HI VIBE

HI VIBE Organizujemy koncerty, tworzymy muzykę i teledyski, aktywizujemy lokalną kulturę.

14/04/2026

Poetry Slam by Hi Vibe 🎤

➡️ 17.04.2026 | godz. 12:00-13:00 | Plac Wolności

Open mic dla tych, którzy chcą wyjść na scenę i powiedzieć coś od siebie – i dla tych, którzy chcą tego posłuchać.

Slam poetycki to forma żywej, dynamicznej recytacji słowa. To przestrzeń, w której poezja wychodzi poza kartki książek i spotyka się bezpośrednio z odbiorcą. To format, z którego wyrasta m.in. rap – oparty na rytmie, flow i bezpośrednim przekazie. Wielu artystów hip-hopowych zaczynało od występów na żywo i pracy z tekstem w duchu slamowym – także Kendrick Lamar, który swoje pierwsze kroki stawiał w środowisku spoken word i młodzieżowych występów, zanim stał się jednym z najważniejszych głosów współczesnej muzyki.

Współczesny slam to przestrzeń otwartości i różnorodności – miejsce dla głosów osobistych, zaangażowanych, eksperymentalnych i pełnych pasji. Niezależnie od doświadczenia scenicznego, liczy się odwaga, szczerość i chęć dzielenia się słowem.

Wydarzenie organizowane przez redakcję HI VIBE. Prowadzenie: Twój, Dawid.

Wygrał hip hop?HI VIBE zaprasza na showcase podczas NEXT FEST ❤️Z tej okazji powstał „SNUĆ SIĘ” - wspólny numer całego s...
10/04/2026

Wygrał hip hop?

HI VIBE zaprasza na showcase podczas NEXT FEST ❤️

Z tej okazji powstał „SNUĆ SIĘ” - wspólny numer całego składu: KiNi, Twój, Dawid, sueski i Szymon Norkowski, na produkcji radio_miks.

Różne style, jeden numer. Klip już dostępny na kanale HI VIBE!

Jeśli chcesz zobaczyć, co się teraz dzieje na młodej scenie, wpadaj na nasz showcase. W programie również warsztaty ruchowe, panel dyskusyjny, networking i wydarzenia towarzyszące!

18.04 | NEXT FEST | w_sercu

THIS IS A HI VIBE PRODUCTIONSNUĆ SIĘ to numer promujący wydarzenie HI VIBE SHOWCASE na NEXT FEST już 18.04 w_sercu w Poznaniu. Tekst: KiNi , Da...

12/03/2026

Polska branża muzyczna zjada własny ogon. 🐍 Festiwale to ostatnio odklepywanie tego samego: tysięczny klon Podsiadły na scenie popowej, a na rapowej wieczne wahadło między trapem a boom bapem. Totalna nuda i bezpieczne bookingi.
Prawda jest taka, że w 100% oddaliśmy nasze gusta w ręce algorytmów. Słuchamy tego, co podsuwa nam apka, a omijają nas rzeczy z realną wartością. Zaraz AI będzie nam robić całą muzykę (w sumie to już robi 🤖).
Tymczasem poza głównym radarem ląduje nowy album Spiętego – „Full HD”. 💿 Od finału Lao Che chłop konsekwentnie robi swoje. Ten krążek to dokładnie to, czego brakuje na wielkich scenach: świetne teksty, unikalny miks alternatywy, folku i rocka, a przede wszystkim – zero kalkulacji pod szybkie zasięgi.
Wyjdźcie na chwilę ze streamingowej bańki, odpalcie „Full HD” i dajcie znać w komentarzach: czy polska publika jest jeszcze w ogóle gotowa na coś oryginalnego? 👇

🎙️
🎞️ .straszak

Nasi ludzie przenikają przez coraz więcej wydarzeń 👀 mikrus jurorem najbliższej edycji Poznań Freestyle League, sprawdźc...
04/03/2026

Nasi ludzie przenikają przez coraz więcej wydarzeń 👀 mikrus jurorem najbliższej edycji Poznań Freestyle League, sprawdźcie co ma do powiedzenia na kilka dni przed eventem 👇🏻

27/02/2026

Przepis na sukces na miarę Dawida Podsiadło czy Darii Zawiałow w trzech prostych krokach? 🛑 Spoiler: branża kreatywna to nie fast food, tu nie ma gotowego menu.

Dzisiaj wszyscy jesteśmy zakładnikami algorytmów i często totalnie nie ma logiki w tym, dlaczego jeden track staje się viralem, a inny przepada. I to jest w tym wszystkim najbardziej wartościowe - brak mydlenia oczu. Prawda jest taka, że żeby przebić się w muzyce, w pierwszej kolejności musisz mieć „to coś”, a w drugiej - furę szczęścia.

Ale jest też ten trzeci czynnik, który może całkowicie zmienić zasady gry. Co to takiego? Składa się na niego na przykład: praktyczna wiedza o biznesie muzycznym - negocjowanie umów, budowanie wizerunku, zarabianie i rozwój kariery w branży, lepsze zrozumienie mechanizmów rynku, sprawdzone praktyki i inne konkretne narzędzia do świadomego działania w świecie muzyki.

Gdzie tego szukać? Właśnie na konferencjach takich jak debiutujący .pl, czy już sprawdzone Next Fest i Great September. To nie tylko twarda wiedza o tym, jak świadomie kreować swoją personę w sieci, ale też bezcenny networking. Spotykasz tam ludzi, którzy mają dokładnie te same rozkminy, problemy i zajawki co Ty.

Wielka piona dla pionierskich projektów na lokalnym podwórku, takich jak poznański .pl. Scena ma tu naprawdę dużo do zaoferowania, wystarczy po to sięgnąć. 🤝

🎙️
🎞️ .straszak

24/02/2026

Szumy, zgrzyty i kontrolowana odklejka. 🔊 6. edycja w poznańskim dowiozła eksperyment, który wyciągał ze strefy komfortu, ale robił to tak dobrze, że chcieliśmy więcej.
Zamiast standardowej klubowej selekcji dostaliśmy potężną, audiowizualną narrację. Jak to wyglądało w praktyce?

🎙️

Zanim na Festivalu Hiatus 2025 wybrzmiały pierwsze dźwięki i pojawiły się wizuale, a do Schrony napłynęli ludzie głodni ...
23/02/2026

Zanim na Festivalu Hiatus 2025 wybrzmiały pierwsze dźwięki i pojawiły się wizuale, a do Schrony napłynęli ludzie głodni nieoczywistych wrażeń artystycznych, porozmawialiśmy z Avtomatem – artystą, który znalazł się w gronie osób grających na ówczesnej edycji festiwalu.

O drodze jego muzycznej ewolucji, o sensie wydarzeń takich jak Hiatus, o tym, w którą stronę zmierza dziś muzyka elektroniczna 👇
________________________________________________________

SZTUKA NIE MA SPRAWIAĆ, ŻE POCZUJEMY SIĘ KOMFORTOWO
Rozmowa Avtomatem – artystą, który grał podczas Festivalu Hiatus 2025

Aleksandra Puk: Jesteś artystą interdyscyplinarnym - zajmujesz się m.in. muzyką, która jest pretekstem dla naszej rozmowy, ale nie jest ona jedynym obszarem Twoich działań. Mogłabym spróbować Cię teraz szerzej opisać lub przeczytać Twój obszerny biogram, ale jestem ciekawa jak Ty sam w kilku zdaniach opisałbyś to czym się zajmujesz.

Avtomat : Produkuję muzykę, śpiewam i DJ-uje, a poza tym jestem też artystą wizualnym. Te dwie koncepcje bardzo mocno się mieszają w mojej głowie, więc ta sztuka wizualna trochę wpływa na muzyczną i odwrotnie. Rozwój mojej stylistyki wizualnej i mojej stylistyki dźwiękowej idą zawsze w parze ze sobą. Moją przygodę z muzyką zacząłem od robienia mocno postindustrialnych brzmień, które były zakorzenione w mojej fascynacji metalem, szczególnie jego powolniejszymi odmianami i industrialem powstającym od lat dziewięćdziesiątych do wczesnych dwutysięcznych. Później zafascynowałem się czysto elektroniczną muzyką i elektrokleszem. Ewoluowało to powoli w coraz bardziej basowe regiony. W 2012 roku założyliśmy Pleśni, czyli taki side project, w którym robiłem muzykę elektroniczną i śpiewałem razem z kilkoma wokalistkami białym głosem polifoniczne pieśni z regionów słowiańskich. W międzyczasie zacząłem robić muzykę do spektakli teatralnych i filmów, bardziej rozszerzyłem swoje brzmienie. Jednocześnie oczywiście cały czas robiłem swoją muzykę klubową, bo to jednak w klubie serce swoje zostawiłem i pewnie długo ono tam jeszcze pozostanie.

AP: Czy praca w tak różnych kontekstach bywa dla Ciebie wyzwaniem?

A: Z tego powodu, że interesuję się bardzo różną stylistyką muzyczną, to wydaje mi się, że mam dużą lekkość w poszukiwaniu brzmień do konkretnych zastosowań. Mam na myśli to, że w teatrze mi się fajnie pracuje, muzykę do filmu też mi się zdarzyło robić i jakimś sposobem te wszystkie inspiracje, które się nazbierały przez całe moje życie przeplatają się w dosyć organiczny sposób. Nie dyskryminuję żadnej dziedziny.

AP: Mimo, że rozmawiamy w Scenie Roboczej, gdzie pracujesz nad muzyką do spektaklu, to chciałabym zapytać Cię o działania Dj-skie, bo za kilka dni zagrasz na Festivalu Hiatus. Czego można się spodziewać po Twoim secie?

A: Właściwie zawsze kiedy gram, to robię to z myślą o konkretnej lokalizacji, o konkretnej publice i o tym jaka inna muzyka będzie prezentowana w danym miejscu. Z tego powodu przygotowując się do festiwalu też to miałem w głowie. Na takich festiwalach jak Hiatus, czyli takich które są bardziej przyjazne eksperymentom i dziwniejszym brzmieniom, z publicznością która nie przestraszy się pewnych rzeczy, zwykle gram dużo swojej autorskiej muzyki. Zazwyczaj decyduję się na hybrid set, czyli taki set DJ-ski, w który wplatam autorskie kompozycje. Właściwie dość dużo się ich wtedy pojawia. Powiedzmy, że jest to moja wersja występu dla bardziej ambitnej publiki.

AP: Czy w tegorocznym programie festiwalu jest ktoś, z kim czujesz, że macie podobną wrażliwość estetyczną lub ktoś, kogo występu szczególnie jesteś ciekaw?

A: Mój set będzie o drugiej w nocy, tuż przede mną w line-upie jest HD Mirror, który gra bardzo ciekawe rzeczy. Mam wrażenie, że dużo czerpie z kontrkultury i z takiej muzyki, która kiedyś była używana do wypowiedzenia jakiegoś buntu, ale mimo to jest to muzyka, do której też się fajnie tańczy. Aczkolwiek na pewno nie w ten sposób, co się tańczy do typowych house'ów czy techno. Myślę, że jest to raczej kwestia pewnej osobistej kinetycznej interpretacji dźwięku. Na pewno jego występ bardzo mnie interesuje.

AP: Czy kogoś jeszcze?

A: Zuli to też świetna postać. Bardzo żałuję, że nie mogę być w sobotę, kiedy będzie grał, aczkolwiek widziałem go już na żywo i bardzo polecam. Cieszy mnie silna polska reprezentacja – Czaszko-Wężo-Róża, DIV4, Szczupakola, Siberialist, Karolinda – wszystkie te osoby podobnie jak ja grzebią w dziwniejszych i trudniejszych do odbioru brzmieniach klubowych. Ogólnie line-up jest moim zdaniem bardzo ciekawy. Interesująca jest właściwie każda osoba, która się pojawi na tej scenie. Podejrzewam, że nie będę mieć za dużo możliwości stania przy barze i gadania, bo będę cały czas słuchać muzyki.

AP: Jaką rolę z perspektywy artysty pełnią takie festiwale jak Hiatus – dotyczące pewnej niszy, w tym przypadku muzyki elektronicznej i eksperymentalnej?

A: Myślę, że takie festiwale po prostu edukują publikę. Równie istotne jest też to, że tworzą artystom przestrzeń dla ekspresji, która nie jest powiązana na sztywno z interesem komercyjnym. Jest to bardzo uwalniające dla osoby, która robi muzykę niekoniecznie nadającą się do radia. Mam wrażenie, że to pewien przejaw powrotu do korzeni typowo kontrkulturowej sztuki, która ma sprawiać, że poczujemy lekki dyskomfort i troszeczkę się nad czymś zastanowimy. W mojej opinii sztuka nie ma sprawiać, że poczujemy się komfortowo i nie ma być piękna, czy po prostu estetyczna, tylko ma coś w nas wywoływać.

AP: Jak widzisz przyszłość muzyki eksperymentalnej i elektronicznej w Polsce. Gdzie ona Twoim zdaniem teraz podąża?

A: Wydaje mi się, że aktualnie granica pomiędzy sceną alternatywną a mainstreamową mocno się przesunęła, bo komercyjne inicjatywy odkryły, że nawet muzykę alternatywną można odpowiednio opakować i sprzedać. Czuję, że teraz na scenie undergroundowej każda stylistyka, która się rozwija zmierza do tego, żeby stworzyć coś, co nie jest do przejęcia przez mainstream. Mam wrażenie, że moja muzyka ostatnimi czasy też zmierza w tym kierunku.

📸 Avtomat Design

14/02/2026

W walentynki pogadamy o tych, którzy z miłością nie mają tak łatwo.

Złapaliście się kiedyś na myśleniu, że małżeństwo to przywilej? Że trzeba być „wystarczająco zdrowym”, żeby mieć do niego prawo?

W te Walentynki wrzucamy temat, który jest często pomijany między reklamami biżuterii i czekoladek. Małżeństwa osób z niepełnosprawnościami. W Polsce panuje przekonanie, że to „nie powinno się dziać”. Że to ryzykowne, że co z genami, że prawo zabrania.

I to jest bullsh*t. Prawo i nauka stoją po stronie ludzi, a nie uprzedzeń. Przeszkodą nie jest niepełnosprawność intelektualna czy fizyczna sama w sobie, ale nasze społeczne „widzimisię”. Posłuchajcie, jak to wygląda naprawdę.

🎙️

HI VIBE TRACI DACH NAD GŁOWĄ... 💔Wczorajszy dzień zaczął się od wiadomości, których nikt z nas się nie spodziewał. W zwi...
03/02/2026

HI VIBE TRACI DACH NAD GŁOWĄ... 💔

Wczorajszy dzień zaczął się od wiadomości, których nikt z nas się nie spodziewał. W związku z planami wobec budynku Landratury, wszyscy lokatorzy - w tym my - musimy opuścić to miejsce do końca miesiąca.
Boli to tym bardziej, że byliśmy w samym środku prac. Wykleiliśmy ściany plakatami, planowaliśmy przestrzeń, stworzyliśmy spota do nagrywania podcastów i rolek oraz wkładaliśmy całą energię w to, by HI VIBE stało się domem dla projektów i źródłem treści dla Was, naszych odbiorców.

Teraz, zamiast otwierać drzwi, musimy pakować kartony.

Od marca HI VIBE nie ma dachu nad głową. Nie chcemy jednak, by ta energia zgasła. Szukamy nowej bazy. Jeśli znacie kogoś, kto ma wolną przestrzeń, słyszeliście o lokalu do wynajęcia lub możecie nas wesprzeć w poszukiwaniach - dajcie znać. Każde udostępnienie jest na wagę złota.

👁️‍🗨️Future is the group project👁️‍🗨️

Pomóżcie nam pisać kolejny rozdział.

02/02/2026

ROBBERY OF THE CENTURY? 🚨 Tyler, The Creator właśnie został pominięty w najważniejszych kategoriach Grammy, a głowa z tego powodu płonie 🤯🔥

Od pisania o scenie, do współtworzenia jej najważniejszych momentów. HI VIBE wchodzi na ! 🏁Dla nas to coś więcej niż kol...
29/01/2026

Od pisania o scenie, do współtworzenia jej najważniejszych momentów. HI VIBE wchodzi na ! 🏁
Dla nas to coś więcej niż kolejny post. To moment, w którym historia HI VIBE zatacza koło. Jako redakcja od lat żyjemy rytmem poznańskich ulic i pulsem ogólnopolskiej popkultury. Dziś z ogromną dumą ogłaszamy nasz pierwszy, autorski showcase podczas Next Fest Music Showcase & Conference (16-18 kwietnia).
To dla nas wielki kamień milowy. Z redakcyjnego biura przenosimy się bezpośrednio pod scenę, by pokazać Wam selekcję artystów, którzy uosabiają to, co w HI VIBE kochamy najbardziej: świeżość, autentyczność i bezkompromisowy talent.
Na scenie HI VIBE wystąpią:
👑 – nasz headliner, który swoją energią zdefiniuje ten wieczór.



Poznań to nasz dom, a Next Fest to idealne miejsce, by wspólnie z Wami świętować ten krok naprzód. Bądźcie tam z nami – nie jako czytelnicy, ale jako część tej samej energii, którą wspólnie budujemy od lat.
Widzimy się w dniach 16-18 kwietnia. Czas na nowy rozdział. 🌊 HI VIBE HIGH LIFE!!!

28/01/2026

Ubisoft właśnie dobił remake „Piasków Czasu”, udowadniając, że we francuskiej korporacji nostalgia przegrywa z brutalną restrukturyzacją. Podczas gdy akcjonariusze żądają głów, rodzina Guillemot betonuje wpływy, wchodząc w układy z chińskim Tencentem i budując nowe struktury (Vantage Studios).

Prince of Persia, który dał nam fundamenty pod „Assassin’s Creed”, stał się ofiarą własnego dziedzictwa. Pożegnajcie marzenia o skakaniu po murach – teraz liczy się tylko cięcie kosztów i ratowanie tonącego statku. 🚢⚓️

🎙️

Adres

Poznan

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy HI VIBE umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do HI VIBE:

Udostępnij