24/05/2026
Realizowanie marzeń to mnóstwo małych, kolejnych kroków. Wczoraj wspólnie z cięłyśmy, wierciłyśmy i pysznie jadłyśmy, żeby powstały skrzynie do naszego ogrodu permakulturowego.
Dobrze, że mieliśmy jeszcze dodatkowe małe i duże ręce do pomocy. Każdy mógł popilnować i powiercić, a trzeba było o to nawet trochę powalczyć.
W świecie technologii, zoomów i Teamsów, o AI nie wspominając, dobrze jest tak po prostu z żywymi, prawdziwymi ludźmi tworzyć coś własnymi rękoma. Radość gwarantowana!
Macie ochotę do nas wpaść i wspólnie pobudować? Dajcie znać - zrobimy letni piknik! 🧡