07/08/2026
Dziękujemy za wasze listy, a oto list Michała którym zgodził się z wami podzielić (wspominamy naszą czerwcową potańcówkę w Toruniu, cały wpisał na blog Michała znajdziecie w komciu):
"Próbujecie w nowy sposób połączyć dwór szlachecki ze wsią. Wiadomo
przecież, że dawniej muzyka z dworu szła na wieś i tam była modyfikowana
i nawet przechowywana, gdy utraciliśmy przed wiekami
państwowość. Podczas Waszego koncertu dostrzegłem coś podobnego:
literaturę piękną, czyli dwór szlachecki, łączycie na nowo z muzyką
tradycyjną, czyli ze wsią. Bardzo to jest ciekawe!
Wizualnie bardzo ładnie to wygląda. Dodatkowo można dostrzec nawiązania
do literatury pięknej (czy to przypadkiem, czy świadomie, tego nie wiem,
ale tak to odbieram). Wyglądacie jak z baśni: patrząc na tym wideo na
Miłkę, nie tak trudno przywołać sobie obraz najbardziej znanej naszej
rusałki, nimfy, czyli Goplany (w tle jest jezioro), a Ty razem z Piotrem
niczym Skierka i Chochlik stoicie z boku (oczywiście nie przypisuję Wam
cech charakteru tych postaci, tylko dzielę się wrażeniami estetycznymi)
– mamy zatem obecność dworu szlacheckiego, scenicznego utworu
Słowackiego.
W Waszej twórczości zatem zobaczyłem starania o zakorzenienie na nowo
muzyki w konkretnym miejscu i przez to może ona ujawnić się jako muzyka
rodzima tego miejsca. Ponadto poprzez łączenie dworu szlacheckiego z
muzyką rodzimą ma się wrażenie obecności dziadów, duchów – wtedy dopiero
nasza wspólnota jest kompletna.
„Powiem... wyroki wypełniając wieczne,
Które to na mnie dzisiaj brzemię kładą,
Abym wyśpiewał rzeczy przeminięte
I wielkie duchów świętych wojny święte.”
Z pozdrowieniami dla Ciebie, Miłki i Piotra"
Wspominamy czerwcową potańcówkę z Toruniu i dzielimy się przy okazji wpisem od Michała (cały blog w komciu):