24/08/2026
Moje Kochane ♥️
Robiąc poranny przegląd prasy trafiłam na informację, przy której zatrzymałam się na dłużej.
Na pustyni Atakama leżą tony wyrzuconych ubrań. Jest ich tak dużo, że góry tekstyliów widać nawet z kosmosu.
Wiecie jaka była moja pierwsza myśl? 🤔
My naprawdę potrzebujemy krawcowych. Być może bardziej niż kiedykolwiek.
Przez lata przyzwyczailiśmy się, że ubranie można kupić szybko i tanio. Zepsuł się zamek? Wyrzucić. Spodnie są za długie? Kupić inne.
Sukienka przestała pasować? Nowa kosztuje niewiele więcej niż przeróbka.
Tylko że gdzieś na końcu tej historii jest właśnie taka góra a przecież można inaczej.
Można naprawić, skrócić, zwęzić, przerobić, dać ubraniu drugie życie.
Właśnie tutaj widzę ogromną wartość naszego zawodu. Krawcowa nie jest tylko osobą, która coś tam przeszyje na maszynie. Ma wiedzę i umiejętności, dzięki którym rzeczy mogą służyć nam przez kolejne lata.
Dlatego kiedy kolejny raz ktoś powie:
„Tyle za skrócenie?”
„Tyle za wymianę zamka?”
„Przecież za tyle kupię nowe…”
to drodzy klienci … pomyślcie o tej górze.
Może problemem nie jest to, że usługi krawieckie są za drogie tylko problemem jest to, że przyzwyczailiśmy się do ubrań, które są za tanie 😉
Czy Waszym zdaniem za kilka lat zawód krawcowej będzie jeszcze bardziej potrzebny niż dzisiaj?
👉 Udostępnij ten post dalej to może zanim ktoś następnym razem wyrzuci ubranie, pomyśli, że warto najpierw zapytać krawcową 😊
Wasza Gosia ♥️