25/08/2022
Dietetyczna Chorwacja 🥗🇭🇷
💚 numerem 1 są figi - zupełnie inne niż u nas- wrześniowe fioletowe, kupowane na sztuki. Tu małe, zielone, już w pełni dojrzałe, przesłodkie, przesococzyste i rosnące na dziko w wielu miejscach
💚 owoce morza - dostaliśmy krewetki (ze szczypcami i pancerzykami, które sami musieliśmy obierać 😵💫🤣), mule o pięknych muszlach, a tylko z małym środeczkiem do zjedzenia, grillowane ośmiorniczki i pyszne kalmary🦐🦑🐙
💚 deska specjałów - genialne sery, wędliny i oliwki z anchois🫒
💚 sałatki z regionalnych warzyw (nie mogłam doczekać się smaku pomidorów- i uwierzcie- popularne tu mutti są pyszne, ale uważam że najlepsze pomidory jakie jadłam to polskie malinowe ❤️🍅
💚 wszędzie rosnące drzewa oliwne obsypane oliwkami (ps- surowe są absolutnie niezjadliwe. Jedyne nadające się do spożycia przechodzą długi proces maceracji i moczenia w soli. No albo wyciskany olej - a więc pyszna oliwa z oliwek)🫒🫒
💚 dziko rosnący rozmaryn
💚 dziko rosnąca opuncja figowa
💚 dziko rosnące granaty
💚 i małżeństwo wynajmujące nam nocleg, do których co rano przychodziliśmy po świeże warzywa i u których zjedliśmy kolację- ich wino, ich oliwę i mięsko z dodatkami przyrządzone metodą peka- 2 godziny z oliwą i przyprawami, następnie do specjalnego grilla, pod specjalną pokrywą na której przez 3 godziny pali się drewno - docelowy smak obłędny!!! Mówiliśmy, że napiszemy do Makłowicza, by ich polecić, ale okazało się że każdy P***k, który u nich zje opowiada o Makłowiczu- że byłby zachwycony 😄