22/03/2023
ŻYCIE ZACZYNA SIĘ PO 50-tce...
Kiedy myślę o moim domu , to czuję radość ale i pewne napięcie. Dlaczego ? Takie były czasy. Wszystko zbyt serio, wszystko zbyt perfekcyjnie, wszystko na wysokim poziomie. Bo bierzesz wszystko albo nic. Takie to nie-prawdziwe.
A ja zawsze chciałam sobie pozwalać na błędy, na radość tworzenia, na radość przeżywania codzienności, na relacje bez napiętych jak struna zobowiązań... Doskonałość nie świadczy o naszej wartości, ale droga, którą idziemy i sposób w jaki idziemy. Kończąc szkołę muzyczną wykształciłam w sobie obowiązek, którego nie lubię do dzisiaj. I przez to a może bardziej dzięki temu, kiedy teraz ja uczę zawsze powtarzam : nic nie musicie ale wszystko możecie. I widzę cudowne owoce. Patrzenie na to, jak zrozumienie jednym przychodzi łatwo a drudzy się mocno z tym szarpią jest fantastyczne. Ważne, żeby wejść na drogę.
Praca, którą jako nauczyciel, uwielbiam jest i cudowną przygodą i torturą zarazem. Bo w dzisiejszym świecie, pełnym bezzsensownych roszczeń i rubryczek, można zgubić RADOŚĆ.
Więc … rzekłam : Życie zaczyna się po 50-tce!
I zamierzam to sobie udowodnić !!! Że można, że trzeba i że się uda!
Stanęłam przed Drzwiami Szafy Mojego Życia i postanowiłam sprawdzić swoje zasoby:
- testy kompetencji muzycznych dla dzieci ze szkół oświatowych i szkół muzycznych,
- relaks muzyczny : nauka gry na pianinie dla Dużych i Małych
- relaks przy neurografice,
- tematyczne warsztaty rękodzielnicze : decoupage dla dzieci, malowanie na szkle, malowanie na drewnie,
- moje rękodzieło czyli dzieło rąk moich, co bardzo lubię a co może stać się Waszą własnością.
Zatem … WITAM WAS W MOIM ŚWIECIE.
I zapraszam... by zaczerpnąć nieco dla siebie ...