23/09/2019
Napewno nie raz pragnąłeś kogoś lepiej poznać. Udało się spotkać, wyjść na randkę, utrzymać kontakt. Wszystko szło jak po maśle,
postanowiłeś w to brnąć dalej, aby wzmacniać waszą relację. Miałeś chęci. Pojawiły się uczucia. Byłeś w stanie poświęcić sporo czasu. Pisałeś, dzwoniłeś, proponowałeś kolejne spotkania... teoretycznie wszystko układało się pięknie, twe serce biło lepiej niż dotychczas, chciałeś iść dalej, pokonywać kolejne kroki, aż tu nagle Jeb! Ktoś zaczyna ewidentnie odpuszczać. Odczytuje i nie odpisuje. Nie zagaduje. Nie odbiera, nie dzwoni. Na spotkania zaczyna nie mieć czasu.
Dowiadujesz się, ze masz się nie spieszyć.
Żebyś nie wywierał na kimś jakiejś k***a presji. Żebyś dał komuś odetchnąć.
Zabrać myśli. Ktoś nagle wypierdala spod stołu bazookę i wali do Ciebie takim tekstem:
" Zobaczymy co Los podsunie", " Czas pokaże " albo " zobaczymy jak to się poukłada " ?
Czujesz, jak serce pęka? Jak oczy rosną, a płuca nie mogą złapać powietrza? Jak oczy powiększają swą objętość, a ślina przestaje się produkować?
Boli.
Wiem, że boli.
Boli jak sk*****yn, bo właśnie dowiedziałeś się, że twe uczucia są tam, gdzie być nie powinny. Że spośród siedmiu miliarda ludzi na świecie, wjebałeś się w najgorszą z opcji.
Wiesz co zrób?
Uśmiechnij się i po prostu odejdź.
Odwróć się na pięcie,
Podziękuj i odejdź.
Nie komentuj.
Trzymaj klasę.
Bierz swój piękny bagaż.
Umiejętności tworzenia relacji i po prostu idź dalej. Warto, tylko tym razem bądź mądrzejszy i przyglądaj się od razu. Oceń, czy kolejny człowiek jest dojrzały, czy może pechowo wjebałeś się na kolejną minę.
Schemat powtarzasz aż do skutku.
Nigdy nie czekaj na człowieka,
który swe jedyne życie oddaje w ręce losu.
Autor: Jakub