MMS impro
Co nam strzeliło do głowy?
Na trasie pomiędzy „bramą wyjazdową z Wyżyny Teatralnej” a drogą krajową nr 816 padł pomysł stworzenia grupy improwizacji teatralnej. Autem marki Ford Mondeo, koloru granatowego o numerze rejestracyjnym LCH 49821 przemieszczało się trzech związanych wspólnym oglądaniem pokazu impro w wykonaniu Poławiacze Pereł Improv Teatr mężczyzn: Marcin Nawrocki, Szymon Woszczewski i ja, Marcin Woszczewski. Mniej więcej w połowie trasy z moich ust padło takie pytanie: „Chłopaki, a może my założymy grupę improwizacji teatralnej?” Marcin i Szymon odpowiedzieli twierdząco, niemniej jednak Marcin był bardziej dociekliwy i zapytał: „a jak się nazwiemy?” Wówczas odpowiedziałem „MMS” tak po prostu od imion, żeby nie zapomnieć. W odpowiedzi usłyszałem „aha, jak tak to dobrze”. I tak, wyjeżdżając na 816 wyruszyliśmy w podróż po krainie impro.
Po przemyśleniach i krótkiej debacie do nazwy „MMS” dołożyliśmy magiczne, branżowe słowo, którego nauczyliśmy się na pamięć: „impro”.
Po jakimś czasie wcieliliśmy w życie program „MMS plus” i dołączyła do nas Paulina Mierzicka, która w zależności od możliwości czasowych zasila szeregi „MMS impro”.