16/02/2026
Malinowa Chmurka
Specjał, który nawet na stole samej Jaśnie Oświeconej Anny Henrietty wstydem by nie zapłonął. To nie zwykły wypiek, lecz poemat smaku, skomponowany z wirtuozerią godną mistrzów z Beauclair.
U podstaw leży ciasto złociste jak słońce nad doliną Sansretour. Na nim spoczywa rubinowa toń malin, soczystych i szlachetnych, przywodzących na myśl bukiet najlepszych roczników Est Est. Ich kwaskowatość toczy rycerski bój ze słodyczą obłoku śmietankowego kremu, delikatnego niczym jedwab dworskich sukien. Całość zaś wieńczy korona z bezy, obsypanej hojnie płatkami migdałów. Doprawdy, wyborniejszego towarzystwa dla pucharu schłodzonego wina w całym księstwie nie znajdziecie.
Receptura:
Zapasy na kruchy spód:
• 200 g mąki pszennej
• 45 g cukru pudru
• 3 żółtka
• 120 g masła
• 1 łyżka cukru wanilinowego
• 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Do warzenia rubinowej galarety:
• 3 saszetki galaretki malinowej
• 4 szklanki wrzącej wody – 1000 ml
• 500 g malin, świeżych bądź mrozem ściętych
Na biały krem:
• 500 ml śmietanki kremówki 30%
• 250 g serka mascarpone
• 50 g cukru pudru
• 1 laska wanilii # #
• 50-70 ml wrzącej wody
• 2 łyżeczki żelatyny w proszku
Na bezowy czerep z migdałami:
• 3 białka jaj
• 150 g drobnego cukru
• 1 płaska łyżka skrobi lub mąki ziemniaczanej
• Szczypta soli
• 50 g płatków migdałowych
Rynsztunek:
Forma o wymiarach 26 x 32 cm. Można użyć mniejszej, a ciasto wyższym się stanie. Jajka, śmietanę, masło i mascarpone trzymaj w białym zimnie lodówki, póki czas nie nadejdzie.
Przygotowanie:
1. Wszystkie składniki na kruche ciasto wrzuć do jednej misy i rozcieraj, aż uzyskają gładkość. Uformuj kulę. Zawiń ją szczelnie w folię i rzuć w chłód lodówki bądź zamrażarki na 60 minut. Gdy godzina minie, ciasto potnij na cienkie plastry. Wylep nim dno blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Nakłuj gęsto widelcem, by nie rosło dziko. Formę wsuń na środkowy poziom pieca (lub piętro niżej) nagrzanego do 180 stopni. Spód wypiekaj przez 15-20 minut. Gdy blat będzie gotowy, wyjmij natychmiast i odstaw, by ostygł.
2. Galaretki rozpuść w czterech szklankach wrzątku, mieszając jak alchemik miksturę. Gdy płyn przestygnie, wrzuć maliny. Czekaj, aż galaretka zacznie tężeć. Wówczas wyłóż ją na przestudzony kruchy spód. Wcześniej jednak boki formy papierem obłóż. Całość skryj w lodówce.
3. Składniki na krem wyjęte z lodówki (prócz żelatyny i wrzątku) ubij na sztywno mikserem. Żelatynę zalej wrzątkiem i mieszaj, aż się rozpuści. Przestudzoną wlej do ubitego kremu i zmieszaj krótko, na niskich obrotach, byle składniki się połączyły. Krem rozłóż równo na galarecie, która ściąć się już musiała. Ciasto ponownie odstaw do lodówki.
4. Białka potraktuj szczyptą soli i ubijaj. Cukier dodawaj stopniowo, łyżka po łyżce, miksując długo i cierpliwie, aż rozpuści się w bezie. Obroty trzymaj najwyższe. Beza ma być puszysta i lśnić. Na koniec sypnij łyżkę mąki ziemniaczanej i po chwili przerwij pracę. Na arkuszu papieru odrysuj kształt dna formy której używasz. Papier ułóż na blasze. Bezę rozprowadź po wyznaczonym polu, a wierzch posyp płatkami migdałów. Wsuń do pieca na półkę niższą niż środkowa. Piekarnik ustaw na około 115-130 stopni. Wypiekaj ten bezowy blat przez około 70 minut. Po tym czasie wyjmij formę z pieca.
5. Przestudzony bezowy blat złóż na warstwie śmietanowej, co zdążyła już stężeć. Całość wstaw znów do lodówki na minimum 2 godziny.