13/05/2026
Dziś 59 urodziny obchodził by Chuck Schuldiner - chyba największy wizjoner death metalu. Zawsze czułem jakąś więź z nim, pewnie dlatego, że też zawsze byłem zespołowym despotą i zwykłem spędzać wiele godzin na ćwiczeniach ;) Ale do rzeczy, Death to nie przelewki, na każdym etapie swojego istnienia byli absolutnie topowi, od wściekłego death/thrashu ze Scream Bloody Gore, przez raczkującą, kwadratową techniczność na Spiritual Healing, nieokiełznany i zmuszający do ruszenia mózgownicą Individual Thought Patterns, rockotekowy Symbolic, po dojrzały i wizjonerski Sound of Perseverance. Aż Strach pomyśleć co byłoby dalej, zwłaszcza przy perspektywach Control Denied z Warrelem Dane (też RIP, Nevermore)😱
Ale dla mnie opus magnum to Human. Chyba najbardziej mocarny skład w historii gatunku; perfekcyjne połączenie brutalności, progresji i klimatu. Klasa sama dla siebie, mój zdecydowany nr 1 Death Metalu. All hailz Chuck 🙇 przegoniłeś Death metal przynajmniej 2-krotnie, ale Ciebie nie doścignie nikt* 🖤 🕯
Chyba że Muhammed Suicmez się weźmie za robotę... ale bez przesady - żart ;)