11/09/2026
Jakiś czas temu usłyszałam, że czasami warto spojrzeć wstecz, żeby zobaczyć, jak daleko się doszło.
Więc dzisiaj patrzę. 🤍
I trochę sama nie wierzę, ile wydarzyło się przez te kilka miesięcy.
Jeszcze niedawno dopiero sadziłam pierwsze kwiaty, zastanawiając się, czy to wszystko w ogóle ma sens. Dzisiaj chodzę po swoim polu z wiadrem zatrwianu, zbieram kwiaty na bukiety, suszę je, robię wianki, a potem wracam do pracowni i nawlekam kamienie na kolejną bransoletkę.
Były pierwsze bukiety. Pierwsze zamówienia. Pierwsze jarmarki, na których trochę nie wiedziałam, czego się spodziewać. Były warsztaty, po których zabrakło mi kwiatów. Były bukiety, które pojechały na śluby i rocznicowe kolacje. Były też takie momenty, kiedy siedziałam zmęczona i myślałam: „Po co mi to było?”😂
A potem przychodziła kolejna wiadomość z zamówieniem. Kolejna osoba, która napisała, że podoba jej się to, co robię. Ktoś zatrzymał się przy stoisku. Ktoś wrócił po kolejny produkt. Ktoś powiedział: „Rób dalej”.
I robię.
Łączę to wszystko z normalnym życiem – domem, dziećmi, obowiązkami, tysiącem rzeczy do ogarnięcia. Czasami pracuję wtedy, kiedy większość ludzi już dawno śpi. Czasami planuję jedno, a życie w ciągu pięciu minut robi z tego zupełnie coś innego. 😅
Ale właśnie z tego powstało Antala Blossom.
Z pola, z moich rąk, z pomysłów, które czasami pojawiają się o dziwnych porach, z ogromnej ilości pracy i z przekonania, że można spróbować zbudować coś swojego – nawet jeśli na początku nie do końca wiadomo, dokąd to wszystko zaprowadzi. 🌿
I dzisiaj, patrząc wstecz, widzę, że jednak zaszłam kawałek dalej niż myślałam.
Ale przede wszystkim widzę Was.
Tych, którzy kupili pierwszy bukiet.
Tych, którzy zamówili kolejny.
Tych, którzy udostępniają moje posty.
Tych, którzy przychodzą na jarmarki.
Tych, którzy piszą wiadomości.
Tych, którzy mówią dobre słowo.
I tych, którzy czasami po prostu popychają mnie dalej, kiedy sama mam chwilę zwątpienia.
Nie byłoby mnie tutaj bez Was.
Dziękuję za każde zamówienie, każde „wow”, każde udostępnienie i każde „rób swoje”. 🤍
Patrzę więc dzisiaj wstecz… uśmiecham się i lecę dalej.
Bo to dopiero część historii tego roku. 🌸✨