godzinach snu poprzedniej nocy/ wieczora (bo wstaliśmy o północy żeby wyjść o pierwszej) szybko poszliśmy spać. a winko w namiocie po zdobyciu szczytu tylko przyspieszyło proces zasypiania 😉

obudziło nas znowu piękne słońce widoczne z namiotu. zeszliśmy nawet na spacer około 200 metrów w dół do ,,cudu” architektury sowieckiej - dawnej stacji meteo dzisiaj funkcjonującej jako schronisko Betlemi Hut. poczillowalisny nawet w Chill Corner. wróciliśmy po śniadaniu bo miało padać.

ale to jak padało to przeszło nasze wyobrażenie.

i to nie był deszcz tylko śnieg. a do tego POTĘŻNY wiatr który chciał powyrywać nasze namioty, tak że trzeba było je przywiązać linami. w ciągu kilku godzin górskie lato zmieniło się w regularną zimę. w nocy byliśmy gotowi, że jeśli namioty nie wytrzymają - pakujemy się i schodzimy.

na szczęście obudziliśmy się wszyscy o 6:00 w swoich namiotach i po śniadaniu zaczęliśmy schodzić w kierunku cywilizacji…

my już w cywilizacji!pijemy picie i siedzimy przy stole (ale to są wszystko wspaniałe wynalazki!)ale od początku. w skró...
08/09/2025

my już w cywilizacji!

pijemy picie i siedzimy przy stole (ale to są wszystko wspaniałe wynalazki!)

ale od początku. w skrócie.
okno pogodowe było tylko jedno - mimo że na atak mieliśmy 3 dni.
prognoza pogody nie zawsze się sprawdzała, ale manewrowaliśmy tak żeby nie zmoknąć.

w piątek zwinęliśmy obóz z 3000 mnpm i przechodziliśmy po lodowcu na obóz 3800 m n.p.m. założyliśmy obóz. jedyna opcja żeby zdobyć szczyt to wyjść około 1.00 tej samej nocy. po ogarnięciu wszystkiego zostało nam około 3h snu i atak !

a więc atakujemy!

prowadzi nas księżyc w pełni. my - małe gwiazdy pod niezliczonymi Wielkimi Gwiazdami nieba. mamy 1200 m podejścia - i tylko 5 km w lini prostej.
martwimy się czy choroba wysokościowa nas nie dopadnie w trakcie. idziemy w skupieniu. na wysokości około 4628 czujemy lekkie rozluźnienie. powoli wschodzi słońce. przechodzimy na stronę Rosyjską. okrążany naszego Kazbeka omijając szczeliny. oddychamy coraz ciężej. dochodzimy do pierwszego wypłaszczenia - płatoe na 4500 m n.p.m. z każdym krokiem wielu z nas jest najwyżej jak do tej pory była w życiu. każdy krok jest coraz cięższy. wieje. nikt nie odpuszcza. dochodzimy na drugie platoe na 4900. do podejścia dostają tylko około 100m! odwiązujemy linę i każdy w swoim tempie podchodzi na szczyt! każdy czuje się dobrze! nikt nie odpuszcza, a jeśli przychodzi mu to do głowy - moc przyjaźni prowadzi osobę do góry! podchodzimy! to chyba się uda! przed wejściem pijemy awaryjna coca-colę!
jest! weszliśmy ! jesteśmy! Kazbek zdobyty! 5033 m n.p.m.
prawdopodobnie już nigdy w życiu nie będę wyżej…

zdjęcia do poprzedniego wpisu
05/09/2025

zdjęcia do poprzedniego wpisu

04/09/2025

korzystając z jednego z moich ulubionych formatów czyli, parafrazując słowa poety:

stoimy na granicy
nazywanej rozsądkiem
i w Kazbek się patrzymy
i wyzwanie podziwiamy

a dzisiaj rzeczywiście kilka granic za nami
czasami okno możliwości otwiera się na krótki czas. would you let it slip ? or …

siedzimy na 3000 m n.p.m. póki co pada… nie tracimy morali. jutro wchodzimy troszkę wyżej ale wracamy przed deszczem zno...
03/09/2025

siedzimy na 3000 m n.p.m. póki co pada…
nie tracimy morali. jutro wchodzimy troszkę wyżej ale wracamy przed deszczem znowu spać na 3000. walczymy w nierównej walce z pogodą… kto będzie sprytniejszy i wygra…

Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi! Oczywiście rozwiązaniem zagadki był: Kaukaz. Miejsce gdzie mityczny Prometeusz zosta...
01/09/2025

Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi!
Oczywiście rozwiązaniem zagadki był: Kaukaz. Miejsce gdzie mityczny Prometeusz został ukarany przez Bogów za to że wykradł ogień i przekazał go ludziom. A jak Kaukaz to i Kazbek - najwyższy szczyt tego pasma. Od jutra zaczynamy wspin na jego szczyt.

A przedtem oglądaliśmy różne oblicza Gruzji - od Chrześcijańskich korzeni przez wpływy sowieckie do teraźniejszości.

Naśladując zagadki jakie Bilbo i Gollum zadawali sobie podczas swojego pierwszego spotkania w jaskini:Stoję od wieków, a...
31/08/2025

Naśladując zagadki jakie Bilbo i Gollum zadawali sobie podczas swojego pierwszego spotkania w jaskini:

Stoję od wieków, a nigdy nie chodzę.
Skradam się w chmurach, choć skrzydeł nie mam.
Pamiętam tytana, co cierpi w mych lodach,
A ogień w sercach wciąż ludziom oddaję.
Czym jestem?

Albo raczej:
gdzie za niedługi czas się znajdziemy?

Proszę Państwa,tym razem Finał Mistrzostw Polski nie dla pary Jeżewski/Zarudzki Dziś w nocy oficjalnie zakończyła się el...
19/08/2025

Proszę Państwa,
tym razem Finał Mistrzostw Polski nie dla pary Jeżewski/Zarudzki

Dziś w nocy oficjalnie zakończyła się eliminacyjna część sezonu. Po około miesiącu od ostatniego turnieju eliminacyjnego.
Niestety para zespołu eprop.pl BVT Jeżewski/Zarudzki nie uzyskała awansu na finały.
[Podczas eliminacji - przyp. tłum.] Do turnieju gdzie starują 24 pary z całej Polski zajęliśmy 28 miejsce. Uważam to za to bardzo dobrą lokatę, kiedy w ciągu sezonu do turniejów eliminacyjnych zapisywało się 50 a nawet 70 par z całej polski. Zabrakło niewiele.

Czy to dobrze? Czy to źle?
Czas pokaże.
Były momenty lepsze i gorsze, ale myślę, że każdy z nas mógł coś wziąć z tych doświadczeń dla siebie - aby stać się lepszym siatkarzem, sportowcem i człowiekiem.

To była świetna przygoda, gdzie miałem przyjemność poznać wiele wspaniałych ludzi i odwiedzić wiele miejsc w Polsce których pewnie nie odwiedziłbym przy innych okolicznościach.

A skoro to jakieś podsumowanie to też czas dzisiaj na podziękowania:

- Kuba i Krzysztof - za wspólne występy
- Jakub - za przygotowanie motoryczne (polecam !)
- Martin - za podpowiedzi z czym to wszystko się je i jak klikać w potężny serwis do zapisów i za treningi
- Janek, Adrian, Rafał i cała ekipa AiP za przypomnienie co to jest siatkówka i za powtórne czerpanie radości z gry
- Jan - za wspólne bieganie przed sezonem
- Ania - za przywrócenie mojego barku do stanu używalności (polecam fizjoterapię z tą specjalistką!)
- Marcelina, Jan, Paweł - za wspaniałe kibicowanie na żywo, za kaloryczne przekąski i profesjonalny wywiad
- całej ekipie Zielony Grajdół - za śledzenie mojej gry na żywo na YouTube i mega zabawne komentarze, które pocieszały po przegranych meczach
- braciom Markowi i Mikołajowi - za super postawę na treningu i możliwość treningu już od kwietnia, kiedy jeszcze nikt nie wiedział co wydarzy się w tym roku
- wszystkim z którymi miałem przyjemność zmierzyć się na boisku za wspaniałą grę failr play
- wszystkim z którymi miałem przyjemność przygotowywać się na treningach - za motywację i sprawianie, że mogłem stawać się lepszym siatkarzem
- Passatowi - za to, że wszędzie tak ładnie dojeżdżał na czas i nie sprawiał żadnych problemów
- całej ekipie eprop.pl i Would You capture it?
- i na koniec dziękuję bardzo sobie, że k***a w końcu zdecydowałem się zagrać w tej piękny, ale jakże też wkurwiający dla mnie sport z którym co roku mamy love/hate relationship. za to, że ustawiłem swoje sprawy prywatne w taki sposób, że mogłem brać udział w tej przygodzie i że zrobiłem wszystko co potrafiłem najlepiej jak umiałem i mogłem, żeby osiągnąc jak najlepszy wynik. za to, że mogłem spotkać się na boisku ze wspaniałymi sportowcami którzy zapewne w przyszłym sezonie będą walczyć o najwyższe cele w PlusLidze i grać z nimi na równi a też i wygrywać. że nagrywałem dla siebie te mecze i teraz te nagrania będą dla mnie wspaniałą pamiątką. za to, że zrobiłem to dla siebie i sobie taki prezent (lepiej późno niż wcale) na kilka dni przed swoimi 34 urodzinami
- wszyscy których nieświadomie pominąłem - także dzięki !

Gratuluję kwalifikacji wszystkim tegorocznym uczestnikom Finałów MIstrzostw Polski, życząc wspaniałej formy sportowej i wielkiej frajdy i satysfakcji z gry!

como dice el poeta:natura powtarzała swoje mądre tautologie: las byłlasem morze morzem skała skałągwiazdy krążyły i było...
02/08/2025

como dice el poeta:

natura powtarzała swoje mądre tautologie: las był
lasem morze morzem skała skałą

gwiazdy krążyły i było jak być powinno – Iovis
omnia plena

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Would you capture it? umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij