05/06/2021
Teatr im. Wilama Horzycy (Polska)
Biblia: Próba
Reżyseria: Jernej Lorenci
Biblia: próba
Przy każdej wizycie w teatrze, na sale spektaklową wchodzę z myślą, że już nic mnie nie zaskoczy. To jak bardzo za każdym razem się mylę nie przestaje zadziwiać. Spektakl ,,Biblia: próba” został wyreżyserowany przez Jerneja Lorenci, laureata Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontakt 2016. Artysta szuka odpowiedzi na pytania o sens cierpienia, miłość i przyszłość.
Spektakl odbywał się w nieco zmienionej scenerii Dużej Sceny Teatru Horzycy, w której dookoła ustawiono podesty dla widowni, co z pewnością miało wpływ na to, że widownia czuła bliskość z artystami. Tak było przynajmniej w moim przypadku. Co równie ważne, spektakl był dostępny z audio deskrypcją. Spektakl wyreżyserowany został na podstawie wybranych ksiąg Starego Testamentu i Apokalipsy.
Artyści pojawili się na scenie, wszyscy elegancko ubrani, uśmiechnięci, dystyngowani zasiedli do wyznaczonych miejsc przed pulpitami nutowymi. Od samego początku czułam się bardziej jak w operze niż w zmienionej na dość kameralną salę teatru. Duży wpływ z pewnością miał na to obecny na scenie fortepian oraz sceneria (układ światła, miejsca siedzące, wygląd aktorów) przypominająca koncert orkiestry symfonicznej z dyrygentem. Ciekawość budziły z pewnością widoczne na pierwszy rzut oka leżące na ławce strzały od łuku.
Przedstawienie otworzyła ,,Pieśń nad Pieśniami”, znajdujący się po środku sceny stół, z chlebem i wodą charakteryzował zacisze domowego ogniska. W tak intymnym miejscu Boga nie trzeba wspominać, boskim uwzniośleniem jest przecież miłość Salomona (Paweł Tchórzelski) do Sulamitki (Maria Kierzkowska). Tak stworzoną idylle, burzą wieści Hiobowe. Wszyscy aktorzy pod swoimi imionami, biorą udział w „próbie”, są „opowiadaczami” Księgi Hioba. Księgi cierpienia sprawiedliwego Hioba, jego nieludzkiego cierpienia i dyskusji, do której włączył się sam Bóg. Znają ją wierzący praktykujący, „wierzący niepraktykujący i niewierzący praktykujący”. Księgi Koheleta, przypominają o znikomości ludzkiej natury oraz o tym, że wszystko w świecie dokonuje się według bezwzględnie przemyślanego planu.
Przedstawienie Jerneja Lorenciego określiłabym mianem drastycznego konkretu. To co reżyser chciał przekazać trzeba po prostu przeżyć. Wymiar współczesnej tragedii połączony z elementami teatru antycznego splata się w jedność. „Biblia: Próba” to nowe spojrzenie na pytania, które ludzie zadają od tysięcy lat. Szczególnie w niespokojnych czasach.
Maja Lewandowska