15/03/2026
🩷 „Czy jest szansa na pokój?”✌🏼
Tak brzmiał refren naszej finałowej piosenki wczorajszego spektaklu — i chyba zgodzicie się, że to zdanie zostaje w głowie trochę dłużej niż do ostatniego ukłonu … 🎶
Poznaliśmy Marka — człowieka od ostrzenia noży, pracującego na zlecenie GERLACH, pod czujnym okiem prezesa i jego dwóch pomocników… Pawła i Pavla. (Tak, dwóch braci o tym samym imieniu, bo najwyraźniej ich rodzice mieli poczucie humoru 😅)
Była też Ania — krawcowa, świeżo po siedmioletnim związku, który nie skończył się pierścionkiem, tylko przeprowadzką do przyjaciółki Kasi. A tam już wszystko zaczęło się plątać: swatanie, Lego BAR, nieporozumienia, Katerina, zamach na życie Marka, rodzinne tajemnice i ten moment, kiedy okazało się, że ojcem Ani jest sam prezes firmy… PAN GERLACH.
Były kartony pełne ubrań czekające na parkingu, były trudne decyzje, były piosenki trochę śmieszne, trochę bolesne — i był finał, w którym wszyscy bohaterowie spotkali się na jednej scenie, a happy end jednak znalazł drogę 💛
Dziękujemy Wam za ten wieczór, za śmiech, reakcje, energię i za to, że razem z nami tworzycie te historie, których nie da się powtórzyć 🙌
Bo impro żyje dokładnie tyle, ile trwa chwila — a potem zostaje już tylko wspomnienie… i czasem refren, który jeszcze chwilę chodzi po głowie 🎭✨
P.s. jeśli macie jakieś video ze spektaklu - podeślijcie nam proszę 🩷 nasza kamera się wyłączyła 😅🤣🙈
Dzięki i do następnego! 😘
Fot. 📸 Grzegorz Moczko-Molo 🩷