17/08/2026
Jest artystą, opiekunem, krytykiem teatralnym, marzycielem, kreatorem i organizatorem.
Zna się na historii. Ale co z tego, skoro najlepszą sam tworzy?
Każda epoka ma swojego Maćka.
W 1670 był Maciej.
W dzieciństwie: Król Maciuś.
W szkole: Boryna, Dobrzyński i Raptusiewicz.
A my, w dorosłości, mamy swojego Maćka.
Maciek to nie tylko „ten człowiek od Glutów”. To człowiek, który potrafi zobaczyć coś tam, gdzie inni jeszcze niczego nie widzą & wymyślić, kiedy nie ma pomysłu.
Szczerze? Nie wyobrażamy sobie bez niego ani desek teatru w MOK Olkusz, ani naszej grupy na co dzień.
Tak po prostu. Od serca.
Plurimos annos!
ŻYJ NAM STO LAT.