26/08/2026
„OSA przez lata dyskretnie eksplorowała rozmaite rodzaje i wersje współczesnych futuryzmów – nawet jeżeli był to festiwal „mroczny”, to z pewnością nigdy nie był posępny, charakteryzowały go generalnie wizje znacznie bardziej optymistyczne, niż rozmaitych festiwalów operujących hasłami oraz estetykami współczesnych katastrofizmów. Tegoroczna edycja zdawała się być bardziej zwrócona w kierunku „tu i teraz”, ku naszym aktualnym emocjom i afektom. Spomiędzy dźwięków elektroniki co i rusz wyzierała krytyka struktur oraz praktyk władzy, dominujących modeli percepcji lub współczesnego krajobrazu medialnego”. (Antoni Michnik / Glissando 2020)
„Open Source Art pokazał inne perspektywy na to, jak grać i prezentować na żywo muzykę elektroniczną. Piszą inne, mam na myśli nie tylko stanie za laptopem czy kontrolerami by konstruować kolejne kompozycje; inne instrumentarium, metodologie, narracje. Odbiór wzmacniało wnikliwie zaplanowane oświetlenie przestrzeni PGS, które zmieniało się na każdym koncercie”. (Jakub Knera / NIOM 2022)
„Czy Open Source Art jest lekkim, przyjemnym festiwalem dla każdego? Zdecydowanie nie. Jest wymagający, momentami niewygodny i trudny, a przede wszystkim okrutnie wręcz subiektywny. I to właśnie stanowi o jego sile, bowiem nie ma tu miejsca na kompromisy, a każdy festiwalowy performans będzie miał wśród publiczności swoich zagorzałych wielbicieli oraz osoby nie do końca przekonane do artystycznej wizji osoby występującej. Można spierać się w kuluarach o ten najlepszy czy ten najgorszy koncert; można się rozczarować lub zachwycić doborem wykonawców_czyń, jedno jest jednak pewne – na Open Source Art Festival nigdy nie będzie nudno. W przyszłym roku wybiorę się więc ponownie, tym razem zamiast na leżaku siadając na ziemi, tuż przy scenie – tam można poczuć wibracje ścian i dozować świadomy, kontrolowany dyskomfort.” Natalia Glinka-Hebel / Glissando / 2023