27/03/2026
Wczoraj odszedł ktoś, kto dla wielu z nas był czymś znacznie więcej niż DJ-em…
Darek.
Człowiek, który potrafił jednym uśmiechem rozbroić najgorszy dzień. Który za konsoletą w Ryśkowie robił nie tylko muzykę — robił klimat, wspomnienia i historię naszych najlepszych nocy. Ile to było imprez… ile śmiechu, tańca do rana i momentów, które zostaną z nami na zawsze.
Był sercem tych spotkań. Przyciągał ludzi, ale to nie tylko muzyką — przyciągał sobą. Spokojem, życzliwością i tym, że zawsze potrafił wysłuchać. Nigdy nie oceniał. Za to zawsze był pierwszy do najbardziej zwariowanych pomysłów — i często jeszcze dorzucał coś od siebie.
Darek, dzięki Tobie Ryśkowo było czymś więcej niż barem. Było miejscem, gdzie każdy czuł się jak u siebie.
Dziękujemy Ci za wszystkie te lata.
Za każdą piosenkę, która „jeszcze tylko jedna i idziemy” zamieniała w kolejną godzinę zabawy, a często nawet do południa kolejnego dnia.
Za rozmowy przy barze.
Za spokój, który wnosiłeś nawet w największy chaos.
Za to, że po prostu byłeś.
I wiesz co? Mamy nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś, już ustawiasz sprzęt i szykujesz najlepszą imprezę — tylko tym razem trochę wyżej.
Będzie nam Ciebie cholernie brakować.
Ale obiecujemy — będziemy tańczyć dalej… też dla Ciebie.
Do zobaczenia, Darek 🖤
=>Prycza