26/06/2026
BILOKACJA
Zdominował temat prasę,
że zarobił lekarz kasę.
Typ bezczelny, łobuz jeden...
Wszak powinien "klepać biedę".
Wszyscy się zastanawiają-
ileż oni zarabiają
i szukają wciąż przyczyny
zła, w ich stawkach za godziny.
Ja się na to nabrać nie dam,
wszak nie w stawce tutaj bieda.
Jeśliś dobrym jest lekarzem,
to miej odpowiednią gażę.
Problem w tym, że źle się dzieje,
gdy w szpitalu są złodzieje.
Typy te , na forsę łase,
na godzinach "trzepią kasę".
U nich doba (o to chodzi),
ma czterdzieści osiem godzin,
zaś (gdy się zaszaleć chce),
nawet siedemdziesiąt dwie.
Łatwo jest rozpoznać szuję,
bo w trzech miejscach się znajduje.
Tu ma dyżur, tam przyjmuje,
ówdzie leki rozpisuje.
Spóźni się o dwie godziny,
wcześniej wyjdzie bez przyczyny,
w międzyczasie ,nienachalnie,
przez telefon lecząc zdalnie.
Tu rozpisze, tam rozliczy,
potem kasę idzie liczyć...
Że sumienia nie ma wcale,
czas też znajdzie by "poszaleć"
By przywrócić prawdzie rację
weźmy się za BILOKACJĘ