20/04/2026
Wracam do Unikowych , bo prosiliście.. 😃
Jak wspomniałam w poprzednich postach , będę się wspierać fachowcami.
W piśmie powierzchowność uczuć widać w tak zwanym płaskim zapisie ...
Im głębiej zaznaczone litery w dukcie , tym większa głębia emocjonalna .
Oczywiście są zawody, których charakterystyka powoduje tkz wstrętopis. Jednak to zawsze działa jak " miecz obosieczny" ..
Czyli im więcej zapisu nitkowego, tym większa obojętność .
I tak jak w sytuacjach stresowych może to mieć plus
/ osobiście uważam, że pozorny/ to w doświadczaniu życia jest na pewno minusem dla samego autora rękopisu. To właśnie osoby Unikowe są bardziej podatne na depresje cichą, niewidoczną.
Nie chodzi też o głębokie zaznaczanie liter, to wcale nie musi dawać efektu wrażliwości, bo może dawać efekt Drażliwości, ale to wiąże się też z innymi grafizmami w piśmie.
Dlatego nie wypowiadam się jednoznacznie pod kątem grafologicznym, nie widząc próbki pisma.
Osoby Unikowe , które znam , faktycznie wykazują symptomy, o których mówi psychoterapeuta poniżej.
Na pewno bagatelizują sprawy , szczególnie te uczuciowe. Potrafią je umniejszać w sposób czasem bardzo przykry .
Czasem występują w ich słowach " przerzucania" w stylu;
To Ty ...... !
- Źle zrozumiałeś,
- Zawsze coś widzisz ponad to ,co chce powiedzieć itp
Czyli - Czuj się winny!
Ten mechanizm ma ich uchronić przed szczerością wobec samego siebie , że im też zależy..
Takie " UMNIEJSZANIE" zasług innych osób, ma na celu " obrzydzić" obiekt uczuć ..
Ten sam mechanizm kieruję Zdezorganizowanym .
I to właśnie on pierwszy odejdzie , bo w ten sposób we własnym mniemaniu uniknie Odrzucenia ..
Unikowy zamilknie, zniknie i zostawia " winę " po drugiej stronie ..
Szczerze mówiąc, czuję się już zmęczona samym opisem 😃😃😃
Można więc wyobrazić sobie taką codzienność ..
Tu powołam się na różne założenia mechaniki kwantowej . Słynne doświadczenie " Oka Obserwatora" mówi, że to na czym skupiamy uwagę, to rośnie..
- Krótko mówiąc, cały Świat zawsze będzie nam udowadniał, że mamy rację..
- Myślisz,że ktoś jest zły, to szybko doświadczysz sytuacji , która potwierdzi Twoją rację, ale i odwrotnie.
Nie chodzi o myślenie naiwne , czy życzeniowe , chodzi o założenie.
Jakby to nie zabrzmiało, m/innymi sukcesy wychowawcze Makarenki na tym fakcie się opierały.
A pracował z dziećmi ulicy.
Jeśli założymy, że druga strona jest be, to doświadczamy coraz więcej sytuacji , które potwierdzą nasz pogląd ..
Wiem , że to działa , dlatego z zasady wolę się ludźmi zachwycać..
Jednak , nawet przy pozytywnym nastawieniu trafiamy na niemiłe sytuacje , gdyż relacje zawsze uruchamiają nasze triggery, szczególnie te z dzieciństwa.
Tu z pomocą przychodzi zasada lustra.
Zawsze to co nas denerwuje w innej osobie , w sytuacji , jest NASZE.
Również to co PODZIWIAMY w innych też jest NASZE.
Dobrze więc to poszukać i uzdrowić lub rozwinąć.
Dam osobisty przykład, ten bardziej pozytywny😊;
- Spotkałam w swoim życiu osobę, która w pierwszym kontakcie była bardzo małomówna..
Można rzec, że Unikowa .
Ponieważ trafiło mi w ręce pismo tej osoby, bardzo się zdziwiłam, bo ono mówiło o tym ,że jest wręcz gawędziarzem ..
Później miałam okazję usłyszeć jego wykład, a również rozmawialiśmy dłużej.
Byłam pod wielkim wrażeniem..
Ta osoba , mówiła wręcz Obrazowo!
Ja jako osoba plastyczna widziałam każde słowo .
Pomyślałam wtedy ,że musi być niezłym wykładowcą a jego studenci mają dostęp do ciekawego przekazu wiedzy .
Mogłam tej umiejętności zazdrościć, ale ja wolę Podziwiać.. W efekcie sama później miałam wykłady na Uniwersytecie Szczecińskim z grafologii
Podziw też jest informacją;
- Że potrafimy podobnie ..
Dlatego warto uzdrawiać , porządkować swoją przestrzeń kierując się zasadą lustra.