05/02/2026
Przeczytajcie ❤️
W miniona środę w Klubie Mam rozmawiałyśmy jak to jest z byciem mamą i powrotem do pracy.
Długo zastanawiałam się 🤔, co napisać o "mamie wracającej lub nie do pracy" , żeby nie zabrzmiało stronniczo, bo stronnicza nie jestem.
Ale kiedyś wydawało mi się, że jedyna słuszna droga matki, to porzucić pracę, dawne życie i zostać w domu z dziećmi (u mnie z całą gromadą) na wieki wieków. Amen. Najlepiej w ED.
Taki wybór może być karmiący i wspierający i dla mnie był przez wiele lat i znam kobiety, które też to kiedyś wybrały i nie żałują. I macierzyńskie świeżynki, które z radością w to wchodzą. Są w swojej życiowej roli. Piszą dobre scenariusze i odgrywają jedne z głównych ról. Świetnie im idzie. Lubie ich entuzjazm 🤩🥳🥰, bo widzę w nich siebie.
Są też mamy, bardziej "wyważone" ⚖️, które, chociaż odnajdują się świetnie w macierzyństwie, nie chcą rezygnować z wielu "przeddzieciowych" aspektów swojego życia. Lubię ich determinację by, w tym nowym świecie, który stoi trochę na głowie, zachować jak najwięcej siebie.
Długo jestem mamą i macierzyństwo oglądałam 🕵️♀️ i nadal oglądam z różnych perspektyw.
I teraz po latach, myślę sobie, że ważne jest zachowanie takiego baby-me balance.
Pielęgnować dziecko👶🏻, ale też swoją "sobość"🥰.
Być stale w uważności, żeby nie zniknąć🫥.
Bycie mamą, to chyba może być kolejne piętro domu🏬, a nie całkowita przebudowa.
Albo przeprowadzka.
Teraz już tak myślę.
I chociaż zabrzmi to może pompatycznie, ale im jestem starsza👵🏻 i nabywam życiowego doświadczenia, tym mam mniejszą ochotę na ocenianie czyichś wyborów i baczniej pilnuje swojego nosa 👃🏻, żeby moje były zgodne ze mną i żebym nie miała się o co do siebie przyczepić
Ja zostałam na wieeele lat w domu z dziećmi (koniecznie ED) i nie żałuję.
Chyba.
Tak czułam.
Bywało ciężko i masakrycznie ciężko. Ale wtedy, miałam przekonanie, że to był najlepszy wybór.
Bo mój. Przemyślany. Uzasadniony w sumieniu i sercu.
Wypadłam z rynku pracy na kilkanaście lat. Teraz powoli wracam.
W zupełnie nowej roli.
Dokonuję nowych wyborów. Zgodnych z sumieniem i sercem ♥️
I każda mama może też wybierać: czy wraca do pracy, czy nie wraca, czy powierzy swoje dziecko opiece babci, opiekunki, czy cioci w żłobku.
W przeciągu ostatnich wielu lat poznałam wiele historii: dobrych, ale też takich, w których mamy musiały podejmować decyzje, które nie były zgodne z ich marzeniami ani nawet przyziemnymi "chceniami".
Już nie oceniam.
Jakoś chyba jeszcze bardziej dorosłam.
Ale zawsze słucham 👂z zaciekawieniem.
Kim "moje" mamy chciały być gdy były małe?
dentystką 🦷
piosenkarką jak Britney Spirce🎤
nauczycielką👩🏻🏫
architektką🏛️
lekarką weterynarii👩🏻⚕️
archeolożką
egiptolożką
pracownicą banku🏦
(uwielbiam feminatywy jbc)
niektórych już nie pamiętam
a niektóre mamy same nie pamiętały ...
a z tych marzeń spełniło się jedno :)
to też dobrze!
A w innych przypadkach może nie spełniły się dziecięce ,marzenia "gdy będę duża, to będę"... Życie potoczyło się🛞 jakoś inaczej, ale to nie znaczy nie źle.
Bo inaczej to inaczej. Wcale może nie lepiej, ani nie gorzej.
Dziewczyny opowiadały historie o swoich pracach.
A wiele z nich stoi teraz przed skomplikowanymi albo trudnymi wyborami w tej sferze...
W jakimś nie do końca wygodnym rozkroku, w dodatku na rozstaju dróg.
A drogowskazy jakby niejednoznaczne.
sytuacja przedstawia się tak, że można:
👉🏻sporządzać niekończące się listy "za" i "przeciw"
👉🏻rozważać długo- i krótko-falowe konsekwencje ewentualnych
wyborów
👉🏻pisać w głowie optymistyczne i pesymistyczne scenariusze.
👉🏻chcieć lub nie chcieć zmiany.
👉🏻poszukiwać odpowiedzi i wskazówek
👉🏻być niepewnym
👉🏻ekscytować się pomysłami i perspektywami
👉🏻działać z determinacją
👉🏻myśleć kreatywnie i przyszłościowo
👉🏻inspirować się wyborami innych
👉🏻podejmować decyzje, wyzwania lub ryzyko
👉🏻zniechęcać
👉🏻bać się
👉🏻załamywać się nawet, gdy jest słaby dzień
👉🏻marzyć
👉🏻martwić się na zapas i nie na zapas
👉🏻działać odważnie, nawet z wystraszoną duszą siedzącą na
ramieniu
♥️ale przede wszystkim być tu i teraz, przyjmować i kochać to swoje "nowe" życie
♥️być wdzięczną za każdy dzień, nawet ten który przygniata
♥️być dla siebie łagodną i troskliwą
♥️dawać sobie prawo do wszystkich emocji
♥️napełniać się obficie, gdy warunki zewnętrzne są sprzyjające
by przetrwać ten czas "pod wozem"
♥️być sobą
♥️być mamą ...
pracującą lub "siedzącą" w domu
Wysłuchałam wiele historii, ale oprócz faktów z życia chciałabym jeszcze się dowiedzieć co Wam dziewczyny w duszy gra
Pokopać trochę głębiej
Tak chyba do nazwania uczuć i zidentyfikowania potrzeb
Mam też dużo swoich myśli i refleksji, którymi chcę się podzielić
tak więc myślę, że w najbliższą środę c.d.n.