09/11/2020
Krakowskie obrazy
Prawie we wszystkich krakowskich kościołach odnaleźć można obrazy Szymona Czechowicza. Dzieła jego znajdują się między innymi w kościołach ŚŚ Piotra i Pawła, Przemienienia Pańskiego, Bożego Ciała, św. Anny oraz OO Kapucynów.
Wykonane przez Czechowicza obrazy współgrają z dekoracją i rzeźbami całej nastawy. Obrazy ołtarzowe przez niego wykonane realizują trójwątkowy program ikonograficzny: Apoteoza ŚŚ Piotra i Pawła, Prymat Papiestwa, Jedność Kościoła Wschodniego z Zachodnim. Zobaczmy, w jaki sposób program ten został wykonany. Obraz w ołtarzu głównym, zatytułowany ?Wręczenie kluczy św. Piotrowi?, stanowi wątek zasadniczy - ustanowienie głowy Kościoła.
Przykładem odmiennego typu może być cykl obrazów znajdujących się w stallach kościoła św. Anny. Powstały one w roku 1741 i posiadają typowo dekoracyjny charakter. Wszystkie cztery obrazy tworzą cykl opowiadający o życiu św. Anny i św. Joachima.
Jedne z najbardziej charakterystycznych obrazów Szymona Czechowicza, pozwalających określić całokształt jego twórczości, znajdują się w krakowskim kościele OO Pijarów. Wnętrze kościoła zdobi pięć jego obrazów: "Opieka Matki Boskiej nad Polską i Krakowem", "Zdjęcie z Krzyża", ''Św. Rodzina", "Wizja św. Antoniego", "Wizja św. Jana Nepomucena".
"Opieka Matki Boskiej nad Polską i Krakowem" zasługuje na uwagę, ponieważ posiada nietypową ikonografię. W obrazie tym główną postacią jest Jezus Chrystus górujący nad Matką Boską, która swoim płaszczem roztacza opiekę nad Rzeczpospolitą i Krakowem. Umieszczenie jej pomiędzy Chrystusem, a panoramą miasta i herbami, wskazuje, że jest ona pośredniczką w przekazywaniu łask, jak i Matką Boską Nieustającej Pomocy. Matka Boska ubolewa nad chylącą się ku upadkowi Rzeczpospolitą. Idea ta i wykorzystana przez artystę symbolika wskazują na akcenty polskie.
Obraz zatytułowany "Święta Rodzina" uznany został przez Mycielskiego za najpiękniejszy wśród płócien znajdujących się w kościele OO Pijarów. Kompozycją swą obraz ten nawiązuje do ostatnich Świętych Rodzin Rafaela. Na pierwszy plan wysuwa się postać św. Józefa trzymającego na kolanach Biblię ze wzrokiem skierowanym na widza. Jedynie na jego twarzy odnaleźć można nutkę niepokoju właściwą rodzicom zatroskanym o dzieci. Niepokój ten podkreśla jeszcze spadająca w ekspresyjny sposób szata. Za nim natomiast rozgrywa się pogodna scena. Maryja lekko zamglona, przypominająca słodkie Madonny Sassoferrata, podtrzymuje Dzieciątko, które wręcz rwie się w objęcia św. Anny.
W kościele Bożego Ciała na Kazimierzu znajduje się obraz o rzadko podejmowanej przez Czechowicza tematyce walki. Dzieło to zatytułowane jest "Michał Archanioł" i ukazuje tylko dwie postacie. Diabeł ułożony w pozycji poziomej na płaskiej skale w dole obrazu jest prawie niezauważalny, gdyż zlewa się z piekielnym ogniem, który bucha wokół niego. Michał Archanioł ustawiony jest już w pozycji zwycięzcy. Prawą nogą naciska głowę diabła, lewa zaś dotyka skały i w dynamicznym ruchu zamierza ostrzem włóczni przebić ciało wroga. Schemat kompozycji dosyć popularny, podobne motywy były przedstawiane i powielane nieraz przez malarzy, chociażby w walce św. Jerzego ze smokiem. Bardzo pięknie ujął Czechowicz postać Archanioła, która wcale jednak nie przypomina wojującej postawy żołnierza, jest to raczej unoszący się ku górze z taneczną elegancją anioł.
Do perełek malarstwa religijnego Szymona Czechowicza zaliczyć należy niewielki obrazek "Święta Magdalena", który obecnie znajduje się w muzeum XX Czartoryskich w Krakowie. Chociaż niewielki w swoich rozmiarach i nie robiący takiego wrażenia jak monumentalne obrazy, zadziwia nas on niesamowitą ekspresją i oddaniem stanu duchowego świętej Magdaleny.W roku 1775 powstaje ostatni obraz religijny Czechowicza malowany do kościoła OO Kapucynów. Przedstawia on stojącego świętego, nieomal portret św. Franciszka Serafickiego. Obraz ten różni się od innych jego dzieł szczególnie układem kompozycyjnym, zrozumieniem tematu jak i formą plastyczną. Można powiedzieć, że artysta przełamał się w tworzeniu ustalonych od dawna schematów malarskich.
Św. Franciszek Seraficki stoi na zimnym prostokątnym głazie, nie towarzyszą mu aniołki ani inne postacie, które często wyłaniały się z góry lub boków i były wręcz koniecznym atrybutem kompozycyjnym dla malarza. Nic nie niepokoi św. Franciszka, a półmrok idący z korytarza stwarza nastrój tajemnicy i mistycyzmu. Szymon Czechowicz "jakby przebiegając ponad czasem i zjawiskiem, stara się uchwycić istotę momentu oderwania się duszy od ziemskiej powłoki. Stwarza arcydzieło, które łączy go prawie z zaświatem, dzieło będące harmonijnym malarskim akordem, o głębokiej wewnętrznej treści, pełne nadziemskiego uduchowienia".
Znajdujące się w krakowskich kościołach obrazy Szymona Czechowicza, tworzą pewien szczególny przegląd jego twórczości. Poczynając od wczesnych dzieł, poprzez dojrzałe i kończąc na ostatniej jego pracy, dają nam pojęcie o pewnym właściwym mu stylu pracy, ale nie zamykają w sposób ostateczny jego twórczości.