20/07/2026
Pamięci Profesora Jerzego Wrońskiego
Niektórzy artyści pozostawiają po sobie dzieła. Nieliczni pozostawiają również sposób myślenia. Profesor Jerzy Wroński należał do tych, którzy wiedzieli, że sztuka nie polega na podporządkowaniu materii, lecz na wsłuchaniu się w jej własny rytm. Ogień, światło, woda i sadza nie były w Jego twórczości jedynie środkami wyrazu – stawały się równorzędnymi uczestnikami procesu twórczego. Tam, gdzie inni dostrzegali przypadek, On odkrywał ukryty porządek. Tam, gdzie kończyła się kontrola artysty, zaczynała się przestrzeń autentycznego doświadczenia.
Dla Galerii CENTRUM Profesor Jerzy Wroński znaczył znacznie więcej niż wybitny twórca awangardy i ceniony pedagog. Był Przyjacielem tego miejsca. Powracał do nas nie tylko z kolejnymi pracami, lecz przede wszystkim z rozmową – uważną, inspirującą, otwierającą nowe perspektywy. Przypominał, że sztuka rodzi się z cierpliwości, pokory i nieustannej gotowości do zadawania pytań.
Dlatego przekazany Galerii CENTRUM dar Profesora – „Kopciogram” – ma dla naszej kolekcji znaczenie szczególne. Jest czymś więcej niż dziełem sztuki. To ślad zaufania, pamięci i przyjaźni, jaką zostaliśmy obdarowani.
Patrząc dziś na Jego obrazy i kopciogramy, nie obcujemy z zamkniętym rozdziałem historii. Spotykamy artystę, który do końca pozostał wierny przekonaniu, że prawdziwa awangarda nie rodzi się z pogoni za nowością, lecz z nieustannego poszukiwania prawdy. A prawda – podobnie jak światło obecne w Jego dziełach – nigdy nie jest dana raz na zawsze.
Z wdzięcznością wspominamy Mistrza, Przyjaciela i Człowieka, którego obecność na trwałe wpisała się w historię Galerii CENTRUM. Są bowiem spotkania, które nie przemijają. Pozostają w pamięci miejsca i ludzi, stając się częścią ich tożsamości.
JG-L
Jerzy Wroński (1930–2016) należał do grona artystów, którzy współtworzyli powojenną tożsamość polskiego malarstwa. Współzałożyciel Grupy Nowohuckiej (Grupy 5-ciu) i członek Grupy Krakowskiej, odrzucał estetyczne uproszczenia na rzecz eksperymentu z materią obrazu. Szczególne miejsce w jego dorobku zajmują eksperymentalne kopciogramy z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – wyjątkowe realizacje, w których ogień, sadza i czas stały się pełnoprawnym tworzywem obrazu, należące do najoryginalniejszych osiągnięć polskiej sztuki materii. Jego twórczość łączyła dyscyplinę formalną z odwagą poszukiwań, a działalność pedagogiczna – prowadzona w Krakowie, Lublinie i Cieszynie – ukształtowała kolejne pokolenia artystów. Pozostał twórcą konsekwentnym, wiernym własnemu językowi i wysokim wymaganiom stawianym sztuce.