S&A Prywatne_skromne opisy , miłego pobudzania myśli.

Przyzwyczajamy samotność opuszczeń w ciszy nostalgii…Prześlizguje się powoli, gasząc smak kolorów.Nie jest straszna — je...
28/05/2026

Przyzwyczajamy samotność opuszczeń w ciszy nostalgii…
Prześlizguje się powoli, gasząc smak kolorów.
Nie jest straszna — jedynie nieobecna w barwach dni.
Zakrada się od zawsze, chcąc przytulić rozdygotane serce…
Pozwólmy sobie na luksus oddania jej tych chwil.
Może stanie się lekarstwem dla niewidzialnej pustki,
ciszą, która nie rani, lecz koi.
A kiedy minie przez nasze myśli jak wieczorny wiatr,
zostawi po sobie coś więcej niż smutek —
oddech spokoju i światło,
które powoli nauczy serce wracać do życia.
S&A

Nie jest jeszcze za późno na lekarstwo na anoreksję uczuć. Napisałeś, co zrobić, by dzielić się szczęściem i energią. Po...
18/05/2026

Nie jest jeszcze za późno na lekarstwo na anoreksję uczuć. Napisałeś, co zrobić, by dzielić się szczęściem i energią. Pomóż mi to odczytać — trudno jest nagiąć ciało zmęczone ucieczką. Marznę przez skomplikowaną duszę.
Zrozum...
S&A

„Perfekcja jest ułomnością czystej wyobraźni.Czego szukają nasze doznania w erotyzmie spokoju serca?Zaciekawienia ciszą ...
10/05/2026

„Perfekcja jest ułomnością czystej wyobraźni.
Czego szukają nasze doznania w erotyzmie spokoju serca?
Zaciekawienia ciszą — podróżą do zrozumienia…”
S&A

Dłużej być aniołem bez recenzji staje się panicznie monotonne.Rozglądam się za wygodnymi butami i pełnym magazynkiem.Osz...
01/05/2026

Dłużej być aniołem bez recenzji staje się panicznie monotonne.
Rozglądam się za wygodnymi butami i pełnym magazynkiem.
Oszalałem czy dojrzałem?
S&A

Z całych sił próbuję złapać cień,który zostawiasz po wyjściu z jaskini rozkoszy.Szarpie moimi emocjami zazdrośćo Twoją e...
29/04/2026

Z całych sił próbuję złapać cień,
który zostawiasz po wyjściu z jaskini rozkoszy.
Szarpie moimi emocjami zazdrość
o Twoją energię i pozytywne spojrzenie.
Nie odwracaj się…
Wróć, gdy ochłonę.
Bądź — nawet gdy tego nie chcę.
Kochaj mnie…
S&A

Ugniatam w palcach ostatniego papierosa, wypchanego smakiem samotności.Zwlekałam długo, łudząc się, że wartość słów nie ...
26/04/2026

Ugniatam w palcach ostatniego papierosa, wypchanego smakiem samotności.
Zwlekałam długo, łudząc się, że wartość słów nie osłabia serca.
Lecz jednak robi to świadomie, tworząc własną odporność.
Koniec mojej naiwności…
Wolna od trucizny pokocham prawdziwe.
S&A

Dziś nie ma już gdzie uciec.Dziś wszystko wraca.Staję naprzeciw własnej dłoni —tej samej,która miała czuć,a nauczyła się...
23/04/2026

Dziś nie ma już gdzie uciec.
Dziś wszystko wraca.
Staję naprzeciw własnej dłoni —
tej samej,
która miała czuć,
a nauczyła się nie dotykać.
Przepraszam.
Za każdy moment,
w którym odciąłem się od siebie,
bo łatwiej było nie czuć,
niż zrozumieć.
Za to, że ciało wołało,
a ja udawałem, że to cisza.
Za ciekawość,
która nie była niewinna —
była krzykiem,
którego nie chciałem słyszeć.
Czy wiesz,
jak to jest
nie ufać własnemu dotykowi?
Bać się własnych rąk,
jakby były obce,
jakby mogły zniszczyć to,
co próbują ocalić?
Oddałbym wszystko
za jedną chwilę prawdy —
za dotyk,
który nie cofa się w pół drogi,
za obecność,
która nie rozpada się w głowie.
Ale nie cofnę czasu.
Zostaje mi tylko to:
stanąć w świetle
i nie odwrócić wzroku.
Poczuć.
Nawet jeśli boli tak,
jakby skóra pamiętała więcej niż ja.
Bo jeśli dziś znowu ucieknę —
jutro nie będzie już kogo przepraszać. S&A

Wiemy, że na diamentach leży się wygodniej,choć chłód ich blasku nie koi drżenia skóry.Wciąż obrażone na czas przemijani...
15/04/2026

Wiemy, że na diamentach leży się wygodniej,
choć chłód ich blasku nie koi drżenia skóry.
Wciąż obrażone na czas przemijania,
odwracamy twarze od zegarów i cieni,
jakby milczenie mogło zatrzymać ich marsz.
Upokarzamy słońce pięknem kształtów,
nagich, dumnych, niepokornych,
jakby światło miało nauczyć się od nas
jak płonąć bez końca.
Czekamy —
na deszczu pocałunek,
na krople, które zmyją ciężar chwil,
zostawiając tylko smak oddechu na ustach.
Cichutko szepcze wiatr o racji pretensji,
gładzi ramiona zapomnianych obietnic,
przywołuje wspomnienia
jak liście niesione w półmroku —
żadne nie spada przypadkiem.
I tylko serce,
niepogodzone z ciszą,
bije jeszcze w rytmie dawnych pragnień,
jakby wierzyło, że gdzieś pomiędzy burzą a światłem
znów nauczymy się trwać.
S&A
Ps.
Na specjalną prośbę 🫣. Mam nadzieję że trafiłem w sedno .

Dotykam wspomnień opuszkami myśli,czytam je wzdłuż i w poprzek istnienia,bo każde „dlaczego” wyrasta jak blizna,a każde ...
14/04/2026

Dotykam wspomnień opuszkami myśli,
czytam je wzdłuż i w poprzek istnienia,
bo każde „dlaczego” wyrasta jak blizna,
a każde „zostań” – jak echo bez cienia.
Nie ma już miejsca na prostą odpowiedź,
gdy ciało stało się mapą wyborów,
a dusza krąży po kruchych granicach
między odwagą a cieniem pozorów.
Więc stoję dalej — nie burzę, nie chowam,
uczę się patrzeć bez ucieczki w noc,
bo nawet ciężar, co zgina ramiona,
jest dowodem, że wciąż mam w Sobie moc.
S&A

Idealna droga dla ust, by błądziły namiętnie,jakby znały mapę ciała, której nikt nie narysował.Powoli —by każdy dotyk mi...
03/04/2026

Idealna droga dla ust, by błądziły namiętnie,
jakby znały mapę ciała, której nikt nie narysował.
Powoli —
by każdy dotyk miał czas zakwitnąć,
by skóra nauczyła się mówić bez słów,
a cisza między oddechami
była głośniejsza niż pragnienie.
Pobudzasz zmysły,
jak światło budzi zamknięte powieki o świcie,
nie pytając o zgodę —
a jednak wszystko w Tobie jest odpowiedzią.
Zawstydzasz oczy,
które zbyt długo szukały prostych prawd,
bo w Tobie nie ma jednego wyboru —
jest nieskończoność dróg,
na których można się zgubić z rozkoszą.
Stęskniony dotyk wraca do życia,
uczy się od nowa cierpliwości,
jakby każda chwila była pierwszą,
a każda bliskość — ostatnią.
Namaluję podziw, gdy zaśniesz,
na granicy snu i mojego milczenia,
tam, gdzie Twoje imię
brzmi najprawdziwiej.
I spalę to wszystko przed świtem,
by nie przyzwyczaić się do piękna,
by móc zaczynać od nowa —
bez pamięci,
ale z tą samą tęsknotą.
Bo tylko wtedy
każda noc ma sens,
a każde spojrzenie
rodzi się jak pierwszy raz.
S&A

Zerwij z twarzy delikatnymi palcamiprzewlekłą nieumiejętność wybaczenia minionych lat.Pogłaszcz bladą od strachu twarz s...
30/03/2026

Zerwij z twarzy delikatnymi palcami
przewlekłą nieumiejętność wybaczenia minionych lat.
Pogłaszcz bladą od strachu twarz samotnika.
Rozbierz Mnie z powłoki ochronnej,
by ciało rozgrzała Twoja dobroć.
Po prostu mnie o swój — jestem gotowy.
S&A

Adres

Radzyn Podlaski

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

508 680 031

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy S&A umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do S&A:

Udostępnij

Kategoria