W wielkim domu z ogrodem zorganizowaliśmy dwie pracownie malarskie w pełni wyposażone, gdzie pod okiem naszych nauczycielek rysunku i malarstwa, uczestnicy i uczestniczki zajęć zdobywają i szlifują kompetencje twórcze. Codziennie ze sztalug schodzi kilkadziesiąt ciekawych prac. Przy sztalugach siadają dzieci, młodzież i dorośli. Przygotowaliśmy także pracownię rękodzielniczą. W niej glina, drewno,
kamienie i szereg innych materiałów stają się przedmiotami wielu achów i ochów. Bardzo lubimy zmieniać w piękno to, co inni nazwali już odpadem. W kolejnej części domu otworzyliśmy pracownię kulinarną. Tam garnki, talerze, blendery i miksery przerabiają świat na jedzenie. Zdrowe, sprawiedliwe i smaczne. W jeszcze innej części domu - tak, tak, ten dom jest naprawdę duży - mamy przestrzeń dla naszej szkoły. Szkoła jest wyjątkowo przyjazna edukacji domowej i pracujemy w oparciu o pedagogiki charakterystyczne głównie dla tego nurtu. W końcu mieści się w domu. Dla naszych uczniów i uczennic mamy przygotowany autorski program edukacji artystycznej i rozwojowej, realizowany w oparciu o cały dom i jego otoczenie (między innymi duży ogród). Łagodnie i empatycznie przeprowadzamy przez trudy podstawy programowej, skupiając się na tym co najważniejsze dla uczących się z nami dziewczyn i chłopaków. W szkole mamy także wyjątkową przestrzeń rekreacyjną z ponad tysiącem poduszek. Mały raj dla dzieci :)
Dla najmłodszych oferujemy zajęcia pod hasłem “smykofigle”. Multisensoryczne, wspierające rozwój od najwcześniejszych miesięcy życia. spotkania dla dzieci z rodzicami. Dom Rozwoju to również projekty rozwojowe i edukacyjne. Jednym z nich jest “Plenergia :: twórczy warsztat rozwoju osobowości”, realizowany w różnych miejscach w kraju. "Plenergia" to przestrzeń artystycznego uwalniania swojej wewnętrznej mocy i zaprzęgania jej do budowania potęgi własnego ja. Innym jest projekt Liceum Filozoficznego, które będzie oferuje wyjątkowe ścieżki docierania młodych ludzi do dojrzałości maturalnej, kształtując umysły krytyczne, empatyczne i sprawiedliwe, przygotowane do wyzwań przyszłości. Wszystko to, oraz wiele innych działań, ulokowaliśmy w domu w środku Olsztyna. Z ogrodem. Więc atmosfera u nas jest domowa. Kuchnia w centralnej części domu, po domowemu wyposażona, jest do dyspozycji naszych gości. Bo u nas nie ma klientów - są goście. I z czasem stają się domownikami. Po domu biega pies, jamnik szorstkowłosy, o dumnym imieniu: Tost. Wszyscy mówią, że to taki trochę przypalony tost ;)
Gdzieś na uboczu tego domu, w jego “mniejszości”, takiej bocznej kieszeni czasu, mieszkamy również my. Bo to jest taki dom naprawdę. Karol, Magda, Wiktoria i Ola.