28/02/2021
Jak utrzymać rośliny akwariowe przy życiu?
Dziesięć najważniejszych porad
Wędrowałem przez weekend po grupach akwarystycznych dla początkujących akwarystów na facebooku i zaskoczyło mnie, na jak wielu zdjęciach z prośbami o pomoc widać było akwaria ze sztucznymi roślinami, bez roślin albo z minimalną ich ilością. Problemy dotyczyły głównie inwazji glonów, kiepskiej kondycji ryb lub zmętnienia wody. I większości z nich dałoby się uniknąć, gdyby
w akwarium była odpowiednia objętość żywej masy zielonej. Ale jak takie zielone akwarium zrobić, żeby się przy tym przesadnie nie narobić? Odpowiedź poniżej.
1. Oczekiwania
Większości początkujących akwarystów rośliny w akwarium mogą kojarzyć się z pięknymi aranżacjami przygotowanymi na konkursy aquascapingowe. Nie nastawiaj się, że Twoje pierwsze akwarium będzie tak wyglądało. Nie będzie. Żeby utrzymać zbiornik w stanie takim, jaki widać na pięknych zdjęciach w internecie musiałbyś zainwestować mnóstwo pieniędzy i czasu, a i to nie dałoby gwarancji, że akwarium będzie wyglądało jak z obrazka. Nastaw się, że przygodę z akwarystyką i roślinami w akwarium zaczniesz od podstaw, czyli utrzymania przy życiu niewymagających roślin. Oszczędzisz sobie ewentualnych rozczarowań i nie zniechęcisz się do pasji na samym początku jej realizacji. W końcu zanim nauczyłeś się biegać, musiałeś nauczyć się chodzić, prawda?
2. Oświetlenie
Odpowiedni dobór oświetlenia ma duże znaczenie dla roślin w akwarium. Szczególnie w sytuacji, kiedy nie podajesz żadnych nawozów i bazą do wzrostu roślin są jedynie substancje odżywcze zawarte w wodzie oraz podłożu i właśnie światło. Czy to znaczy, że powinieneś zainwestować w mocne oświetlenie? Nic z tych rzeczy. Lepiej jest świecić nad akwarium dłużej, ale słabym lub umiarkowanym światłem, niż bombardować akwarium nalotem dywanowym fotonów – szczególnie, jeśli akwarium dopiero rusza i nie ma w nim wielu roślin. Przedawkowanie światła będzie skutkowało inwazją glonów. Zatem, reasumując – sugeruję, żeby zacząć roślinom świecić nad akwarium na spokojnie, na przykład 0,5W na litr światłem o barwie 6500K przez 8 do 10 godzin dziennie. Potem należy uzbroić się w cierpliwość i obserwować, a na podstawie obserwacji reagować stosownie do objawów. Jeśli rośliny rosną a glonów nie ma, nic nie zmieniaj. Jeśli rośliny rosną, ale pojawiły się glony skróć czas świecenia np. o godzinę. Jeśli rośliny nie rosną, a glony nie pojawiły się – wydłuż czas świecenia o godzinę.
3. Nawożenie
Początkującym odradzam nawożenie akwarium. Wlewanie do wody szklanek nawozu – szczególnie w sytuacji kiedy nie do końca wiesz, z czym to się je – przyniesie więcej szkody niż pożytku. Jeśli używasz do podmian wody kranowej a w akwarium pływają jakieś ryby, to powinno być tam dość składników, żeby niewymagające rośliny normalnie rosły. Jeśli chcesz przyspieszyć wzrost zielska albo czujesz, że już czas na pierwszy raz z nawozami – zacznij od podstaw, podaj do wody CO2 w płynie i ewentualnie jakiś płynny nawóz w typie „wszystko w jednym”. A potem obserwuj efekty, żeby mieć możliwość by w porę zareagować jeśli na przykład okaże się, że roślin w akwarium było za mało i nawóz okazał się zapalnikiem do bomby glonowej.
4. Podłoże
Na rynku dostępnych jest dziś mnóstwo rodzajów podłoży akwarystycznych – od zwykłego żwiru i piasku różnej gradacji po podłoża aktywne. Te potrafią kosztować naprawdę sporo, a absolutnie nie są niezbędne o ile nie trzymasz zwierzaków lub roślin o szczególnych wymaganiach (na przykład przy krewetkach Caridina podłoże aktywne to must have). Proponuję zatem, żeby
w pierwszym akwarium roślinnym na dno dać zmieszany gruby żwir i piasek, a na wierzch wysypać warstwę barwionego żwiru o drobnej gradacji (np. ja korzystam z czarnego żwiru o gradacji 1 mm).W akwarium powinno być nie mniej niż 3 cm podłoża, przy czym jeśli chcesz sadzić w nim duże rośliny łodygowe, to powinno go być więcej – jakieś 5 do 7 cm powinno wystarczyć. Można też pokombinować i usypać podłoże na skos – w części, gdzie sadzisz rośliny trzeciego planu dać go więcej, a bliżej przedniej szyby zostawić minimalną grubość.
5. Cierpliwość
Masz już wizję swojego akwarium z roślinami, masz oświetlenie, wiesz czym (nie) nawozić, w akwarium jest już wysypane podłoże… Na tym etapie potrzebujesz jeszcze dwóch rzeczy: roślin
i cierpliwości. Wybieranie roślin jest stosunkowo prostą sprawą, trzeba tylko wiedzieć jak się za to zabrać. Ja proponuję skorzystać z wyszukiwarek na stronach sprzedających rośliny akwariowe. Mamy tam do dyspozycji filtry wyszukiwania, które można ustawić na rośliny niewymagające, a potem spośród wyniku wyszukiwania wybrać jeszcze rośliny na trzeci plan (najwyższe), na plan drugi (średnie) i pierwszy (najniższe). Przy wyborze należy sprawdzić, czy rośliny wymagają nawożenia, czy potrzebują dużej ilości światła i jak duże rosną i odrzucić te, które się nie nadadzą, bo rosną
za duże albo wymagają za dużo światła. Kiedy wybierzesz już rośliny możesz je kupić lokalnie albo w jednym z ze sklepów z wyszukiwarkami (jak te sklepy zechcą mi kiedyś płacić za reklamę,
to w teksty będę wrzucał linki i trochę profilowanego zachwalania). Potem rośliny trzeba posadzić i tu pojawia się część najtrudniejsza – trzeba mieć cierpliwość. Rośliny w akwarium, szczególnie takim prowadzonym bez nawozów, wypasionego światła i tego całego okołoroślinnego mambo dżambo, będą rosły stosunkowo wolno. Dodatkowo, jeśli kupisz rośliny z uprawy emersyjnej, to mogą one potrzebować czasu żeby się przestawić na tryb życia pod wodą (i zgubić w tym czasie kilka liści). Bądź cierpliwy i nie panikuj, jeśli przez tydzień nie zobaczysz zmian. Oglądałem dziś na YouTube film o tym, jak zrobić sobie w akwarium ścianę mchu. Od startu zabawy do ściany mchu trwało to 15 tygodni. Jeśli w Twoim akwarium będą rośliny szybkorosnące, takie jak na przykład Limnophila Sessiliflora, to nie będziesz musiał czekać tak długo. Ale – co do zasady – akwarystyka uczy cierpliwości.
6. Podmiany wody
Podmiany wody to bardzo istotna część zabawy w akwarystykę. Idealnie byłoby podmieniać 10% wody w akwarium raz w tygodniu. Zwykła kranówka ma w składzie mikroelementy, które będą przydatne dla roślin (podmiana pomaga też obniżyć stężenie szkodliwych związków azotowych, podnoszące się jeśli masz w akwarium ryby, które jedzą i wydalają). Poza tym podmiana symuluje w mikroskali naturalne zjawiska w przyrodzie – zwykły opad deszczu zmienia skład wody w stawie i wpływa na zachowanie ryb (popytajcie wędkarzy). Może nawet pobudzić mieszkańców Twojego akwarium do tarła. Takie rzeczy, a niby to tylko woda… Ale odszedłem od tematu. Podmieniaj wodę w akwarium – idealnie 10% raz w tygodniu, ale jeśli leń zwycięży, to niech to będzie chociaż jedna taka podmiana na dwa tygodnie. Naprawdę pomoże utrzymać rośliny (i całe akwarium) w dobrej kondycji.
7. Sprzątanie w akwarium
W miarę potrzeb możesz sprzątać w akwarium nawet codziennie. Jednak pod warunkiem, że nie będzie się to nakręcało do rozmiaru wyciągania i szorowania obsypanych glonem kamieni czy mycia filtra co 48 godzin. To byłoby złe. Ale już moczenie rąk po to, żeby przyciąć jakąś roślinkę, przetrzeć szybę albo przestawić jakiś kamień czy kokos jest jak najbardziej na miejscu. Traktuj akwarium jak dzieło artysty, które nigdy nie jest skończone. I ciesz się jego ewolucją. A manewry sprzątające większego kalibru wykonuj rzadziej, ale w miarę regularnie – na przykład raz w miesiącu zrób odmulanie i przycinkę, a filtr czyść kiedy zobaczysz, że się zatyka (przepływ wody spada). Przyjmij zasadę, że im mniej poważnych zmian w akwarium, tym lepiej dla jego stabilności.
8. Eksperymenty
Kiedy już przejdziesz przez punkty od 1 do 7 procesu i zaczniesz czuć się pewniej, zacznij eksperymentować. Nie wszystko co przeczytasz w Internecie jest prawdą. Niektóre rady mogą działać u osób, które ich udzieliły ale w Twoim akwarium to już nie pyknie (w końcu nie ma dwóch takich samych akwariów – wystarczy, że woda kranowa ma inne parametry albo świetlówka wisi dziesięć centymetrów wyżej). Dlatego ważne jest empiryczne sprawdzenie, co będzie dobre dla Twojego akwarium. Czytaj poradniki, inspiruj się nimi, ale nie traktuj zawartych tam informacji jako sztywnych zasad, od których nie ma wyjątków. Patrz jakie rośliny rosną u Ciebie dobrze, a które mają problemy i znajdź własne rozwiązania. Można przecież szukać sposobu na suplementację roślin, które nie idą, albo po prostu wyjąć je z akwarium i w uwolnionym miejscu dosadzić więcej tych, które w Twojej wodzie rosną jak głupie. Ty jesteś Johnem Waynem tego Hollywood, Twój wybór.
9. Filtracja
Przy akwarium, które ma odpowiednią masę roślinną, filtracja – o dziwo – nie jest niezbędna. Ale warto mieć w akwarium jakiś filtr. Jaki, to już zależy od tego, ile jest miejsca w szkle. Jeśli mało, to warto rozważyć filtr kaskadowy – wiesza się toto na szybie akwarium w taki sposób, że w wodzie zanurzony jest tylko jego niewielki fragment. Jeśli akwarium ma bardzo duży litraż, to najlepszy będzie kanister – filtr zewnętrzny. Przy standardowych, niewielkich akwariach – takich od 60 d0 112 litrów – najlepszy będzie filtr wewnętrzny. A i tak trzeba będzie wybrać, czy ma być gąbkowy, narożny, z jakimi mediami… Ja doradzam, żeby wybierając filtr trzymać się dwóch zasad: powinien być w stanie przefiltrować objętość całego akwarium dwa razy w godzinę i powinien być najlepszy, na jaki Cię w tej chwili stać. Ale dla roślin ważniejsza od filtra będzie odpowiednia temperatura wody, więc warto pamiętać też o kupieniu grzałki o odpowiedniej mocy.
10. Upór
Nie poddawaj się. Na początku może nie wychodzić (patrz punkt 8), ale w końcu znajdziesz właściwe proporcje i optymalne rozwiązania. Każdy przebiegnięty maraton zaczyna się od pierwszego kroku. Satysfakcja na mecie – gdziekolwiek sobie tą metę wyznaczysz – będzie warta wysiłku, jaki włożysz w każdy krok na Twojej drodze do sukcesu. Gwarantuję.
Zdjęcie: https://unsplash.com/