05/11/2021
Iza nie żyje.
Tylko dlatego, że chciała mieć dziecko. Niestety, w Polsce.
I co dalej?
Gdzie jesteś, opozycjo? Gdzie Twój wspólny głos w naszej obronie???
Gdzie jesteście lekarze_rki ginekolodzy-położnicy???
Gdzie wasze odważne gromkie: „będziemy z naszymi pacjentkami na dobre i na złe”???
Gdzie jesteście polscy mężczyźni, nasi partnerzy, mężowie, bracia, przyjaciele???
Gdzie jesteś, droga młodzieży, pokolenie Z, millenialsi? Dlaczego pozwalacie, by starcy meblowali wam świat?
CISZA.
Słychać jedynie przerażone kobiety.
Usprawiedliwi nas wszystkich tylko jedno: jeśli okaże się, że to była cisza przed burzą.
Tymczasem, Dziewczyny, zostałyśmy same! Brzmi znajomo?
Kto nam pomoże? Kto pomógł Izie?
Tylko Nadzieja nie umiera nigdy.
Bo:
1.) Irlandia. 2012, w szpitalu zmarła 31-letnia Savita, której odmówiono aborcji ze względu na obowiązujące prawo. To był początek końca terroru urządzonego kobietom przez religijnych fanatyków. Po ogromnych ulicznych strajkach, w 2018 w referendum Irlandczycy, jeden z najbardziej katolickich krajów, zagłosowali za prawem do aborcji.
2.) Argentyna. Za usunięcie ciąży do więzienia szła sama kobieta. Rok 2020 - po latach protestów i walk, tamtejszy senat przegłosował ustawę dopuszczającą przerywanie ciąży. Argentyna - kraj papieża Franciszka.
3.) Francja. Tu opowieść ku pokrzepieniu strwożonych serc polskich lekarzy: w latach 70-tych Francuzki próbowały protestami zmienić drakońskie prawo. Najpierw 343 kobiety publicznie przyznały się do aborcji. Zostały wyśmiane i zwyzywane przez wpływowe środowiska. I wtedy po ich stronie stanęli, (uwaga!) ich lekarze ginekolodzy, 331, którzy publicznie przyznali się do przeprowadzania zabiegów. To wsparcie okazało się kluczowe. Po kilku latach nastąpiła liberalizacja prawa.
Jeśli ty nie zajmiesz się polityką, ona zajmie się tobą. Czy po tym, co się stało w Pszczynie, ktoś potrzebuje jeszcze dowodów?
I na koniec mój apel do lekarzy o prokościelnych poglądach:
Klauzula sumienia??? Mam coś dla was: Nie lękajcie się!
💔