23/04/2025
A u koni wielka radość!!! Nareszcie pyszne jedzonko! Smaczne, żywe, zdrowe!
Bo dla nich urozmaicone pastwisko, to najlepsza kuchnia i … apteka.
W naturze konie są bardzo wybredne i inteligentne w doborze pokarmu. Wcinają nie tylko trawy, ale też:
• Zioła: m.in. krwawnik, mniszek, babkę, rumianek, skrzyp – czyli naturalne „suplementy” o działaniu przeciwzapalnym, wspomagającym trawienie, oczyszczającym.
• Pąki, młode pędy, liście drzew: np. brzozy (działanie moczopędne), wierzby (naturalna salicyna), dębu (garbniki).
• Kora drzew: chętnie ogryzana w zimie, dostarcza minerałów i wspiera ścieranie zębów.
• Szuwary, moczary, roślinność bagienna: nieocenione źródło minerałów, wilgoci i błonnika.
• Ziemia, glina, próchnica: konie instynktownie poszukują gleby bogatej w mikroelementy, pierwiastki śladowe i naturalne „prebiotyki”; glinka może wspierać oczyszczanie jelit i neutralizację toksyn.
• Zbutwiałe liście i fermentujące owoce: czasem konie jedzą częściowo rozłożoną materię organiczną, która wspiera fermentację jelitową (podobnie jak u dzikich ssaków).
• Korzonki i bulwy: w okresie jesienno-zimowym konie mogą instynktownie wykopywać z ziemi korzenie – to źródło inuliny, skrobi opornej, minerałów.
• Żywe mchy, porosty, grzyby: choć rzadziej, konie mogą skubać mech czy porosty rosnące na pniach – bogate w błonnik i bioflawonoidy.
• Rośliny goryczkowe i lekko toksyczne (w małych ilościach): konie potrafią korzystać z nich jak z leków (np. bylica, ostrożeń, czerniec).
Wiedzieliście, że ich menu jest takie bogate?
Takie środowisko:
• reguluje trawienie (dzięki różnorodnemu błonnikowi),
• dostarcza naturalnych witamin i mikroelementów,
• wspiera układ odpornościowy i nerwowy,
• chroni przed chorobami cywilizacyjnymi koni (otyłość, wrzody, alergie, problemy metaboliczne).
Czy konie potrzebują suplementów?
Tylko w wyjątkowych okolicznościach, gdy:
• nie mają dostępu do naturalnych pastwisk,
• koń wraca do zdrowia, jest starszy lub przeciążony
Ale zawsze warto zacząć od pytania: czego koń naprawdę potrzebuje, co mu mówi jego ciało?
Koń to poza tym wspaniały znawca botaniki.
Dany koń sam często wie, czego mu potrzeba — o ile tylko mu pozwolimy. To właśnie kontakt z różnorodną roślinnością uruchamia jego naturalną mądrość. Niekiedy będzie omijał daną roślinę przez tygodnie, by nagle zjeść ją w dużej ilości – jakby jego organizm dokładnie wiedział, kiedy i czego potrzebuje.
Kolejne ciekawe pytanie brzmi: czy konie trzeba odrobaczać? Jak sądzicie?