16/08/2026
Kolejny jarmark w Gdańsku za nami!
Wracamy z Danielem właśnie do Warszawy, chociaż mamy wrażenie, że od kilku lat kawałek serca zostaję w Gdańsku i uwielbiam tu być niezależnie od pory roku.
23 dni, które spędziłam na jarmarku to nie tylko zarobione pieniądze, czy sprzedany towar. To napewno dużo rozmów z Wami, duża grupa klientów wracających, duża ilość wypitych mrożonych kaw, zjedzone mnóstwo lodzików na wieczór, rozmowy z wystawcami, znajomi i rodzina, która odwiedza Cię co roku i wspiera. Mnóstwo zapytań, czy sprzedam wiedźmę Justynę na wystawie i pytań, czy mam coś do palenia co nie śmierdzi 🤣
Wracam z wdzięcznością, że miałam możliwość uczestniczyć w jarmarku. Widzę przywilej, możliwości, pasję i drogę życiową jaką sobie wybrałam. Cieszę się, że miałam możliwość sprawdzić się w innej lokalizacji. Że zdrowie dało radę, chociaż toczyłam walkę ze sobą wielką. Że nadal ludzie zachwycają się zapachami świec. Że wracam do domu zmęczona z stertą prania, ale szczęśliwa, zmęczona, że kolejny rok jest moim sukcesem.
Chciałam podziękować wszystkim, którzy mnie odwiedzili, kupili. Po prostu byli!
Danielowi, że dalej mnie wspiera mimo, że ciągle poprzeczkę ustawiam ponad zdrowie i możliwości moje i jego!
Justyna Justyna Hołubowicz | Ręcznie tworzona biżuteria mieszkałyśmy razem ostatni raz i to też będzie super wspomnienie na lata!
Dziękuję i widzimy się za rok!
Natalia
Jarmark św. Dominika