10/11/2021
👉Poznań zabierze nam „Eleganta z Mosiny”?!
Przez sensacyjne odkrycie archeologów szykuje się walka o mosiński pomnik!
W kończących się właśnie badaniach archeologicznych w centrum Poznania (tuż przy Poznańskiej Farze, na Placu Kolegiackim) natrafiono na sporo artefaktów pochodzących z … Mosiny!!!
Prace prowadzone przez ostatnie 7 lat pod kierownictwem profesora Adama Nowaka i doktora Bogusława Kaczmarka zaowocowały wydobyciem ponad 3400 różnych przedmiotów lub ich części. Jak podaje najnowszy Biuletyn Archeologiczny uczelni (3/2021) ponad 120 tych znalezisk dotyczy Mosiny!!!
Skąd mosinskie przedmioty w Poznaniu? I jakie to mosinskie wykopaliska znaleźli archeolodzy?
Dominują dwa rodzaje przedmiotów: sztućce i talerze z jednej z mosinskich restauracji mieszczącej się na rynku oraz sporo guzików, spinek i klamr pochodzących prawdopodobnie z trzech różnych mosińskich zakładów krawieckich.
Odkrycia te potwierdzają charakter dawnej Mosiny, gdzie dominowały wyszynki/restauracje oraz zakłady krawieckie - wszystko się zgadza, wszak… „elegant z Mosiny”.
Tu jednak pojawia się sensacyjność najnowszych odkryć poznańskich naukowców. Jak pisze prof. Nowak wszystkie trzy zidentyfikowane na podstawie odkryć firmy krawieckie należały do kobiet!
Było to niezwykle rzadkie w tamtych czasach, by prywatna firma prowadzona była przez kobietę. A trzy takie firmy w malutkiej Mosinie?! To prawdziwa sensacja archeologiczna!!!
Jak sugeruje doktor Kaczmarek może to być rozwiązaniem zagadki, dlaczego żołnierze właśnie Mosinę wybierali na miejsce szycia swoich mundurów i dlaczego tę wieść rozpowiadali potem tak ochoczo po terenach niemal całej zaborowej Polski.
Pewnie te odkrycia i domysły zostałyby tylko ciekawostką naukową, gdyby nie „Koło Feministek” poznańskich uczelni, które zamierza zmierzyć się z mitem „Eleganta z Mosiny”. Koło to chce jeszcze w tym roku opublikować pracę w oparciu o przeprowadzone badania archeologów. Następnie, w porozumieniu z potomkami mosinskich krawcowych, zastąpić pomnik Eleganta jego kobiecą wersją!!!
Otwartym pozostaje pytanie: czy mieszkańcy Mosiny pozwolą Poznaniowi odebrać sobie symbol miasta?!