GaleriaArt.pl

GaleriaArt.pl https://galeriaart.pl Nie częstują kawą, żeby nie "robić Krakowa". Doradzą, zapakują, przewiozą, powieszą. W pakiecie urocze komplementy.

They don’t offer coffee so as not to ‘do a Kraków’. They offer advice, packaging, transportation and installation. Enchanting compliments for free. Kaffee wird nicht angeboten, um "kein Kraków zu machen". Es wird beraten, verpackt, transportiert, aufgehängt. Das Servicepaket beinhaltet auch charmante Komplimente.

10/03/2026
Mówili mi: zapomnij o łzach, urodziłaś syna, urodziłaś ślicznego torero. Jest piękny, jest silny, mówili, przechodził z ...
10/03/2026

Mówili mi: zapomnij o łzach, urodziłaś syna, urodziłaś ślicznego torero. Jest piękny, jest silny, mówili, przechodził z rąk do rąk.
Znam ten rytuał. Nadzieja, ból, szczęście, duma, znowu ból.
To dzieje się wiosną. Najpierw czuję ucisk w okolicy serca. Supeł niepokoju i trwogi wypełnia gardło. Czekam na wiatr z północy, na szatański wiatr, tramontanę. Wiem, że nadejdzie, zatrzęsie ziemią, rozkołysze mój brzuch, zostawi po sobie chłopca małego jak ziarnko czarnego ryżu.
Pozostaję we władzy Wenus. Mój znak zodiaku mówi, że jestem zdecydowana, uparta i wytrwała. To są, tak sądzę, zalety. Jestem również zaborcza. Jestem również zmysłowa. Wiesz to, nieraz mnie posiadłeś.
To dzieje się zawsze pomiędzy północą a świtem. Madrugada. Kiedy wydaję na świat małego torero, nie krzyczę z bólu. Nad moją głową kołysze się żyrandol z byczych rogów, krew wsiąka w prześcieradło. Uszyją mu z niego piękną różową kapę. Chór kobiet szepcze we mnie: „Walki b*ków są jedyną sztuką, w której artysta narażony jest na śmierć i w której stopień doskonałości wykonania pozostawiony jest honorowi walczącego”. Nie mogę krzyczeć. „Zabijanie czysto, w sposób dający satysfakcję estetyczną i dumę, zawsze było jedną z największych przyjemności pewnej części rodzaju ludzkiego” – szepcze chór.
Ja, kobieta b*k, rodzę chłopców. Dla sztuki, dla areny, dla sławy, na śmierć.
Jestem dumna i niewzruszona.
Jeśli widziałeś łzy w moich oczach, zapomnij.

Małgorzata Czyńska
"Kobieta b*k"

Cytaty pochodzą z książki Ernesta Hemingwaya "Śmierć po południu".

Katarzyna Karpowicz "Siła łagodności" Olej na płótnie 100 x 80
Obraz z wystawy "Pure Hearted Femme Fetale".
Zapraszamy w piątek, 13 marca o godzinie 17, na Bednarską 14.

Rytm rąk, oczu, twarzy. Taniec spojrzeń. Ludzki teatr. Katarzyna Karpowicz opowiada historię kobiecości i wraca do ulubi...
27/02/2026

Rytm rąk, oczu, twarzy. Taniec spojrzeń. Ludzki teatr.
Katarzyna Karpowicz opowiada historię kobiecości i wraca do ulubionych motywów: masek, wachlarzy, maski b*ka, luster i kurtyn.
Wystawa "Pure Hearted Femme Fatale" powstała z myślą o konkretnej przestrzeni w GaleriaArt.pl.
„Chciałam zobaczyć razem te obrazy, zgrać je kolorem, poobserwować, jak ze sobą rozmawiają, jak zachowują się w tym wnętrzu”.

Na zdjęciach obraz „Dziś są moje urodziny”.
Wernisaż wystawy Katarzyna Karpowicz "Pure Hearted Femme Fatale" w GaleriaArt.pl w piątek, 13 marca o godzinie 17.
Warszawa, ul. Bednarska 14

Pure Hearted Femme Fatale, tak Katarzyna Karpowicz zatytułowała wystawę, której otwarcie już niebawem, 13 marca 2026 rok...
22/02/2026

Pure Hearted Femme Fatale, tak Katarzyna Karpowicz zatytułowała wystawę, której otwarcie już niebawem, 13 marca 2026 roku. Przewrotność tytułu to jednocześnie klucz do odczytania obrazów, gdzie nic nie jest jasne i jednoznacznie, za to wciąż wymyka się definicjom i ocenom. W każdym obrazie .karpowicz podejmuje dyskusję z definicją kobiecości, rozbraja społeczne schematy, odrzuca klisze. We właściwy sobie sposób jest delikatna w działaniu, silna w przesłaniu - Pure Hearted Femme Fatale. Ma swoje narzędzia, ulubione symbole, jak wachlarz, który raz oznacza flirt i uwodzenie, innym razem podkreśla status i godność, albo jest przedmiotem magicznym, talizmanem odpychającym złe moce. Czy wachlarz w ręku kobiety to miłosny kod kokietki czy broń samuraja? A może jedno i drugie?

Nasz zachwyt i ciekawość, jakie budzi malarstwo Majki trwa już ponad 20 lat. Powiedzieć, że Kiesner maluje architekturę,...
20/02/2026

Nasz zachwyt i ciekawość, jakie budzi malarstwo Majki trwa już ponad 20 lat. Powiedzieć, że Kiesner maluje architekturę, to dużo za mało. Tajemnica nas uwodzi. I jak widać na zdjęciach z wernisażu, grono uwiedzionych jest ogromne.

Zdjęcia: Mirella Panecka

W piątek zapraszamy Na ISLANDIĘ, na Bednarską 14.Te obrazy MAJA KIESNER namalowała po objechaniu tej wyspy w sierpniu. W...
10/02/2026

W piątek zapraszamy Na ISLANDIĘ, na Bednarską 14.

Te obrazy MAJA KIESNER namalowała po objechaniu tej wyspy w sierpniu.
W listopadzie były już gotowe i oglądaliśmy je w pracowni.
Nie wiem, czy odważylibyśmy się pokazać je już teraz.
Jest ciągle tak ciemno.
Pewnie czekalibyśmy do wiosny.
Ale Maja powiedziała, że należy coś zrobić, zanim śnieg stopnieje.
A organizację wzięła w swoje ręce energiczna kuratorka
Barbara Marta Pawlak.
I sprawy przyspieszyły.
Szkoda, że Basi nie ma na tych zdjęciach.
Ale otworzy dla Was wystawę.
W najbliższy piątek, 13 lutego, o godzinie 19.

Zapraszamy na wystawę PURE HEARTED FEMME FATALE (Femme fatale o czystym sercu - intrygujący tytuł!). Wernisaż planujemy ...
09/02/2026

Zapraszamy na wystawę PURE HEARTED FEMME FATALE (Femme fatale o czystym sercu - intrygujący tytuł!). Wernisaż planujemy na 13 marca. Zapraszamy!

Dwie ważne kwestie:

🤍

Dziękuję Joanna Karpowicz i .arsac, oraz Veelargo za pomoc w noszeniu obrazów. Wielkie podziękowania dla (mojego stepdad) Hansa za podróż do Warszawy i z powrotem w tych zimowych, mało sprzyjających warunkach.

🤍

Zapraszam Was do bezpośredniego kontaktu z reprezentującą mnie przy moich dwóch najbliższych wystawach GaleriaArt.pl w Warszawie. Obrazy do wystawy "Pure Hearted Femme Fatale" (otwarcie 14 marca w Warszawie) "Dar. Poezja Czesława Miłosza w Malarstwie Katarzyny Karpowicz" (otwarcie 17 kwietnia w Wilnie) już tam są. Można zobaczyć je na żywo odwiedzając Galerię (warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia Galerii na jej stronie, lub umówić się osobiście na spotkanie z właścicielem Galerii).

Obrazy wekspediowane. Rozdziały pozamykane. Najważniejsza część pracy jest już za mną. Pozostaje mi tylko obserowować jak te moje prace będą działać w przestrzeni Galerii, jak będą oddziaływać na Was, odbiorów i co po sobie pozostawią te dwie tak różne ( a jednak połączone czymś ważnym) wystawy.





Kiosk K67, jugokiosk. Jugosławiański produkt, w latach dziewięćdziesiątych wpisał się w krajobraz Warszawy. Świetnie spr...
24/01/2026

Kiosk K67, jugokiosk. Jugosławiański produkt, w latach dziewięćdziesiątych wpisał się w krajobraz Warszawy. Świetnie sprawdził się w ulicznej gastronomii. Warszawiacy poznali i pokochali wtedy sajgonki i kurczaka po chińsku. Wietnamscy kucharze dokonywali cudów w kuchni wielkości szafy. Jugokioski to już vintyge. W 1970 roku egzemplarz kiosku K67, został włączony do kolekcji Museum of Modern Art w Nowym Jorku.

Po polskiej zapiekance, Warszawiacy uczyli się kultury street foodu i orientalnych smaków w wyrastających jak grzyby po deszczu punktach z kebabem. Trwa spór o to, który był pierwszy (1992 rok), czy ten w domu handlowym Sezam czy na Dworcu Centralnym. Z tych najstarszych nadal działa kultowy już Efes na Saskiej Kępie. Weekendowe kolejki od Efesu to od ponad trzydziestu lat klasyka ulica ul. Francuskiej.

Ludzie mówią, że Kebab Sahara w nie istniejących już pawilonach na Marszałkowskiej był ulubioną stołówką pracowników pobliskiej Zachęty.

Tak, jesteśmy w Polsce. Tak, jest grudzień, mało światła, długie noce. Energia tych obrazów, ich muzyczność. Sztuka nas ...
07/12/2025

Tak, jesteśmy w Polsce. Tak, jest grudzień, mało światła, długie noce. Energia tych obrazów, ich muzyczność. Sztuka nas ratuje.
Obrazy Macieja Przybylskiego.

Obraz Macieja Przybylskiego, wielkoformatowa abstrakcja, nawiązująca do tradycji taszyzmu, wpasowała się idealnie, i szc...
08/11/2025

Obraz Macieja Przybylskiego, wielkoformatowa abstrakcja, nawiązująca do tradycji taszyzmu, wpasowała się idealnie, i szczerze mówiąc wygląda tak, jakby była tu od dawna, od momentu budowy domu w 1960 roku.

Dom nazywa się The Greenberg Residence i jest położony w hrabstwie Westchester, na północ od Nowego Jorku. Idealna lokalizacja, w enklawie ciszy i zieleni. Budynek z 1960 roku, zaprojektowany przez architekta Leona Greenberga, jest udanym przykładem moderny, inspirowanej dokonaniami czołowych europejskich architektów, przede wszystkim Ludwiga Miesa van der Rohe i jego słynnym Lemke Haus, willą w Berlinie z początku lat trzydziestych. Dom, zamówiony przez małżeństwo przemysłowców Marthę i Karla Lemke, to ostatnia realizacja Miesa van der Rohe przed jego emigracją do Stanów Zjednoczonych. Prekursor nowoczesnej architektury, mistrz minimalizmu i eleganckiego funkcjonalizmu, lekkich struktur, płaskich dachów i otwartej przestrzeni wnętrz, wywarł ogromny wpływ na budownictwo willowe w Ameryce. Wystarczy wspomnieć Farnsworth House, weekendowy podmiejski dom dla pani Farnsworth, przeszkloną minimalistyczną bryłę. Budynek The Greenberg Residence nie jest tak radykalny jak Farnsworth House, za to bardzo blisko mu do wspomnianego domu państwa Lemke. Jest parterowy, ma plan litery L, a jego wnętrze przenika się z przestrzenią ogrodu. Jest tu dokładnie tak jak postulował Alvar Aalto, kolejny mistrz modernizmu: „Musi istnieć jedność pomiędzy częścią wewnętrzną i zewnętrzną naszych domów, podobnie jak elegancka ceremonialna forma”. Twierdził, że architektura mieszkalna daje szansę stworzenia ziemskiego raju dla człowieka.
The Greenberg Residence to taki właśnie ziemski raj, gdzie wnętrze i zewnętrze harmonijnie ze sobą współgrają i przenikają się. Użycie naturalnych materiałów jak drewno i cegła nadają domowi szlachetności i ciepła. Architekci stylu modernizmu dbali o każdy detal, od konstrukcji po okładziny ścian, stolarki i klamki. W The Greenberg Residence wszystko jest celowe, nie ma nic zbędnego. Leon Greenberg, jak przystało na kontynuatora stylu międzynarodowego, wziął lekcję od Miesha van der Rohe, który twierdził, że „diabeł tkwi w szczegółach” oraz że „mniej, to więcej”.
Obecni właściciele The Greenberg Residence doceniają urodę i komfort domu, z poszanowaniem dla idei architektonicznej dobierają każdy szczegół wystroju wnętrza. Lubią dobrą sztukę, ale wiedzą, że nie każdy obraz tu się sprawdzi. Obraz Macieja Przybylskiego wypatrzyli w naszej galerii jesienią 2024 roku. Wielkoformatowa abstrakcja, nawiązująca do tradycji taszyzmu, wpasowała się tu idealnie, i szczerze mówiąc wygląda tak, jakby była tu od dawna, od momentu budowy domu. W The Greenberg Residence architektura i malarstwo są przykładem dialogu kultur europejskiej i amerykańskiej.

Adres

Srodmiescie

Godziny Otwarcia

Wtorek 13:00 - 19:00
Środa 13:00 - 19:00
Czwartek 13:00 - 19:00
Piątek 13:00 - 19:00
Sobota 13:00 - 17:00

Telefon

+48501394342

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy GaleriaArt.pl umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do GaleriaArt.pl:

Udostępnij

Kategoria