04/05/2026
🔥🔥🔥
Benjamin Paschalski o naszej "Hance..."
"Hanka! Życie jest kabaretem, scenariusz i reżyseria: Rafał Gąsowski, Fundacja Malczoff gościnnie w Teatrze Wierszalin w Supraślu, premiera: marzec 2026
Teatr to nie tylko miejsce dramatu czy komedii, ale także rozrywki. Spędzenie wieczoru w dobrym nastroju z żartem i piosenką, które dają wytchnienie od trosk codzienności, jest niezwykle poszukiwane i doceniane. I wydaje się, że właśnie owa perełka pojawiła się w Supraślu. Gościnnie w murach Teatru Wierszalin małżeństwo etatowych aktorów sceny: Rafał Gąsowski i Katarzyna Wolak-Gąsowska, zabiera widzów w świat przedwojennego Białegostoku. Owe miejsce widziane oczami ekskluzywnych sal teatralnych i kinowych ożywa blaskiem tego co minione. I co ciekawe nie potrzeba ku temu wielkich dekoracji, ale wystarczy stary patefon, czerwone kotary, czteroosobowy zespół muzyczny oraz dwójka niezwykle utalentowanych wykonawców. Owa podróż od Teatru Palace przez Kino Apollo do Hotelu Ritz to stąpanie po ścieżkach, gdzie na scenie i ekranie można było spotkać Hankę Ordonównę. Jedna z największych gwiazd przedwojennego kabaretu i kina wielokrotnie odwiedzała Białystok zachwycając swoim dźwięcznym głosem publiczność, ale także i tych mniej zamożnych za sprawą kinematografu. Owa droga przepełniona mniej i bardziej znanymi przebojami artystki wzbogacona została konferansjerką Fryderyka Jarosego. Ów mistrz ciętego słowa, umiejący zbudować klimat i nastrój każdego wieczoru doczekał się swoich następców w okresie PRL. Był nim choćby Edward Dziewoński prowadzący Kabaret Dudek. W Wierszalinie w ową rolę pierwszorzędnie wciela się Rafał Gąsowski. Jego monologi dalekie są od trywialności i chybionego humoru. Tym co wyróżnia to świetna komunikacja z widownią, a także wielka umiejętność budowania słownego napięcia i oczywiście pointa, która nie zastanawia, ale rozśmiesza. To dowcip na poziomie, w którym przenikają się zarówno śmieszne opowiastki z życia teatru, ale także zostały wplecione losy Hanki Ordonówny. Katarzyna Wolak-Gąsowska idealnie odnajduje się w kolejnych szlagierach. Buduje różnorodny klimat każdego numeru od podlotki do niedostępnej kobiety-wamp. Jedynym jej rekwizytem są różnorodne kostiumy autorstwa Izabeli Stronias oraz nakrycia głowy Nadii Nowak. Jej dźwięczny głos z charakterystycznym gardłowym drżeniem wzbudza zachwyt, a także nostalgię czy rzeczywiście Miłość Ci wszystko wybaczy…. Owa nieustanna zmiana klimatu, pisana kolejnymi latami czasu międzywojnia, ukazuje świat dawny, trochę zapomniany, do którego odwołujemy się z wielkim sentymentem i nostalgią. Gąsowscy świetnie oddają ów klimat, mają w sobie urok artystycznej bohemy, która podróżuje z miejsca do miejsca ukazywać świat kabaretu w najlepszej odsłonie. Ów minimalizm urzeka, wciąga, zachwyca. Tym co jest wartością niebagatelną to nie silenie się na wielka rewię, ekstrawagancję, ale oddanie pola piosence i słowu, które brzmią uczciwie i prawdziwie. To wieczór w dobrym stylu, klimacie i atmosferze dawnego czasu, który pozostaje w naszych myślach długo po wyjściu z teatru wspominając Ordonównę i Jarosego.
Ocena: 5/6"
Teatr Wierszalin
Instytut Iluzjon
https://benjaminpaschalski.pl/2026/05/04/miesieczna-kronika-teatralna-4-kwiecien-2026/